Stadler Polska dostarczy 10 5-członowych Flirtów dla Kolei Wielkopolskich w ciągu 23 miesięcy. Będą to bardzo podobne pojazdy do tych, które producent buduje dla Kolei Mazowieckich. Stadler liczy też na uruchomienie opcji na 10 kolejnych pojazdów przez województwo wielkopolskie. Co jeszcze wiemy o nowych pojazdach dla KW?
Kilka dni temu województwo wielkopolskie
podpisało umowę na zakup 10 nowych, 5-członowych elektrycznych zespołów trakcyjnych, które trafią do użytkowania przez Koleje Wielkopolskie. O tym kontrakcie rozmawiamy z członkiem zarządu Stadler Polska, Arkadiuszem Świerkotem.
Jakub Rosler, Rynek-Kolejowy.pl: Podpisaliście właśnie umowę na dostawę Flirtów dla Wielkopolski. Dobrze znamy te pojazdy z torów Mazowsza, czy, w krótszej wersji, choćby województwa łódzkiego. Jakie będą wielkopolskie Flirty i czy będą się różniły od 5-członowych pojazdów dla Kolei Mazowieckich?
Arkadiusz Świerkot, członek zarządu Stadler Polska: FLIRT dla Wielkopolski będzie rozwinięciem pojazdu dla Kolei Mazowieckich - będzie uwzględniał wszystkie nowe wymagania prawne wprowadzone już po zawarciu umów na dostawy dla Kolei Mazowieckich.
A możemy powiedzieć już coś więcej o tym, jak będą wyglądały te pojazdy w środku?
Zaoferowaliśmy wystrój bazujący na pojeździe dla Kolei Mazowieckich, ale zamawiający - Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego ma możliwość, już po zawarciu umowy, ostatecznego wyboru konkretnego rozwiązania. W Kolejach Mazowieckich mamy 261 miejsc siedzących. W postępowaniu Urzędu postawiony był warunek minimalny - 250 siedzeń. Zamawiający ostatecznie zdecyduje, jak ukształtowane będzie wnętrze. Łączna pojemność, uwzględniająca miejsca siedzące, przekroczy 550 osób na pojazd.
Flirty dla KW będą pięcioczłonowe, z dwoma parami drzwi na stronę w każdym członie, tak więc łącznie na stronę pojazdu mamy po 10 podwójnych, szerokich drzwi. Rozwiązanie to świetnie sprawdza się przy dużych potokach pasażerskich.
Wygraliście to zamówienie przede wszystkim skróceniem czasu dostawy tych pojazdów, prawda?
Wygraliśmy dwoma parametrami – krótszym czasem dostawy oraz niższą masą pojazdu. Spośród oferentów zaproponowaliśmy dostawę najlżejszego pojazdu, co jest możliwe dzięki aluminiowej konstrukcji. Aktualnie produkujemy dla Kolei Mazowieckich pojazdy o masie 142 tony. Podobną masę będą miały pojazdy dla Wielkopolski. Wynik ten jest nieosiągalny dla konstrukcji stalowych, a to przekłada się na zdecydowanie mniejsze zużycie energii elektrycznej przez nasze Flirty niż przez pojazdy konkurencji. Pamiętajmy, że przez 30 lat eksploatacji całkowity koszt zużywanej energii jest zbliżony do ceny zakupu pojazdu, więc jest to bardzo ważny aspekt dla przewoźnika.
Czas realizacji zamówienia to 23 miesiące. Czy dotyczy to dostawy całej 10 pojazdów z zamówienia podstawowego?
Dokładnie tak. Wszystkie 10 pojazdów dostarczymy do Wielkopolski w 23 miesiące.
Czy w takim razie pierwszy pojazd będzie szybciej, jeszcze w 2027 roku?
Planujemy, że pojazdy zostaną wyprodukowane już w 2027. Wąskim gardłem jest jednak uzyskanie zezwolenia UTK, na które czekać będziemy miesiąc dłużej.
Jak uda Wam się zrealizować to zamówienie w tak krótkim czasie, zwłaszcza zważając na to, że konkurencja zaoferowała jednak dużo dłuższe terminy realizacji tego kontraktu?
Nasza konkurencja ma, jak widać, pełny portfel zamówień, czego im gratulujemy. Prawdopodobnie z tego powodu nie byli w stanie zaproponować tak krótkiego terminu dostawy. My, realizując kontrakt dla Kolei Mazowieckich, mamy już gotowy trzon pojazdu i rozpędzoną logistykę oraz produkcję. Nie musimy tworzyć pojazdu dla Wielkopolski od zera. Mamy uruchomiony łańcuch dostaw i możemy realizować to zamówienie w krótszym czasie niż zazwyczaj. Zadziałał tu efekt skali – bez kontraktu dla Mazowsza nie byłoby zamówienia z Wielkopolski.
Rozumiem, że w Wielkopolsce liczycie na to, że marszałek weźmie opcję? Czy macie już jakieś sygnały w tej sprawie?
Bardzo na to liczymy. Wiemy, że region potrzebuje każdego nowego pociągu, dlatego pojazdy z opcji też bardzo im się przydadzą, jednak wszystko zależy od środków finansowych. Samorząd Wielkopolski bierze udział w konkursie CUPT z programu FEnIKS, aby pozyskać dodatkowe fundusze i liczymy na to, że uda się te 10 kolejnych pojazdów zamówić. Czas na uruchomienie opcji jest wystarczający - koniec 2028 roku, tak więc jest go naprawdę sporo, aby takie decyzje podejmować.