NUMER 06/2022
NUMER 06/2022
Temat numeru:
Logistyka między Polską a Ukrainą
szukaj
Śledź nas:
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!

Maszynista skazany za katastrofę w Babach

| Rynek Kolejowy/TVN24 23.10.2014 537

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
2014-10-23 14:18:35 Autor: 34563
---.77.124.2
W polskich sądach raczej nie ma sprawiedliwości tylko wyroki zgodne ze zleceniem politycznym, bo jak inaczej nazwać sytuację w której sędzia odmawia przesłuchania świadków wskazanych przez obronę jako nieistotnych dla sprawy, a chodziło o min. o prezesa utk w związku z cofnięciem autoryzacji bezpieczeństwa dla stacji Baby, czy maszynisty który kilka tygodni później wstrzymał ruch na tym szlaku w związku z nieprawidłowym wyświetlaniem wskazań semafora wjazdowego i drogowskazowego.
2014-10-23 14:49:52 Autor: pamparampam
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
"Jak relacjonuje TVN24, sąd uznał że teza o niesprawnej sygnalizacji nie została potwierdzona dowodami, dlatego winą można obarczyć wyłącznie maszynistę."

A jak tam się ma Boguś z białego BMW M3?
2014-10-23 14:53:30 Autor: gshei
---.play-internet.pl
Dlaczego nikt nie napisał o kilku godzinach rozmowy telefonicznej?
2014-10-23 15:37:35 Autor: Stanisław Sobczyk
---.leon.com.pl
Maszynista został potraktowany zdecydowanie za ostro. Dużo złego można o nim powiedzieć, ale jedno ale. Urządzenia SRK na linii nr 1 w stacji Baby w tamtym czasie nie były wyposażone w rejestratory zdarzeń, z których wynikałoby jednoznacznie jaki sygnał świetlny został wyświetlony na semaforze wjazdowym do stacji, a także poprzedzającym go semaforze SBL. Takiego rejestratora nie było również w lokomotywie. Jednoznaczne udowodnienie winy jest w praktyce niemożliwe. Raport PKBWK oparł się na podstawie dokonanych jazd próbnych i badań urządzeń SRK tuż po wypadku, w których te urządzenia pracowały bez zarzutu. Czy taka podstawa jest wystarczająca aby wydać tak surowy wyrok? Otóż nie.
2014-10-23 16:19:58 Autor: yaz
---.dynamic.chello.pl
Tak działa p-k-b-w-k, winni to tylko maszynisci, rewidenci, dyzurni ruchu.
2014-10-23 16:24:18 Autor: Tomasz Warszowiak
---.dynamic.chello.pl
Śmieszny wyrok... Albo z sądem jest coś nie tak albo obrona do dupy... Jedynie prokurator pokazał w tej sprawie człowieczeństwo i co śmieszne to to, że zmienili zarzuty na nieumyślne spowodowanie katastrofy i dlatego pewnie dostał tak wysoką karę, bo gdyby okazało się, że zrobił to umyślnie to dostałby w zawieszeniu... Mógł udawać niepoczytalnego co pewnie wiele by mu pomogło. Znam wiele osób powiązanych z sądownictwem i prawników i jest to niestety wielkie kolesiostwo, a jak są takie sprawy jak np. mamy tutaj przykład to biegli są ignorantami albo w ogóle nie znają się na tym do czego są powołani.
2014-10-23 16:28:17 Autor: jurasN
---.icpnet.pl

jurasN
"winą można obarczyć wyłącznie maszynistę"
Błąd popełni dyżurny ruchu - może go skorygować maszynista.
Błąd popełni rewident, np. źle wykona próbę hamulca - może go skorygować maszynista (hamowanie kontrolne po próbie).
Błąd popełni dróżnik przejazdowy - może go skorygować kierowca samochodu, maszynista...
Błąd popełni urzędnik - poprawi błąd w dokumencie i pracuje dalej (kiedyś była nawet instrukcja kancelaryjna jak poprawiać taki urzędniczy błąd...)
Błąd popełni maszynista - po nim już nikt nie poprawi.
2014-10-23 16:47:35 Autor: Głos z USA
---.tmodns.net
3 lata w wypadku z ofiarami to mało. Nie ma co płakać. Za rok wyjdzie na przepustkę, za 1,5 roku na wolność za grzeczność.
Mam 32 lata za nastawnikiem i zero przejechanych semaforów, wypakow czy katastrof. Pare pijaczków z medalikami na szyjach, poszło do nieba. Gość miał pecha, urodzić się pózniej. Gdzie technika kolejowe zamieniono na seminaria duchowne. Bo religia jest ważniejsza od matematyki. Kursy na maszynistów, podobne do kursu gotowania na gazie. Zero dobrych praktyk na szlakach z doświadczonym maszynista.
2014-10-23 16:50:59 Autor: True Railman
---.dynamic.gprs.plus.pl
Nieprawda. Blad maszynisty mozna jeszcze poprawic. Nikt tu nie slyszal o Radio-stopie?
2014-10-23 16:53:10 Autor: jurasN
---.icpnet.pl

