Od kilku tygodni najszybsze pociągi z Warszawy do Szczecina kursują w rekordowym czasie 4 godzin i 9 minut. PKP PLK potwierdza, że obecny czas jazdy “jest optymalny” i nie należy się w nim spodziewać już wielkich zmian. Nieco pomoże tu jeszcze Towarowa Obwodnica Poznania, ale tylko nieco. Większe zmiany będą możliwe po zbudowaniu Linii Y.
Od nowego rozkładu jazdy pociągi pasażerskie przyspieszyły na szeregu odcinków linii kolejowych zarządzanych przez PKP PLK. Był to efekt nie tylko dużych modernizacji, lecz także prostych prac utrzymaniowych, które pozwoliły znacząco skrócić czas jazdy dla pasażerów. Przykładem takiego działania jest choćby rewitalizacja odcinka Gubin – Czerwieńsk, gdzie czas przejazdu skrócił się aż o 20 minut!
O minuty krócej. Jest też więcej par pociągów
Krócej jeździmy też teraz na trasie ze Szczecina do Warszawy przez Poznań - od połowy grudnia 2025 roku czas ten skrócił się z 4 godzin i 12 minut do poziomu 4 godzin i 9 minut w przypadku najszybszego kursu, realizowanego przez jednostkę Pendolino.
Dwa pozostałe, szybkie połączenia w postaci pociągów EIC Chrobry oraz EIC Prus jadą teraz o… minutę dłużej - Chrobry (4:14) oraz o dwie minuty krócej - Prus (4:12). Spełniły się
więc zapowiedzi wiceministra infrastruktury, Piotra Malepszaka, który deklarował czas jazdy na poziomie 4 godzin i 10 minut.
O minuty przyspieszyła także reszta pociągów dalekobieżnych na tej trasie, jadących dłużej z racji większej siatki postojów. Warto dodać, że od grudnia w tej relacji pasażerowie mają do dyspozycji 10 par bezpośrednich kursów zamiast 8 przed zmianą rozkładu. Dodając do tego możliwość jazdy z przesiadką w Poznaniu pasażerowie mają w czym wybierać, choć w najlepszych godzinach odjazdu z Warszawy do Szczecina jak i ze Szczecina do Warszawy kursują… wspomniane wcześniej komercyjne, a więc droższe pociągi PKP Intercity, które jadą też prawie godzinę szybciej niż kursy dotowane.
PLK: Obecny czas jazdy jest optymalny
Czy jednak obecny czas jazdy dla najszybszych pociągów w tej relacji jest czasem docelowym, możliwym do osiągnięcia na obecnej infrastrukturze PKP PLK?
– Czas przejazdu najszybszych pociągów dalekobieżnych na trasie Szczecin – Poznań oraz Poznań - Warszawa (uwzględniający postoje w Szczecinie Dąbiu, Stargardzie i Krzyżu oraz brak postojów między Poznaniem a Warszawą) jest obecnie optymalny – odpowiada na nasze pytania Bartosz Pietrzykowski z zespołu prasowego PKP PLK.
Pietrzykowski dodaje też, że na linii kolejowej nr 351 między Poznaniem a Szczecinem nie ma już zamknięć torowych, które wpływałyby na czas jazdy pociągów dalekobieżnych. Ponadto informuje też, że zarządca infrastruktury zakończył już ogromną modernizację tej linii – Prace zasadnicze związane z modernizacją między Poznaniem a Szczecinem zostały zakończone, a roboty w ramach budowy Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej nie mają obecnie wpływu na czas przejazdu pociągów PKP Intercity – opisuje przedstawiciel PLK.
Kolejne minuty do “urwania” dzięki braku zmiany czoła
Czas jazdy dla pociągów w całej relacji Szczecin - Warszawa powinno udać się jeszcze skrócić o kilka minut po zakończeniu modernizacji Towarowej Obwodnicy Poznania, co ma mieć
miejsce na koniec 2027 roku. Po zrealizowaniu tych prac składy jadące z Warszawy do Szczecina mają wjeżdżać na Poznań Główny od strony Starołęki, jadąc przez Franowo. Dzięki temu pociągi unikną konieczności zmiany kierunku jazdy, co jest niezbędne przy jeździe przez Poznań Garbary. Dla kursu realizowanego Pendolino trwa to obecnie osiem minut, natomiast w przypadku składów wagonowych: Chrobrego i Prusa już 12 minut.
Oczywiście jazda przez Franowo zajmie więcej czasu, ale ile dokładnie?
– Po zakończeniu modernizacji Towarowej Obwodnicy Poznania przejazd pociągu dalekobieżnego na odcinku Swarzędz – Poznań Główny przez Franowo zajmie około 11,5 minuty (przy zakładanej prędkości do 120 km/h). Czas przejazdu linią nr 3 przez Poznań Wschód w obecnym rozkładzie jazdy wynosi około 9,5 minuty – wylicza Bartosz Pietrzykowski.
Oznacza to więc, że w przypadku Pendolino czas jazdy uda się skrócić o kolejne około dwie minuty (przy założeniu czasu postoju w Poznaniu na poziomie 4 minut), natomiast w przypadku składów wagonowych uda się uzyskać około 6 minut - przy założeniu, że pociągi mają rozkładowy postój w Poznaniu na poziomie 4 minut, co wydaje się być rozsądnym czasem na wymianę pasażerską na tej stacji.
Widać więc wyraźnie, że na obecnej infrastrukturze nie da się już zbyt wiele osiągnąć a czas jazdy zapewne będzie balansował w przedziale od 4 godzin i 5 minut do 4 godzin i 10 minut.
Kolejne realne skrócenie? Po budowie Linii Y
Kolejne realne skrócenie czasu przejazdu ze stolicy Pomorza Zachodniego do Warszawy będzie miało miejsce po oddaniu do użytku pierwszej polskiej linii KDP na ponad 300 km/h, a więc Linii Y. Połączy ona Poznań i Wrocław z Warszawą przez Łódź i w takim kształcie ma być
gotowa na koniec 2035 roku.
Wtedy czas jazdy z Warszawy do Poznania skróci się
do godziny i 38 minut, co w połączeniu z czasem przejazdu na LK351 da czas jazdy ze stolicy do Szczecina w czasie około 3 h i 30 minut. To, że Linia Y posłuży do jazdy szybkich pociągów do Szczecina jest już pewne - takie pociągi planuje
uruchomić choćby PKP Intercity, które ogłosiło już
przetarg na tabor jeżdżący szybciej niż 300 km/h.
Następne skrócenie czasu, już na odcinku Poznań – Szczecin byłoby możliwe, gdyby zdecydowano się na wytyczenie linii KDP dalej za Poznań - np. przez Gorzów Wielkopolski. O tym, czy tak w rzeczywistości będzie przekonamy się gdy poznamy efekty prac nad Zintegrowaną Siecią Kolejową. Jest to projekt, który ma stworzyć docelową mapę kolejową Polski z planem inwestycji na kolejne dziesiątki lat. Efekty ZSK mają być znane w tym roku.