4,8 miliona złotych – to przybliżona kwota umowy zawartej przez Europrojekt Gdańsk i Łódzką Kolej Aglomeracyjną. Gdańska firma zaprojektuje drugie zaplecze techniczne przewoźnika, położone przy wyjeździe ze stacji Łódź Kaliska na południe. Projekt ma być gotowy w przyszłym roku, a samo zaplecze – w roku 2029.
Nowe zaplecze powstanie w zachodniej części Łodzi, w rejonie dawnej stacji Łódź Karolew (obecnie Łódź Kaliska Towarowa). Wybudowany w roku 2014
obiekt przy stacji Łódź Widzew przestanie w najbliższych latach być wystarczający. Przyczyni się do tego rozrastający się tabor, a także znaczne rozszerzenie siatki połączeń (m. in. w
budowanym z trudem tunelu średnicowym, a także na liniach modernizowanych i budowanych ze środków programu Kolej Plus:
Piotrków Trybunalski – Bełchatów – Bogumiłów i
Chorzew Siemkowice – Wieluń).
Trzy lata na budowę – i rozliczenie środków UE
Lokalizację (między al. Bandurskiego a ul. Wróblewskiego w Łodzi, przy południowej głowicy stacji Łódź Kaliska, między torami linii 25 a ul. Towarową i Wileńską) wybrano nieprzypadkowo. Po ukończeniu inwestycji przewoźnik będzie korzystał z dwóch nowoczesnych baz po obu stronach wspomnianego tunelu średnicowego (wschodniej i zachodniej). Pozwoli to bardziej efektywnie prowadzić aglomeracyjny i regionalny ruch kolejowy w łódzkim węźle. W ubiegłym roku teren pod budowę został
wydzierżawiony ŁKA przez samorząd Łodzi.
Inwestycja otrzymała dofinansowanie ze środków unijnych. Będą one pochodziły z programu „Fundusze Europejskie dla Łódzkiego na lata 2021-2027”. Szacowany łączny koszt projektu i budowy wraz z wyposażeniem wynosi ok. 100 mln zł.
Na wykonanie projektu budowlanego zwycięzca przetargu będzie miał 9 miesięcy, na pozostałe dokumenty (w tym – projekt wykonawczy i kosztorys) – 10, a na uzyskanie ostatecznego pozwolenia na budowę – 15 (wszystkie trzy daty liczone od zawarcia umowy). Na budowę i wyposażanie zaplecza pozostaną dwa lata – w tym czasie Europrojekt ma odpowiadać za nadzór autorski. Cały okres kontraktu ma więc trwać 3 lata i 3 miesiące. Jego planowany koniec zbiegnie się zatem z terminem rozliczenia funduszy unijnych z obecnej perspektywy budżetowej.
Długa hala, dwa wyjazdy, dużo torów odstawczych
Jak pisaliśmy w kwietniu, gdy ogłoszono
przetarg na projekt obiektu – powierzchnia zaplecza wyniesie ok. 6,3 hektara. Koncepcja zakłada m. in. budowę hali składającej się z części serwisowo-naprawczej z 3 torami przejazdowymi (w tym 1 – z myjnią), warsztatowej, magazynowej oraz socjalnej. Znajdzie się tam też stacja do tankowania
hybrydowych zespołów trakcyjnych, których ŁKA posiada 5. Bocznica ma mieć trzy punkty włączenia w istniejące tory, a jej układ torowy ma pozwalać na wyjazd w obu kierunkach – zarówno na stację Łódź Kaliska, jak i na Łódź Chojny. Na obu krańcach – północnym i południowym – przewidziano po cztery ślepo zakończone tory odstawcze. Na północy ma powstać też dodatkowy, niezelektryfikowany tor z rampą czołowo-boczną.
Długość hali ma pozwalać na obsługę EZT maksymalnie pięcioczłonowych. Dwa z torów mają być wyposażone w co najmniej 140-metrowe kanały. Przypomnijmy, że najdłuższe jednostek, jakie ma posiadać ŁKA w momencie otwarcia zaplecza – zamówione w lutym br.
czteroczłonowe ezt Elf 3 – będą miały ok. 80 m długości. Przewoźnik zamierza przeprowadzać w nowym zapleczu czynności utrzymaniowe poziomów P1-P3.
Łódź Kaliska: Są dwie bazy, będą cztery
Warto zauważyć, że po zakończeniu inwestycji okolice stacji Łódź Kaliska staną się terenem o wyjątkowo dużym zagęszczeniu kolejowych baz taborowych. Będą je tam prowadzili wszyscy trzej główni przewoźnicy obsługujący region – oraz jeden producent taboru.
W sąsiedztwie przyszłej bazy ŁKA – między liniami 25 i 14 – działa od roku 2019
zaplecze techniczne Stadlera, który serwisuje w nim dalekobieżne Flirty (ED160) PKP Intercity. Ten ostatni przewoźnik zamierza – również, podobnie jak ŁKA, do roku 2029 –
wybudować przy stacji własną halę, przeznaczoną – między innymi – do obsługi
piętrowych elektrycznych zespołów trakcyjnych produkowanych przez Alstom. Wreszcie już przeszło dekadę temu ówczesne Przewozy Regionalne (dziś POLREGIO) wybudowały w północnej części stacji własne zaplecze w postaci
hali namiotowej.