PKP Intercity ponownie przełożyły termin dopuszczenia do przetargu na dostawę 20 lub 55 nowych pociągów na 320 km/h. Zamiast w połowie czerwca oferty poznamy teraz pod koniec miesiąca. Pociągi mają kursować po Linii Y i połączyć Warszawę z Poznaniem, Wrocławiem, Berlinem i Szczecinem.
PKP Intercity po raz trzeci zdecydowało się na przełożenie terminu składania ofert o dopuszczenie
do udziału w postępowaniu na dostawę 20 lub nawet 55 szybkich pociągów zdolnych rozpędzać się do 320 km/h. Przewoźnik zdecydował się to zrobić po kolejnym pytaniu jednego z oferentów w tej sprawie, który wnioskował o wydłużeniu terminu zbierania dopuszczeń do postępowania z 15 czerwca na 25 czerwca bieżącego roku. Zamawiający przychylił się do tej prośby i zmienił termin na wnioskowany przez jeden z podmiotów.
Przypomnijmy, że
PKP Intercity kupują 20 pociągów z możliwością rozszerzenia zamówienia o nawet 35 kolejnych. Jednostki KDP w głównej mierze mają kursować po Linii Y, z Warszawy do Poznania i Wrocławia przez Łódź. PKP Intercity chcą nimi
jeździć z Warszawy do Poznania, Szczecina i Berlina, a także do Wrocławia. Pojazdy z opcji miałyby zwiększyć takt na tych trasach,
służyć do obsługi CMK Północ, a także posłużyć do wydłużeń połączeń – np. do Pragi czy Drezna oraz do rozwoju siatki połączeń międzynarodowych, w kierunku Niemiec, Francji czy Beneluksu. Pociągi mają kursować 320 km/h i mieścić co najmniej 402 pasażerów.
Przetarg na szybkie pociągi jest prowadzony w ramach dialogu konkurencyjnego. Na razie jest on na etapie zgłoszeń chętnych podmiotów, które będą chciały uczestniczyć w dialogu. Dopiero po jego przeprowadzeniu i wyklarowaniu przez PKP Intercity ostatecznych wymagań producenci taboru będą mogli składać ostateczne oferty, podobnie zresztą jak było to w przypadku przetargu spółki na tabor piętrowy.
Niedawno, przy okazji pierwszego przedłużenia okresu zbierania ofert z końcówki kwietnia na końcówkę maja, wiceprezes PKP Intercity Adam Wawrzyniak przekazał, że wstępne zainteresowanie postępowaniem, poprzez wysyłanie pytań do przetargu,
zgłosiło osiem firm. Wśród nich, jako członkowie konsorcjów z podmiotami zagranicznymi, były dwie polskie.
Na dziś wiemy już, że Newag nie pójdzie do postępowania z Siemensem –
Newag wypowiedział umowę w tej sprawie. PESA miałaby zaś złożyć
wspólną ofertę z Alstomem lub Hitachi.
Poza PKP Intercity swoje pociągi dużych prędkości,
do nawet 350 km/h, chce też kupować spółka CPK, która stworzy
pool taborowy do obsługi Linii Y. W tym przypadku mowa o zakupie co najmniej 40 szybkich pociągów. Na razie CPK wysłał
RFI do producentów taboru w tej sprawie.