jurasN
@True Railman: "Nieprawda. Blad maszynisty mozna jeszcze poprawic"
Czego dowód masz w artykule :(
2014-10-23 17:08:54 Autor: masch
---.centertel.pl
Drodzy Państwo.
Sąd nie mógł wydać innego wyroku. Gdyby takowy wydał zostałoby podważone bezpieczeństwo ruchu pociągów w Polsce, a także wiarygodność instytucji państwowych, które mają nad nim czuwać np.: PKBWK, UTK itd...
2014-10-23 17:21:56 Autor: zagłebiok
---.dynamic.chello.pl
@Glos z USA

Z całym szacunkiem do Ciebie, ale niema maszynisty w Polsce, który przez cala 40 letnią karierę nie przewalił choć raz semafora lub tarczy... Człowiek jest tylko człowiekiem.
2014-10-23 17:36:26 Autor: życzliwy
---.dynamic.chello.pl
"Jak relacjonuje TVN24, sąd uznał że teza o niesprawnej sygnalizacji nie została potwierdzona dowodami, dlatego winą można obarczyć wyłącznie maszynistę."

To nie maszynista ma udowadniać niewinność tylko sąd winę. Komuś się coś pomyliło.

" - Jeżeli maszynista nie zauważył wyświetlanej sygnalizacji, to miał obowiązek zatrzymać pociąg. Stało się jednak inaczej - mówił sędzia."

Znowu sędzia dał pokaz niekompetencji. Maszynista zauważył sygnał. Tylko nie taki, jaki miał być. A fakt, że sędzia ignorant odrzucał dowody w sprawie daje nadzieję na skuteczną rewizję wyroku.
2014-10-23 17:38:02 Autor: alf
---.55.64.2
W odpowiedzi na post Głos z USA:
" 3 lata w wypadku z ofiarami to mało. Nie ma co płakać. Za rok wyjdzie na przepustkę, za 1,5 roku na wolność za grzeczność.
Mam 32 lata za nastawnikiem i zero przejechanych semaforów, wypakow czy katastrof. Pare pijaczków z medalikami na szyjach, poszło do nieba. Gość miał pecha, urodzić się pózniej. Gdzie technika kolejowe zamieniono na seminaria duchowne. Bo religia jest ważniejsza od matematyki. Kursy na maszynistów, podobne do kursu gotowania na gazie. Zero dobrych praktyk na szlakach z doświadczonym maszynista. "
To masz to szczęscie kolego że jako Krakus nie jeździłeś przez Baby !!!! I jeszcze powiesz że nie miałeś nigdy do czynienia z wątpliwymi obrazami na semaforze!!!
2014-10-23 17:40:32 Autor: scorpio
---.icpnet.pl
Polecam lekturę o panu Włodzimierze Dołubiźnie. W całej swojej karierze nie przewalił żadnego semafora a kiedyś w Gdyni nie pojechał w ciemno bez podania zastępczego z W24 czym wprawił w osłupienie dyżurnych ruchu "bo wszyscy tak jeżdżą".
2014-10-23 17:45:16 Autor: grk
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Panowie JurasN, Zagłębiok i Alf macie całkowitą racje, człowiek jest tylko człowiekiem i tyle. Mamy połowę drugiej dekady XXI wieku i dalej nie mamy sygnalizacji kabinowej, to jest po prostu kpina, wsadza się ludzi do więzienia, a nikt nie widzi, że problem jest gdzie indziej. Brak zabezpieczeń, które są standardem w cywilizowanych krajach.
2014-10-23 17:45:30 Autor: zagłebiok
---.dynamic.chello.pl
@scorpio

