Trwają testy i jazdy homologacyjne nowej, dwutrakcyjnej lokomotywy Gama produkcji PESA Bydgoszcz, która ma trafić do PKP Intercity. Przewoźnik zamówił 16 takich pojazdów, mających obsługiwać mniejsze ośrodki. Testy przebiegają bez przeszkód a pierwsza lokomotywa ma trafić do Intercity jesienią tego roku, z ponad rocznym opóźnieniem.
PKP Intercity
wciąż czeka na nowe, dwutrakcyjne lokomotywy Gama z bydgoskiej PESY. Bardzo opóźniony kontrakt dotyczy dostawy 16 spalinowo-elektrycznych lokomotyw, które mają wesprzeć Intercity na trasach mieszanych oraz spalinowych, m.in. na trasie z Warszawy do Zielonej Góry przez Łódź i Leszno, czy na trasie do Suwałk.
Pierwotnie pierwsza lokomotywa
miała trafić do Intercity w kwietniu 2025 roku, jednak terminu tego nie udało się dotrzymać. Kolejny upłynął w kwietniu bieżącego roku - w tym przypadku PESA także nie dostarczyła do przewoźnika gotowej do jazd nadzorowanych lokomotywy, a Intercity wskazywało, że postępy w realizacji tego kontraktu nie są zadowalające.
Jednocześnie
dwie pierwsze lokomotywy zbudowane przez PESĘ zaczęły w międzyczasie testy dynamiczne na torze doświadczalnym w Żmigrodzie jak i poza nim a proces ten trwa już czwarty miesiąc - jak mówi nam prezes PESY, Krzysztof Zdziarski, proces ten przebiega bez przeszkód.
– Przez to, że ta lokomotywa jest nowatorska to ma przed sobą długie i wymagające testy, natomiast one przebiegają sprawnie i po prostu trwają. Chcieliśmy skrócić czas jazd nadzorowanych, natomiast nie ma na to zgody PKP Intercity, realizujemy cały proces zgodnie z pierwotnymi zapowiedziami – mówi nam Zdziarski i dodaje, że pierwszy egzemplarz Gamy 3.0 trafi do Intercity w październiku tego roku, a więc blisko 17 miesięcy po pierwotnym terminie.
PKP Intercity ma spore potrzeby w zakresie lokomotyw dwutrakcyjnych oraz spalinowych, gdyż poza nowoczesnymi, spalinowymi Gamami park taborowy przewoźnika w tym segmencie stanowią przebudowane lokomotyw manewrowe SU4210 oraz SU4220, które nie nadają się do prowadzenia pociągów pasażerskich - ich prędkość maksymalna to 90 km/h. Dlatego Intercity ratuje się wynajmem używanych, starych
lokomotyw z serii 754 z Czech, których najem wydłużono z powodu opóźnień w dostawach nowych Gam.
Do tego przewoźnik prowadzi aktualnie przetarg na wynajem jednej lub kilku lokomotyw spalinowych kursujących z prędkością 160 km/h, które miałyby wspomóc bieżącą pracę Intercity. Jako jedyna
zgłosiła się PESA, oferując pierwszą spalinową Gamę, która służyła już w PKP Intercity.
Odpowiedzią na problemy z lokomotywami jest także większa rola zespołów trakcyjnych - spalinowych (używane DM90 od SKPL) oraz zupełnie nowych,
spalinowo-elektrycznych hybryd z Newagu, na których oparto program rozwoju połączeń do mniejszych miast i regionów - Polska Lokalnych Społeczności.