PKP Intercity wciąż czeka na makiety wnętrz nowych wagonów - 1 i 2 klasy, jakie przewoźnikowi ma przygotować FPS H. Cegielski. Producent zapewnia, że uwzględni krytyczne głosy po targach Trako i wprowadzi oczekiwane zmiany. Czas ucieka, bo pierwsze gotowe wagony mają dotrzeć do Intercity w lipcu przyszłego roku. Przewoźnik planuje ich odbiory pełnymi składami.
O
nowych wagonach dla PKP Intercity od FPS H. Cegielski napisano już naprawdę sporo, zwłaszcza po premierze pierwszego z nich na
targach Trako w Gdańsku we wrześniu bieżącego roku. Efektem zasłużonej krytyki, jaka spadła na przewoźnika a przede wszystkim na producenta z Poznania był komunikat PKP Intercity o tym, że wagon
nie spełnia jego oczekiwań. Później obie strony wydały wspólne oświadczenie
o planowanych zmianach, które miały być skutkiem nie tylko krytycznych opinii lecz także ankiety, która była zbierana podczas targów - o jej istnieniu
dowiedzieliśmy się dopiero w drugim dniu wydarzenia. PKP Intercity: Chcemy zobaczyć makiety najszybciej jak to możliwe
Ostatecznie PKP Intercity przekazało, że FPS wykona
makiety wnętrz nowych wagonów, które pomogą dobrać finalne rozwiązania. Od tego momentu minęły już prawie dwa miesiące, dlatego sprawdzamy, jak postępują prace przy kontrakcie a przede wszystkim przy makietach, zwłaszcza mając na uwadze ciągłe zawirowania na szczeblu kierowniczym w FPS H. Cegielski.
– W zarządzie spółki FPS H. Cegielski zachodzą zmiany, jednak ciągłość współpracy jest zachowana. Jeszcze nie otrzymaliśmy informacji od producenta o terminie prezentacji finalnej makiety. Na początku listopada zamknęliśmy poprawki w
designbooku. Producent w uzgodnieniu z nami wprowadza zmiany wynikające z opinii, które zgłosili uczestnicy targów TRAKO. Poznańska fabryka te uwagi przeanalizowała i zaproponowała nowe rozwiązania konstrukcyjne. Dziś wykonawca może już zacząć zamawiać komponenty. Oczekujemy przedstawienia tej makiety najszybciej jak to możliwe. Co ważne oczekujemy prezentacji makiety zarówno przedziału 1. klasy, jak i 2. klasy – mówi nam członek zarządu PKP Intercity, Adam Wawrzyniak.
Co istotne,
designbook nie będzie pokazywany szerokiej publiczności, bowiem zdaniem IC znacznie lepiej jest pokazywać odbiorcom gotowe makiety.
– Obecnie pracujemy z Zamawiającym nad domknięciem wszystkich kwestii. Dokładamy wszelkich starań by makiety pojawiły się w możliwie najkrótszym terminie – mówi nam Joanna Małecka, kierowniczka Sekcji Komunikacji i Promocji w FPS H. Cegielski.
Niestety pośród makiet zabraknie chyba najciekawszego wagonu z ogromnego zamówienia na 300 a nawet na 450 nowych wagonów, a
więc wagonu dzienno-nocnego, który będzie miał zmienne przeznaczenie - w nocy do spania a w trakcie dnia do normalnej jazdy na siedząco. Wagony będą miały 9 przedziałów po 4 miejsca każdy. To o te wagony PKP Intercity chce oprzeć rozwój nocnej
siatki swoich połączeń w kraju - wagony dzienno-nocne nie będą miały bowiem (jako jedyny typ z kontraktu 300) zagranicznych dopuszczeń do jazdy z pasażerami.
Zmiany w środku - zapewne, nowe fotele
Joannę Małecką zapytaliśmy także o to, jakie zmiany na podstawie ankiet zebranych na Trako producent wprowadził do projektu nowych wagonów dla Intercity.
– Mamy duży szacunek do opinii ludzi, bo to oni finalnie podróżują naszymi wagonami. Wspólnie z Zamawiającym zebraliśmy je wszystkie oraz wytypowaliśmy najczęściej pojawiające się kwestie. Na ich podstawie uzgodniliśmy zakres zmian w pojeździe – mówi ogólnie Małecka, jednak dopytywana o to, czy w wagonach zmienią się fotele, lub czy ściana oddzielająca przedział od korytarza zostanie przeszklona przedstawicielka producenta zapewnia, że FPS zmodyfikował rozwiązania, które wzbudziły najwięcej kontrowersji.
Umowa realizowana zgodnie z harmonogramem. Pierwsze wagony za nieco ponad pół roku?!
Wiceprezes PKP Intercity pytany przez nas o harmonogram realizacji kontraktu odpowiada, że terminy kontraktowe pozostają aktualne (co oznacza, że w lipcu 2026 r. FPS powinien dostarczyć PKP Intercity co najmniej 7 wagonów) – Ze strony PKP Intercity będziemy gotowi do tego, żeby odbierać pierwsze wagony w lipcu 2026 roku – mówi Adam Wawrzyniak.
