Prezes zarządu FPS H. Cegielski przyznaje, że kontrakt na dostawę 300 nowych wagonów dla PKP Intercity będzie aneksowany, przez co dostawa pierwszych wagonów nastąpi znacznie później niż planowano. Przewoźnik nie otrzyma ich więc w tegoroczne wakacje, lecz będzie musiał na nie poczekać do przyszłego roku. Wiemy też, jakie zmiany zajdą we wnętrzu wagonów oraz kiedy ujrzymy makiety przedziałów.
W lipcu 2024 roku PKP I
ntercity podpisało umowę na zakup 300 fabrycznie nowych wagonów z FPS H. Cegielski z możliwością zamówienia kolejnych 150 wagonów w ramach prawa opcji. Nowe wagony mają kursować z prędkością 200 km/h oraz uzyskać szereg zagranicznych homologacji do jazdy w Niemczech, Czechach, Słowacji, Austrii, Węgrzech i Litwie.
W ramach zamówienia FPS ma dostarczyć
siedem typów wagonów - gastronomiczne, dzienno-nocne, 1 klasy a także kilka rodzajów wagonów 2 klasy. We wrześniu ubiegłego roku FPS zdecydował się zaprezentować pierwszy prototypowy wagon z tego zamówienia na targach Trako w Gdańsku, co odbiło się szerokim echem,
zwłaszcza z powodu krytyki nowego wyrobu. Naszą recenzję wagonu
przedstawiliśmy tutaj. Od nowego wagonu
szybko odciął się zamawiający, a więc PKP Intercity. Później przewoźnik wraz z producentem zapewnili, że zaprezentowane rozwiązania
nie są ostateczne i ulegną modyfikacją. Zapowiedziano również, że FPS przygotuje
makiety wnętrz nowych wagonów, które zostaną zaprezentowane publiczności przed rozpoczęciem seryjnej produkcji wagonów. Wszystkie te okoliczności miały nie wpłynąć na termin realizacji kontraktu,
zgodnie z którym pierwsze wagony miały trafić do PKP Intercity w lipcu 2026 roku.
Teraz jako pierwsi oficjalnie możemy przekazać, że terminy te są już nierealne i ulegną zmianie, co w rozmowie z nami przyznaje prezes FPS H. Cegielski, Jerzy Woliński.
Jakub Rosler, Rynek Kolejowy: Zacznijmy od kontraktu na 300 nowych wagonów dla PKP Intercity. Czy jesteście tutaj w terminach umownych i czy realizacja toczy się zgodnie z planem i harmonogramem?
Jerzy Woliński, prezes Zarządu FPS H. Cegielski: Chciałbym zacząć od tego, że jest to dla nas obecnie najważniejszy kontrakt i jeden z największych w historii FPS-u.
Umowa na dostawę 300 wagonów została zawarta w 2024 roku. Dziś jesteśmy z jej realizacją w terminach umownych, ale to się na pewno zmieni. W tym miejscu przypomnę, że prezentacja pierwszego wagonu z tego zamówienia, swoistego prototypu drugiej klasy, podczas Trako przyniosła sporo negatywnych opinii – zarówno ze strony pasażerów, jak i PKP Intercity oraz Ministerstwa Infrastruktury.
Po targach rozpoczęliśmy więc intensywny proces ustalania szczegółów i nieco nowej, zmienionej koncepcji wyglądu i wyposażenia tych wagonów. Zmiany dotyczą przede wszystkim elementów, które dotyczą pasażera i które mają wpływ na komfort jego podróży. Przypomnę, że zarówno my jak i PKP Intercity chcemy, żeby te wagony wniosły nową jakość do taboru przewoźnika.
Uzgodniliśmy zakres zmian i teraz jesteśmy na etapie przygotowania i – dalej - bardzo szybkiego podpisania aneksów, które powinny uregulować od strony formalnej powstały w wyniku wszystkich zawirowań dodatkowy czas ustalania designu tego wagonu.
Dzięki temu będziemy mogli przejść do kolejnej fazy, a więc do zamawiania zmienionych elementów. W tym momencie nie chciałbym mówić o tym, o ile podpisanie aneksów wydłuży realizację umowy, bowiem wciąż jesteśmy w dialogu z PKP Intercity i obu stronom zależy na tym, żeby realizować umowę zgodnie z kamieniami milowymi a także z uzgodnionym nowym harmonogramem dostaw.