A wydaje Ci się, że Dołubizno przyznałby się i z satysfakcją dalby to opisać w tym opowiadaniu? No raczej nie. Nikt takimi sytuacjami się nie chwali.
2014-10-23 18:01:46 Autor: alf
---.55.64.2
W odpowiedzi na post masch:
"Drodzy Państwo.
Sąd nie mógł wydać innego wyroku. Gdyby takowy wydał zostałoby podważone bezpieczeństwo ruchu pociągów w Polsce, a także wiarygodność instytucji państwowych, które mają nad nim czuwać np.: PKBWK, UTK itd..."
Święte słowa .I okazało by się że 1/3 urządzeń SRK znajdujących się w Polsce takich jak były na st.Baby nie nadaje się do eksploatacji z wiadomych względów!!! Już to widzę jak co 3 stację pociągi przejeżdzają z V 40 km/h z powodu obostrzeń wydanych przez UTK !!!
2014-10-23 18:01:50 Autor: emeryt
---.dzialdowo.vectranet.pl
W odpowiedzi na post Głos z USA:
" 3 lata w wypadku z ofiarami to mało. Nie ma co płakać. Za rok wyjdzie na przepustkę, za 1,5 roku na wolność za grzeczność.
Mam 32 lata za nastawnikiem i zero przejechanych semaforów, wypakow czy katastrof. Pare pijaczków z medalikami na szyjach, poszło do nieba. Gość miał pecha, urodzić się pózniej. Gdzie technika kolejowe zamieniono na seminaria duchowne. Bo religia jest ważniejsza od matematyki. Kursy na maszynistów, podobne do kursu gotowania na gazie. Zero dobrych praktyk na szlakach z doświadczonym maszynista. "
Panie bełkocie z USraela maszynista ten miał dobrą szkołę nie kończył seminarium był dobrym pomocnikiem nie jeździł z idiotami. Gdy ja odchodziłem na emeryturę on zaczynał samodzielnie jeździć.Jedyna wada?Wzrok.
2014-10-23 18:44:00 Autor: cargulec
---.dynamic.chello.pl
nic się nie martw TOMEK będzie dobrze jutro mnie zatrudnisz na Kostuchne Vmax-10 km/h i nic się nie stanie bo jeszcze pod KMb nie wjadę.............
2014-10-23 19:20:22 Autor: Darek Dolubizno
---.internetia.net.pl
@zagłębiok:

Zanim spisałem "Maszynistę", bardzo dłuuuugo rozmawiałem z moim ś.p. Ojcem w różnych okolicznościach na tematy "z kabiny". I na wesoło i na smutno i po "czymś mocniejszym".
i wiem jedno - nigdy nie przewalił...
A wiesz dlaczego? Bo bardzo długo szkolił się u maszynistów takich jak Orzechowski...

Mój Ojciec, czyli Włodzimierz Dołubizno nie żyje od marca 2010 roku. Więc ani tego nie potwierdzi, ani nie zaprzeczy. Proszę więc, aby raczej 1 listopada znicz zapalić na mogiłach ś.p. Maszynistów, niż wciągać nieobecnych w dysputy o niczym.

Maszyniście uczestniczącym w wypadku w Babach serdecznie współczuję, jak również jego rodzinie. Bez względu na to czy jest winny, czy nie.
2014-10-23 19:22:00 Autor: KRZYŚ
---.toya.net.pl
poważny wypadek - badany przez PKBWK - brak przyczyn systemowych - norma.
incydent - badany przez komisje miejscowe - totalne kuriozum - po wypadku przeważnie nie ma co zbierać, incydenty jako potencjalne źródło powstawania wypadków powinny być badane ze szczególną starannością. No wnioski zapobiegawcze w postaci zaleceń - nie poleceń czy nakazów administracyjnych - zaleceń. Ja od miesiąca zalecał córce nosić czapkę, dopiera jak poleciłem stanowczo to założyła ją na głowę.
2014-10-23 19:22:09 Autor: mick
---.dynamic.chello.pl
Jaki jest problem w zamontowaniu czarnych skrzynek w pociągach? Wystarczy wideo-rejestrator na czele pociągu i już będzie wiadomo, jaki był sygnał na semaforze, jakie są okoliczności wypadku. W taki sposób skazano, być może niewinnego człowieka, na podstawie domysłów.
2014-10-23 19:30:00 Autor: zagłebiok
---.dynamic.chello.pl
@Darek Dolubizno

Wiesz... Przeczytałem Twoje opowiadanie, kilka razy i zawsze będę do niego wracał. Szanuje Twego Ojca, bo był "prawdziwym" maszynistą. Ja na tym stanowisku pracuje od krótkiego czasu, ale juz teraz chciałbym dorównać Twojemu Tacie. Ale nadal uważam, że niema takiego maszynisty. Nie obraź się.
2014-10-23 19:39:35 Autor: Darek Dolubizno
---.internetia.net.pl
W odpowiedzi na post zagłebiok:
"@Darek Dolubizno

Wiesz... Przeczytałem Twoje opowiadanie, kilka razy i zawsze będę do niego wracał. Szanuje Twego Ojca, bo był "prawdziwym" maszynistą. Ja na tym stanowisku pracuje od krótkiego czasu, ale juz teraz chciałbym dorównać Twojemu Tacie. Ale nadal uważam, że niema takiego maszynisty. Nie obraź się."
Nie obrażę się. Jestem twardo po ziemi stąpającym realistą.