Joanna Małecka z FPS zapewnia z kolei, że spółka robi wszystko, żeby wagony jak najszybciej pojawiły się na torach.
Lipcowy termin dostawy pierwszych wagonów oznacza, że powinny one wcześniej uzyskać homologację do jazdy w Polsce, a więc muszą być gotowe przed połową lipca przyszłego roku, aby producent mógł przeprowadzić jazdy i testy homologacyjne.
Warto dodać, że umowny harmonogram zakłada, że w 2026 roku PKP Intercity odbierze łącznie 50 wagonów, podobnie jak w 2027 roku. W 2028 i w 2029 roku zaplanowano z kolei odbiory 100 wagonów rocznie.
Będą odbiory w składach
Zarówno Adam Wawrzyniak jak i Joanna Małecka potwierdzili nam informację o tym, że PKP Intercity chce odbierać od producenta wagony w pełnych składach, złożonych z 7 typów wagonów - stąd co najmniej 7 wagonów, jakie FPS musi przekazać Intercity w lipcu przyszłego roku.
– Będziemy chcieli odbierać te wagony pełnymi składami, tak żeby od razu móc zestawiać z nich w pełni funkcjonalne, ujednolicone składy pociągów – mówi wiceprezes PKP Intercity.
Na razie nie wiadomo też, z ilu wagonów danego typu ma składać się jeden skład (można prawie na pewno założyć, że wagonów drugiej klasy danego typu będzie po kilka, biorąc pod uwagę potrzeby przewozowe PKP Intercity) – Szczegółowe zestawienia konkretnych pociągów jeszcze są w fazie ustaleń, bo to dopiero perspektywa kolejnych rozkładów jazdy – dodaje wiceprezes Wawrzyniak.
Takie wymagania intercity sprawiają, że FPS pracuje jednocześnie nad 7 typami wagonów i jak mówi Joanna Małecka, aktualnie w poznańskiej fabryce trwa właśnie budowa 7 różnych modeli nowych wagonów.
Docelowo składy złożone z nowych wagonów
mają zostać uzupełnione o wagony sterownicze, co pozwoliłoby PKP Intercity stworzyć własne zestawy push-pull, jednak jak na razie do tego jeszcze daleka droga.
7 typów wagonów, w tym długo oczekiwane barowe i dzienno-nocne
Przypomnijmy, że w skład ogromnego zamówienia wchodzą nie tylko wspomniane już wagony dzienno-nocne, ale również wagony barowe oraz wagony pierwszej i drugiej klasy. Wagony klasy pierwszej będą wagonami przedziałowymi z częścią bezprzewodową, co ma być odpowiedzią na zróżnicowane oczekiwania klientów, natomiast w przypadku wagonów 2 klasy przewidziano ich 4 typy - wagony przedziałowe, bezprzedziałowe, bezprzedziałowe z miejscami do przewozu rowerów oraz przedziałowe z miejscami dla osób z niepełnosprawnością.
Wagonów dzienno-nocnych będzie 26 lub, po uruchomieniu opcji, 39, z kolei w przypadku wagonów gastronomicznych zamówienie podstawowe dotyczy 38 wagonów natomiast ewentualna opcja zwiększy tę liczbę do łącznie 57 wagonów. Poza tym Intercity będzie miało 80 lub 120 wagonów drugiej klasy bezprzedziałowych, 40 lub 60 wagonów do przewozu rowerów, 40 lub 60 wagonów przedziałowych 2 klasy oraz 38 lub 57 wagonów do przewozu osób z niepełnosprawnością. Wagonów 1 klasy będzie albo 38 albo 57.
Zarząd PKP Intercity od dawna sygnalizuje,
że uruchomienie prawa opcji na łącznie 150 wagonów to bardziej nie pytanie “czy”, tylko “kiedy”, choć jak na razie opcja nie została jeszcze formalnie uruchomiona - PKP Intercity ma na to 42 miesiące od zawarcia umowy (od połowy lipca 2024 roku), a więc do początku 2028 roku.
Na uruchomienie prawa opcji bardzo liczy też FPS H. Cegielski, dzięki czemu spółka mogłaby zarobić nie 4,23 mld złotych a aż 6,35 mld złotych.
– Liczymy, że stanie się to (nastąpi uruchomienie prawa opcji - przyp. red.) w możliwie najkrótszym czasie, co pozwoli nam optymalnie zaplanować proces produkcyjny – mówi Joanna Małecka z FPS H. Cegielski.
200 km/h i homologacje zagraniczne do lipca 2028 roku
Wszystkie wagony z nowego zamówienia mają się rozpędzać do co najmniej 200 km na godzinę, a większość z nich, poza wagonami dzienno-nocnymi, ma także posiadać homologację do jazdy w Niemczech, Czechach, Austrii, Słowacji, Litwie oraz na Węgrzech. Zgodnie z umową, homologacje zagraniczne mają zostać uzyskane w ciągu 48 miesięcy od zawarcia umowy na dostawę wagonów, a więc do lipca 2028 roku.