Aneksy dotyczą, poza kwestiami zmian designu i elementów wykończenia wagonów, również zwiększenia zakresu cyberbezpieczeństwa, tak bardzo istotnego we współczesnych czasach, zwłaszcza w transporcie masowym jakim jest kolej.
Chcę jeszcze przypomnieć, że Intercity wciąż może skorzystać z prawa opcji i może dokupić 150 kolejnych wagonów. Mamy nadzieję, że jeśli ten kontrakt się rozpędzi i jego realizacja będzie szła prawidłowo, to PKP Intercity zdecyduje się na to zamówienie.
Jako nowy zarząd jesteśmy tu po to, żeby kontrakt zrealizować jak najszybciej i jak najlepiej - bez zawirowań technicznych, czy odbiorowych.
Poruszył Pan tutaj bardzo dużo wątków, więc zacznę od pierwszego z nich. Zgodnie z pierwotną umową pierwsze wagony, odbierane w składach, miały być gotowe do odbioru przez Intercity w lipcu 2026 roku. Czy w związku ze wspomnianymi przez Pana aneksami i ponownymi ustaleniami ten termin zostanie dotrzymany, czy też nie?
W związku ze wszystkimi istotnymi zmianami, o których wspomniałem termin odbiorów pierwszych wagonów przesunie się i nie będzie to lipiec tego roku.
Kiedy więc miałaby nastąpić dostawa pierwszych wagonów?
Chcielibyśmy, aby był to drugi kwartał 2027 roku.
PKP Intercity przekazywało też już informacje o tym, że po TRAKO zobowiązaliście się do wykonania dwóch makiet z designem wnętrza. Słyszymy od nich od miesięcy, więc kiedy planujecie dostarczyć do Intercity obie makiety i zaprezentować je publiczności?
Tak, to prawda. PKP Intercity uznało i podjęło moim zdaniem bardzo słuszną decyzję o tym, żeby dla lepszego poglądu przyszłych użytkowników nasza firma przygotowa dwie makiety - przedziałów wagonu 1 oraz 2 klasy. Chcemy je dostarczyć do PKP Intercity do czerwca tego roku, aby przewoźnik mógł się z nimi zapoznać, a dopiero po ich całkowitej akceptacji pokazać je Państwu. Uważam, że to bardzo dobry pomysł.
Czy wraz z tymi makietami, w czerwcu tego roku, pokażecie też ostateczne wizualizacje wnętrz pozostałych wagonów - zwłaszcza nowych barowych oraz wagonów dzienno-nocnych?
Tak, chcielibyśmy pokazać w czerwcu - dwie makiety oraz pozostałe wizualizacje wnętrz. Zdajemy sobie sprawę z oczekiwań, jakie przed nowymi wagonami postawili pasażerowie i zrobimy wszystko, aby je spełnić.
Wspominał Pan, że na kanwie wniosków z targów Trako wprowadzacie zmiany w wagonach - co więc się zmieni i będzie inne niż to, co mogliśmy zobaczyć w wagonie podczas targów?
Chciałbym wyraźnie podkreślić, że to decyzją poprzedniego zarządu, prototyp wagonu 2 klasy pojawił się na Trako. Dzisiaj my musimy mierzyć się z konsekwencjami tej decyzji. Uważam, że zupełnie inny byłby odbiór tego wagonu gdybyśmy pokazali wagon klasy 1, który bardziej przypominał tamte wizualizacje i plany zamawiającego. Niestety tego już nie zmienimy. Możemy zmienić jednak wygląd finalny wagonów. Na pewno z krytyką spotkało się zabudowanie ścian przedziałów od strony korytarza. Poprawiony wagon ma poszerzone drzwi wejściowe do przedziałów, dzięki czemu pasażerowie zyskają dużo światła dziennego i będą mogli obserwować m.in. co dzieje się na korytarzu. Ponadto, wprowadziliśmy eleganckie oświetlenie nastrojowe, które ociepli wnętrze przedziału.