Pozdrawiam, zawsze po prostej i zielonego.
2014-10-23 20:38:11 Autor: .
---.lukman.pl
Do "mick":
A jak sądzisz, dlaczego np w starych kiblach serii 18xx i niższej KMKOL "zakłada" rejestratory z rejestracją obrazu i dźwięku, mimo iż nie są to modernizacje na AKM (P-5) tylko P-3/P-4??
2014-10-23 20:49:34 Autor: jurasN
---.icpnet.pl

jurasN
Maszynista pociągu, np. pasażerskiego, mija w ciągu zmiany roboczej, powiedzmy – 150 semaforów, innych sygnałów, wskaźników, itd… (może 100, może pięćset).
Takich zmian w miesiącu ma, powiedzmy - 20.
Pracuje w roku, powiedzmy – 10 miesięcy (reszta to urlopy, choroby).
Pracuje jako maszynista, powiedzmy – 25 lat.
W czasie kariery maszynista mija więc: 150 x 20 x 10 x 25 =750 000 semaforów (może 500 000, może 3 miliony).
Czy ten człowiek nie ma normalnego, LUDZKIEGO prawa się pomylić?
Jak my – społeczeństwo, przy dzisiejszych możliwościach technicznych, możemy oczekiwać, że maszynista NIGDY nie popełni błędu przed ŻADNYM z tych semaforów (innych sygnałów, wskaźników)?
2014-10-23 20:55:20 Autor: jurasN
---.icpnet.pl

jurasN
Swoim poprzednim postem w żaden sposób nie chcę dać do zrozumienia, że uważam wyrok określający okoliczności wypadku za słuszny bądź niesłuszny...
2014-10-23 21:02:35 Autor: XX1
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Dziwę się maszynistom że jeszcze w tym bajzlu jaki panuje na kolei chcą jeszcze pracować za tak marne wynagrodzenie a tak duża odpowiedzialność za pasażerów i powierzony tabor , po maszyniście jak się pomyli już nikt nie poprawi błędu nawet radiostop a mylić się jest rzeczą ludzką a Sąd wykazał się zwykłą niewiedzą i ignorancją jest mi wstyd za takich sędziów .Panowie maszyniści walczcie o swoje i nie dajcie się sponiewierać .
2014-10-23 22:18:48 Autor: Rudy
---.dynamic.gprs.plus.pl
Człowiek jest tylko człowiekiem..
2014-10-23 22:29:16 Autor: generał
---.adsl.inetia.pl
W odpowiedzi na post Głos z USA:
" 3 lata w wypadku z ofiarami to mało. Nie ma co płakać. Za rok wyjdzie na przepustkę, za 1,5 roku na wolność za grzeczność.
Mam 32 lata za nastawnikiem i zero przejechanych semaforów, wypakow czy katastrof. Pare pijaczków z medalikami na szyjach, poszło do nieba. Gość miał pecha, urodzić się pózniej. Gdzie technika kolejowe zamieniono na seminaria duchowne. Bo religia jest ważniejsza od matematyki. Kursy na maszynistów, podobne do kursu gotowania na gazie. Zero dobrych praktyk na szlakach z doświadczonym maszynista. "
IDŹ STĄD

poszukaj sobie forum dla otumanionych i tam się rozpisuj ze swymi głupotami
2014-10-23 23:02:20 Autor: Głos z USA
---.56.13.1
@XXI

Najgorsze jest to, ze różni pijaki za kierownica po zabici kogoś. Dostają wyroki w zawieszeniu. Różni bandziorzy podobnie. A maszynista za jeden błąd 3 lata pierdla. W USA podobny maszynista. dostałby duży wyrok, pod publikę nawet do 10 lat. Ale w zawieszeniu!!!. Pracowałby na innych czynnościach. W Polsce wyroki zależą od pogody.
2014-10-23 23:50:35 Autor: Olgierd_Jedlina
---.internetdsl.tpnet.pl

Olgierd_Jedlina
Ten wyrok to przegięcie. Brak zawiasów co najmniej dziwi.

Albo pomroczność jasna padła na Sąd, albo rysiowi eksperci tak namotali (pytanie: dlaczego?), że nie można było orzec inaczej.
2014-10-24 01:40:16 Autor: Engineer
---.adsl.inetia.pl
W odpowiedzi na post zagłebiok:
"@Glos z USA

Z całym szacunkiem do Ciebie, ale niema maszynisty w Polsce, który przez cala 40 letnią karierę nie przewalił choć raz semafora lub tarczy... Człowiek jest tylko człowiekiem."
Ode mnie masz 3 x na NIE. Odpadasz.


A tak serio tych co bardzo dobrze znam, a w tym przede wszystkim mojego Ojca (obecnie na emeryturze), stwierdzam stanowczo, że się mylisz.

W całej swojej wieloletniej karierze Maszynisty nie przerżnął nigdy żadnego semafora, podobnie jak wielu naszych wspólnych kolegów.

Zawód maszynisty to nie kółko różańcowe.


Jedyne co tłumaczy Tomka i przemawia na jego obronę to wszechobecny burdel, przeciągające się remonty, zwolnienia, awarie, wieloletnie zaniedbania

i wieloletnie reformy kolejowe dobrze niegdyś działającego jednego organizmu.

Rozdupcono kolej i mamy efekty, o których pisałem wiele lat wczesniej.

Aż mam nie pohamowaną ochotę - A nie mówiłem?


