Do końca 2022 r. PKP Intercity odebrało 81 nowych wagonów od FPS H. Cegielski. Umowę na ich produkcję podpisano w roku 2018. Jak dotąd nie mają one kompletu dopuszczeń na Czechy, Słowację, Węgry, Niemcy i Austrię. Sprawdziliśmy, na jakim etapie są te prace.
Na początku 2022 r. PKP Intercity
odebrały pierwsze z 81 wagonów 175A wyprodukowanych przez poznańską Fabrykę Pojazdów Szynowych H. Cegielski. Do końca roku wagony te wzmacniały flotę przewoźnika i obecnie pomimo opóźnionych dostaw wszystkie już jeżdżą. Nie oznacza to jednak, że FPS wywiązał się w pełni ze swoich zobowiązań – wagony, na dostawę których umowę podpisano w 2018 r., ciągle nie mają kompletu zagranicznych dopuszczeń.
Dopuszczeń zagranicznych dla 81 wagonów wciąż nie ma
Wszystkie wagony miały uzyskać dopuszczenie do eksploatacji z prędkością 200 km/h poza granicami Polski w terminie nieprzekraczającym 48 miesięcy od dnia odbioru ostatniego z wagonów danego typu (kontrakt obejmował łącznie 5 typów wagonów). W maju 2025 r. PKP Intercity informowało, że proces homologacji tych wagonów na sieć czeską, słowacką i węgierską
zostanie zakończony przed końcem roku, zaś na Austrię i Niemcy – w pierwszym kwartale tego roku. Czas upłynął, a homologacji ciągle nie ma.
– Te badania i certyfikacje ciągle trwają. Uzyskanie certyfikatów podnoszących parametry i umożliwiających kursowanie za granicą jest dość złożonym procesem. Monitorujemy postępy Cegielskiego w tej kwestii i mamy nadzieję, że w nadchodzącym czasie pierwsze zezwolenia się pojawią – mówi Adam Wawrzyniak, członek zarządu PKP Intercity.
Warto zaznaczyć, że w przypadku niektórych typów wagonów FPS przekroczył już dopuszczalny termin na uzyskanie zagranicznej homologacji (chodzi np. o
wagony bezprzedziałowe 2. klasy). W przypadku innych ma jeszcze na to czas do połowy października (wagony 1. klasy) i połowy grudnia bieżącego roku (
wagony przedziałowe klasy 2., przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych).
– Wymagania kontraktowe są w tym zakresie jednoznaczne. Będziemy wymagali od FPS Cegielski pełnego wypełnienia warunków umowy – dodaje Wawrzyniak.
Czechy, Słowacja i Węgry wkrótce. Austria i Niemcy jeszcze poczekają
Jak do kwestii zagranicznych homologacji odnosi się z kolei producent, FPS H. Cegielski? – Proces homologacji zagranicznej wagonów przesunął się w stosunku do naszych pierwotnych założeń. Przyczyny tego często leżały poza FPS. Wśród nich można wskazać: zmiany wymagań krajowych czy zmiany harmonogramów testów ze względu na ograniczony dostęp do infrastruktury. Na bazie zebranych doświadczeń wprowadziliśmy odpowiednie działania, by uniknąć podobnych zdarzeń w przypadku homologacji zagranicznej kolejnych pojazdów – mówi nam Wojciech Pyka, Członek Zarządu ds. Finansowych FPS H. Cegielski. Jak dodaje, kampania homologacyjna trwa jednocześnie w kilku krajach.
– Proces rozszerzania dopuszczeń wagonów do ruchu międzynarodowego prowadzony jest równolegle w kilku krajach europejskich, zgodnie z obowiązującymi procedurami krajowymi i unijnymi – stwierdza członek zarządu “Ceglorza”. Co ważne, jak mówi Pyka, badania homologacyjne zakończono już w Czechach, Słowacji oraz Węgrzech. W przypadku dwóch pierwszych krajów FPS planuje złożenie wniosku do Europejskiej Agencji Kolejowej o rozszerzenie obszaru użytkowania do końca maja bieżącego roku, natomiast w przypadku Węgier ma to nastąpić w II kwartale bieżącego roku.
Mniej zaawansowane są badania w Niemczech i Austrii, gdzie testy taboru wciąż trwają. Członek zarządu FPS-u zakłada, że po ich zakończeniu oraz uzyskaniu opinii zarządcy infrastruktury wnioski odnośnie do obu krajów zostaną złożone do ERA na przełomie 2026 i 2027 roku. – Spółka konsekwentnie realizuje proces homologacyjny, którego tempo uzależnione jest od wymagań poszczególnych rynków oraz procedur prowadzonych przez instytucje certyfikujące i administracyjne – kończy Wojciech Pyka.
Zamiast 200 tylko 160 km/h
Brak zagranicznych homologacji to nie jedyne problemy, z jakimi mierzą się w ostatnim czasie najnowsze, fabrycznie nowe wagony PKP Intercity. Uważni obserwatorzy mogli bowiem zauważyć, że w części z nich obniżono również prędkość na polskiej sieci kolejowej – z 200 do 160 km/h.
Jak przekazał nam jednak wiceprezes PKP Intercity, jest to tymczasowa sytuacja, wynikająca z możliwości organizacji jazd próbnych w konkretnych zakresach prędkości. Najwięcej jazd próbnych jest realizowanych z prędkością 160 km/h. Aby wypełniać zapotrzebowanie operacyjne zdarza się, że wagony o prędkości konstrukcyjnej 200 km/h dołączane są w pierwszej kolejności do składu z jazdą próbną na 160 km/h po to, aby móc z nich korzystać jak najszybciej.
Nie wpłynęło to jednak znacząco na kwestie ruchowe, gdyż przewoźnik ma wystarczającą liczbę wagonów zdolnych do kursowania 200 km/h po kraju. Sytuacja zmieni się po oddaniu kolejnych odcinków linii kolejowych zmodernizowanych do prędkości 200 km/h.