Zmianie ulegną też okładziny czy wykładziny korytarza - do tej pory mieliśmy to w monokolorze, który nie przypadł do gustu odbiorcom. Docelowo zyskają więcej barw, co ożywi przestrzeń. Stolik i śmietnik zostają pod oknem, ale zmodyfikowane w kontekście uwag, że wcześniej przykrywka śmietnika była stolikiem. Teraz te funkcje są rozdzielone. Z krytyką spotkały się także fotele, jednak proszę pamiętać, że elementy wykorzystywane do produkcji taboru kolejowego muszą spełniać określone normy i atesty i zaprezentowane podczas targów rozwiązanie nie było wówczas docelowym ani finalnie uzgodnionym z Zamawiającym. Obecnie jesteśmy po etapie testów przez grupy focusowe alternatywnych rozwiązań i zapewniam, że wybrane fotele będą wygodniejsze, a zastosowane tkaniny dadzą adekwatny do oczekiwań efekt estetyczny przy wymaganych parametrach technicznych.
Podsumowując: ustalenia dotyczące zmian zamknęliśmy i powoli realizujemy zamówienia po ich weryfikacji w zakresie materiałów wykończeniowych do wagonów. To o tyle istotne, że bardzo wiele elementów dla wagonów II klasy przedziałowych było już przez nas zamówionych, a po zmianach musimy całość zaktualizować. Dostawcy nie działają jak sklepy spożywcze. Wytworzenie każdego komponentu to proces. To jeden z elementów, który wpływa na terminowość kontraktu i jest to też częściowo odpowiedź na Pana pytanie dlaczego wagony będą gotowe później niż zakładano.
Skoro zamawiacie nowe komponenty do wagonów i aneksujecie umowy, co wpłynie na termin dostawy pierwszych składów, to jak przebiega aktualnie proces produkcyjny? Czy pracujecie nad elementami, które są uniwersalne i których nie musicie zamawiać?
Tak. Cały czas produkujemy pudła wagonów. Naszym zadaniem jest teraz właściwe zaplanowanie pracy produkcji. Optymalizujemy procesy i obszary a Piotr Wasilewski, Członek Zarządu ds. Technicznych osobiście nadzoruje i ustala nowy harmonogram prac realizacji kontraktu.
PKP Intercity przekazywało też, że w oparciu o wasze nowe wagony oraz lokomotyw Griffin 200 z Newagu przewoźnik chciałby stworzyć składy push-pull. Aby to było możliwe niezbędne będą wagony sterownicze. Czy to Wy będziecie odpowiadać za ich produkcję, czy też Newag, a może zrobicie to wspólnie z firmą z Nowego Sącza?
Nie ma innej opcji niż współpraca PKP IC – NEWAG – FPS.
PKP Intercity: Rozmawiamy o aneksie
Kilkanaście dni temu informacje o negocjowaniu aneksu potwierdził nam prezes PKP Intercity, Janusz Malinowski. – Jesteśmy w ścisłym kontakcie z fabryką i myślę, że tutaj znajdziemy rozwiązanie, które będzie akceptowalne dla obu stron. W miarę możliwości chcemy pomóc polskiej fabryce zrealizować ten kontrakt jak najlepiej jakościowo i oczywiście w jak najszybszych terminach, bo te wagony są po prostu PKP Intercity bardzo potrzebne – przekazał Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity.
Obecnie PKP Intercity pracuje z FPS nad poprawą designu wnętrza pociągów oraz wdrożeniem „pewnych aspektów związanych z cyberbezpieczeństwem”. Pomimo deklaracji sprzed kilku miesięcy makieta nowego wnętrza nie będzie jednak gotowa na początku tego roku, a powstanie raczej do końca jego pierwszej połowy.
Kiedy zatem pierwsze wagony z FPS trafią do PKP Intercity? – To ostatecznie będziemy mogli powiedzieć, jak zostanie podpisany aneks. Na tą chwilę nie chcę podawać dat, bo one będą pewne po złożeniu podpisów. Plany są takie, żeby do końca lutego taki aneks został zawarty – zaznaczył Malinowski.
PKP Intercity nie odniosło się jednak do tego, czy będzie domagało się od producenta kar umownych za opóźnienie.