Co do winy i wyroku - Tomek jest kolejną ofiarą z tego pociągu, a każda z nich jest ofiarą kolejnych ekip rządzących przyczyniających

się do upadku już nie tylko Polskiej kolei, ale Polski i Polskich obywateli ogólnie i w maksymalnie szerokim zarysie i tego słowa znaczeniu.


A swoją drogą ktoś wspomniał o debilu z białego BMW - co z nim i jego wyczynami z premedytacją???
2014-10-24 07:04:31 Autor: Kryniczanin
---.31.178.139.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Kryniczanin
W odpowiedzi na post Olgierd_Jedlina:
"Ten wyrok to przegięcie. Brak zawiasów co najmniej dziwi.

Albo pomroczność jasna padła na Sąd, albo rysiowi eksperci tak namotali (pytanie: dlaczego?), że nie można było orzec inaczej."
A jaki miał wydać? Nie pamiętasz co mówił król europy o tym w 2011?
2014-10-24 07:19:31 Autor: Kryniczanin
---.31.178.139.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Kryniczanin
Przypominam

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/pociag-jechal-za-szybko-maszynista-zatrzymany,213677.html

Dodał jednak, że według wstępnych informacji, stan trakcji kolejowej prawdopodobnie nie był przyczyną wykolejenia składu. Premier spotkał się z ratownikami z grupy ratowniczo-poszukiwawczej Państwowej Straży Pożarnej; podziękował im za wzorowo przeprowadzoną akcję.
2014-10-24 08:24:05 Autor: emeryt
---.dzialdowo.vectranet.pl
Fakt to była wskazówka kogo u,pić.
2014-10-24 08:57:56 Autor: mwp
---.static.ip.netia.com.pl
Może bym się zgodził z wyrokiem, gdyby nie fakt, że kilka miesięcy później na tej samej stacji wskazania semafora wjazdowego nie zgadzały się ze wskazaniem tarczy. Szczęśliwie wtedy do katastrofy nie doszło.
2014-10-24 09:23:09 Autor: Drogowiec
---.dip0.t-ipconnect.de
Spośród Waszych komentarzy największy sens ma ten: Dlaczego pijany kierowca dostaje wyrok w zawieszeniu za zamordowanie kogoś swoim autem a maszynistę potraktowano surowiej.

Proszę się przyznać, ilu z Was czytało raport Komisji? Czy uważacie, że jeśli ktoś jedzie 113 km/h tam gdzie jest ograniczenie do 40 km/h to nie jest winny? Maszynista odebrał pisemny rozkaz ograniczenia prędkości, więc nie może mówić, że o nim nie wiedział. Dodatkowo, maszynista miał jechać w okularach a jechał bez — może to właśnie sprawiło, że nie zauważył wskazania semafora?
Czy semafor działał prawidłowo — na 100% nie wiadomo, ale po wypadku przeprowadzano próby i wszystko było jak należy. Jest oczywiście możliwe, że był jakiś błąd funkcjonowania sygnalizacji czy że dyżurny ruchu coś pomylił, ale i tak dokumentem nadrzędnym jest chyba pisemny rozkaz.
2014-10-24 10:19:05 Autor: Tuti
---.dynamic.gprs.plus.pl
W demokratycznym kraju gdzie sądy nie wychodzą naprzeciw oczekiwaniom polityków i rządzących ( Gdańsk ustalenie terminu rozprawy Amber Gold) każdy przypadek niesprawności urządzeń byłby podstawą do uniewinnienia maszynisty. W Piotrkowie widocznie kierują się zasadami Gdańskimi.
2014-10-24 10:30:18 Autor: Paweł1234
---.unknown.vectranet.pl
Zgadzam się w 100% z wypowiedzą p.Miętka. Łatwo jest ukarać człowieka nie zwracając uwagi na bajzel i to co się dzieje na polskiej kolei. System systemem i błędy w nim są fatalne, ale wołające o pomstę godziny pracy o czym też zostało wspomniane - swoją drogą.
Niech więcej powymyślają służb rozpoczynających się o 1:00 lub 2:00 w nocy i trwających niejednokrotnie do 12:00 - 13:00, głęboko w d** mając to, że większość pracowników dojeżdża do pracy wiele kilometrów, godzin i często na jedną taką służbę muszą dołożyć po 20 a nawet 24 godziny poza domem. Jak mamy być wypoczęci? Jak w takim układzie można zapewnić pełne bezpieczeństwo prowadzonych pociągów? A dlaczego tak jest? Pewnie z "oszczędności" dlatego, żeby wyszło trochę mniej nocnych godzin i żeby mniej zapłacić! Kosztem tego, że w pewnym momencie my musimy jeździć na stojąco by nie zasnąć prowadząc pociąg pełen ludzi. A jak przy czymś się pomylimy lub zdarzy się wypadek będziemy oczywiście winni my - maszyniści.
2014-10-24 10:33:54 Autor: furman
---.ksiezyc.pl
Jeżdżę za maszynistę 3miesiące i nie przejechałem żadnego semafora.Dlaczego? Bo stoją obok toru,a nie w środku toru! Tego uczyli mnie na trzymiesięcznym kursie i nie jezdziłem z Super maszynistami jako pomocnik,bo po co? To ja mogę ich nauczyć prowadzenia pociągu znam wszystkie szlaki!
2014-10-24 11:40:26 Autor: d3
---.158.219.135.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Czy ktoś wie co powiedzieli eksperci od srk, czy na stacji Baby i na odcinku dojazdowym sygnał blokady jest (był) zsynchronizowany ze wskazaniami semaforów; SBL-stacja czy nie, jeśli nie to czy było tak od początku (wątpię- tak nie robili w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych) czy coś przebudowali w latach dziewięćdziesiątych. Chodzi o to że na SBL zmienia się częstotliwość sygnału w szynach w zależności od wskazań semafora który przejeżdżamy - w tym przypadku powinna być wyższa a nie była, była najniższa taka jak dla maksymalnej szlakowej >60km/h aż do semafora wjazdowego - nagranie rozmowy maszynisty z dyżurnym.
2014-10-24 12:28:14 Autor: pinkdotR
---.174.214.50
Jestem daleki od pochwalania rozmywania odpowiedzialności, bo dużym problemem w Polsce (we wszystkich dziedzinach życia) jest brak konsekwencji za winę. Tu jednak nie udowodniono winy i nie można jej udowodnić, gdyż nie można potwierdzić faktami prawidłowego działania urządzeń SRK a zeznanie maszynisty mówi o ich nieprawidłowym działaniu. W dodatku jest przesłanka za tym, że mogły działać niepoprawnie - późniejszy przypadek z pociągiem towarowym. Nawet jeśli maszynista jest winny, to sąd tego nie może stwierdzić w istniejących okolicznościach czyli nie może tej winy orzec.

Jeszcze jedno - mówicie, że maszynista miał rozkaz pisemny dot. ograniczenia. Pamiętam jednak, że krótko przed wypadkiem zmieniono organizację ruchu i zmianę toru przeniesiono z NASTĘPNEGO rozjazdu na ten feralny, czyli WCZEŚNIEJSZY. Błędne wskazanie semafora mogło utwierdzić maszynistę w tym, że będzie jechał "po staremu" i wtedy już bardzo łatwo o pomyłkę w odczytaniu rozkazu co do miejsca ograniczenia (o ile był aktualny).
2014-10-24 13:21:32 Autor: Koment
---.dynamic.gprs.plus.pl
Tu komentarz maszynistów do tego co się stało. Nic dodać, nic ująć.
https://www.youtube.com/watch?v=ztGFlkuiECw
2014-10-24 14:02:59 Autor: Stiopa
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Witam.
Niech wypowiedzą się maszyniści,którzy prowadzą pociągi pośpieszne w złych warunkach atmosferycznych np.mgła.Jechałem ostatnio z Krzyża pośpiesznym.Nic nie widać a pan maszynista gna 120km/h.
I co Wy na to ?
A kiedyś stoję na peronie a pan maszynista słuchawki w uszach i prowadzi pociąg.
Bezpieczeństwo.Gdzie?
Pozdrawiam.
2014-10-24 15:48:08 Autor: emeryt
---.dzialdowo.vectranet.pl
W odpowiedzi na post mwp:
"Może bym się zgodził z wyrokiem, gdyby nie fakt, że kilka miesięcy później na tej samej stacji wskazania semafora wjazdowego nie zgadzały się ze wskazaniem tarczy. Szczęśliwie wtedy do katastrofy nie doszło."
Nie tarczy a ostatniego SBL.
2014-10-24 19:20:25 Autor: Sfinks
---.jmdi.pl
@ Stiopa

"Niech wypowiedzą się maszyniści, którzy prowadzą pociągi pośpieszne w złych warunkach atmosferycznych np.mgła. Jechałem ostatnio z Krzyża pośpiesznym. Nic nie widać a pan maszynista gna 120km/h.
I co Wy na to ?"

No i co w tym dziwnego ? Nieraz gna się i 160 we mgle, jeśli tak jest w rozkładzie, ... nie jest to żadna brawura tylko doskonała znajomość szlaku, zamiga ci SHP rzut oka i widzisz semafor, spojrzysz na lokatę i wiesz dobrze gdzie jesteś.
Owszem, nikt nie każe ci jechać rozkładową, możesz jechać nawet 40-tką, zrobisz tak parę razy i pewnie pożegnasz się na zawsze z prowadzeniem ekspresów ;)
Znajomość szlaku to podstawa, po to właśnie jesteś maszynistą aby bez względu np. na mgłę dowieźć na czas i BEZPIECZNIE podróżnych, którzy płacą słone pieniądze za bilet. Te dwie rzeczy bezpieczeństwo i punktualność zależą właśnie od ciebie, twojej percepcji, spostrzegawczości, znajomości linii: rodzaje posterunków, układ torów, rodzaj i rozmieszczenie semaforów i nadawanych przez nie sygnałów.
Pewnie inni koledzy mnie uzupełnią jeszcze, ale to co napisałem to podstawa.

"A kiedyś stoję na peronie a pan maszynista słuchawki w uszach i prowadzi pociąg.
Bezpieczeństwo. Gdzie ?"

Na lokomotywie nie ma zestawów głośnomówiących, a gdyby nawet je zainstalowano to i tak nie dałoby się wiele słyszeć we wszechobecnym hałasie przetwornic :)
Pracodawca wyposaża maszynistę w służbowy telefon komórkowy, który masz obowiązek posiadać przy sobie. Są różne sytuacje ruchowe: awaria pojazdu, stagnacja w ruchu, a może awaryjnie po doprowadzeniu pociągu będziesz musiał szybko przeskoczyć na coś innego i pojechać, a może właśnie tobie przez stagnację skurczył się czas na tyle że nie zdążysz dojechać do stacji końcowej i dyspozytor musi dać ci podsyłkę, aby na szlaku zamienić się - i temu właśnie służy ten telefon. Maszynista, którego widziałeś ze słuchawkami posiadał z całą pewnością swój prywatny zestaw głośnomówiący.
2014-10-25 07:33:01 Autor: Stiopa
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@Sfinks
No chłopie pojechałeś teraz po bandzie.Klękajcie narody.Czapki z głów.
Mniętek musi być dumny z takich maszynistów.
Zapytam się tylko Ty prowadzisz pociągi w realu czy tylko MTS albo makieta?
Pozdrawiam.
2014-10-25 10:35:37 Autor: Dobry Jezu!
---.ksiezyc.pl
@sfinks
No to Pana poniosła ułańska fantazja,żeby dowieść krawaciarza do stolycy na czas to pewnikiem pojedziesz bez sieci we mgle na bateriach tą swoją zdezelowaną ''dzywiątką''i nagroda za punktualność i zegarek od Nowaka!!! Nikt nikogo nigdy za bezpieczny przejazd NAWET 20km/h w złych warunkach atm. nie zganił.
2014-10-25 14:23:59 Autor: dobrodziej
---.opera-mini.net
Poco maszynista mówił do dyżurnego że przeoczył semafor ?
Prokurator na tym fakcie oskarżył.
2014-10-26 11:00:07 Autor: Sfinks
---.jmdi.pl
Dla twojej wiadomości: nie jestem związkowcem, jestem za stary, aby jarać się symulatorami EU07 i nie jestem takim mikolem jak ty, któremu na widok "pomarańczowej świnki" i Rp1 robi się kisiel w majtkach ;)
Po prostu wykonuję dobrze swoją robotę, za którą mi płacą - to wszystko.

Owszem możemy podyskutować, ale umówmy się merytorycznie, bo na osobiste wycieczki odpowiadał już nie będę.
2014-10-26 13:18:01 Autor: jurasN
---.icpnet.pl

jurasN
@@Stiopa, Dobry Jezu! Sfinks
Wg rozumowania Stiopy, Dobry Jezu! (też, jak Sfinks, przypuszczam, że Stiopa nie ma dostatecznej ani wiedzy ani doświadczenia nt. zasad prowadzenia ruchu pociągów) wskazaniom semafora nie powinno się ufać a więc ich wskazania zezwalające na jazdę należy ignorować. Zawsze! Tylko jak, wobec tego jechać???
Dlaczego tak sądzę?
Przed każdym semaforem jest tarcza ostrzegawcza (lub semafor sbl). Ona informuje o tym, jaki jest sygnał na semaforze, bo po to ona jest. Ponieważ wskazania tarczy ostrzegawczej są ściśle uzależnione od sygnału na osłanianym semaforze, odczytanie wskazań tarczy jest równoznaczne z odczytaniem wskazań semafora. Właśnie ona, pozwala jechać z maksymalną dozwoloną wskazaną przez tę tarczę prędkością. Jeśli mamy nie ufać wskazaniom sprzężonej z semaforem tarczy ostrzegawczej, wg tej samej "logiki" nie powinniśmy ufać wskazaniom odnośnego semafora.Prowadzący pociąg musi znać i zna szlak, o czym pisał Sfinks. Pozwala mu to wiedzieć, nawet w gęstej mgle, gdzie jest usytuowana tarcza. Odczytanie wskazań tarczy w najgęstszej mgle zawsze jest możliwe, bo maszynista przejeżdża obok niej nie dalej niż 1,5 - 2 metry.
Na tym m. in. polega jedna z wielu istotnych przewag transportu kolejowego nad innymi (samochodowy, samolotowy). Tak jeżdżono, jeździ się i będzie się jeździć na wszystkich, nie tylko na polskich, sieciach kolejowych.
PS. 1. Wskaż mi listę wypadków kolejowych spowodowanych przejechaniem obok semafora wskazującego sygnał stój w czasie gęstej mgły.
PS1. Porównaj listy opóźnień pociągów w okresie jesiennych (i nie tylko) mgieł z innymi okresami.
2014-10-26 14:14:26 Autor: Sfinks
---.jmdi.pl
@jurasN

No właśnie ... dla nas jest to oczywiste, ale nie dla gapia który widząc mgłę dziwi się, że pociąg prowadzony jest rozkładową ;)

Ja dodam jeszcze (bo tak trzeba), że we mgle większość dyżurnych widzi ciebie na pierwszym odcinku zbliżania daleko przed posterunkiem i większość z nich informuje ciebie "mechaniku, ma pan u mnie przelot" nawet, że jest "podane", ale "przelot" właśnie, jeśli jest inaczej, też daje ci informację, odpowiednio wcześniej zanim sam ją zobaczysz.
2014-10-26 14:45:35 Autor: Stiopa
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Witam.
Tak dziwi się czy pociąg prowadzi samobójca czy szaleniec.
Róbcie swoje niech wam za to płacą.
Możliwe że za krótko pracuje na kolei i jeszcze nie wszystko widziałem.
Ale rozmowa z "fachowcami" starymi mechaniorami dużo mnie nauczyła.
Pozdrawiam.
2014-10-26 14:58:26 Autor: Stiopa
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Przepraszam że tak na raty.
Siedząc w pracy wyłapuje czasami na radio "kwiatki" w wykonaniu maszynistów IC.Ręce opadają.Parę takich mam nagrane.
Wszyscy są mądrzy na forach a na szlaku .....
Pozdrawiam i do zobaczenia i usłyszenia na szlaku.
2014-10-26 15:59:39 Autor: Sfinks
---.jmdi.pl
A zatem wypełnij swój obywatelski obowiązek ... menda znajdzie się wszędzie ;)
2014-10-26 19:26:58 Autor: Siopa
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Panie Sfinks czy jak tam się nazywasz nie wiesz z kim polemizujesz więc delikatnie z tym językiem.Zamknij się i rób swoje.Pamiętaj nie wiesz kto Ciebie obserwuje i podsłuch...je.
Pozdrawiam.
2014-10-27 17:14:14 Autor: Sfinks
---.jmdi.pl
"Panie Sfinks czy jak tam się nazywasz nie wiesz z kim polemizujesz..."

Ależ owszem, wiem :)

To nie polemika, bo ta musi być merytoryczna i dwustronna ... Po prostu odpowiadam młodemu nakręconemu młokosowi, który na kolei zna się jak świnia na pieprzu :)
2014-10-28 00:22:52 Autor: smalltownboy
---.rzeszow.vectranet.pl
Co to za zdziwienie, że pociąg w czasie mgły jedzie normalną prędkością? A jaką ma jechać, skoro ma tor przeznaczony tylko dla siebie? Ja sam, jako kierowca zawodowy też w gęstej mgle jeżdżę 70 km/h chyba, że jakiś niedzielny kierowca przede mną jedzie 30 km/h, a przez złą widoczność trudno jest wyprzedzić. Na drodze są linie wyznaczające środek i linia ta prowadzi we mgle. Refleks i sprawne hamulce są niezbędne, gdy nagle z mgły wyłoni się przeszkoda, ale na szczęście nigdy tak nie miałem. Jeździć prewencyjnie 30 km/h bo mgła i utrudniać innym ruch, to lepiej przesiąść się do PKSu. Ale, że ktoś się dziwi, że pociąg jedzie szybko we mgle to jakby się dziwić, że samolot w ogóle leci w gęstych chmurach. Przecież wtedy nic nie widać.
2014-10-28 07:15:43 Autor: mały
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Sfinks, nie polemizuj z indolentem. Zniży cię do swojego poziomu i zniszczy doświadczeniem. Nie pisz mu o WCJ-ach, tak ostatnio kochanych przez muchomory, bo odczyta to jako "wlecz sie cała jazdę"Sam ci napisał że duch ORMO-wca w narodzie nie ginie, a w podsłuchiwaniu stajemy sie mistrzami świata.pozdrowienia i zielonego kolego.
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 06/2022
NUMER 06/2022
Najnowszy numer Rynku Kolejowego poświęcony jest logistyce pomiędzy Polską a Ukrainą, a szczególnie palącemu problemowi przewozu zbóż. Czy kolej jest w stanie wywieźć zbiory ze „spichlerza Europy”? Oprócz tego piszemy m. in. o problemach kolei w sezonie wakacyjnym, układzie węzła kolejowego CPK i drugim torze WKD. W numerze prezentujemy też najnowszy raport ZDG TOR; nie brakuje również ciekawych rozmów.

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5