Stadler Polska i województwo wielkopolskie podpisały właśnie umowę na dostawę 10 5-członowych Flirtów, które trafią do Kolei Wielkopolskich. Zamówienie może zostać jeszcze rozszerzone o 10 kolejnych pojazdów. Pierwsze pociągi trafią do ruchu już na początku 2028 roku.
Województwo wielkopolskie oraz Stadler Polska podpisały dzisiaj (12 marca) umowę na dostawę co najmniej 10 nowych, 5-członowych elektrycznych zespołów trakcyjnych dla Kolei Wielkopolskich. Kontrakt można rozszerzyć o maksymalnie 10 kolejnych pociągów. Całkowita wartość zamówienia może więc wtedy wynieść 1,105 mld złotych.
Większa pojemność, lżejsza konstrukcja– Podpisujemy dziś umowę o wartości 553 mln zł z opcją rozszerzenia o 10 kolejnych pojazdów. Jeśli podstawa zostanie dobrze zrealizowana, to będzie możliwość uruchomienia tej opcji. Sprzedawane nam pociągi to sprawdzone pojazdy, służące w dużej liczbie chociażby na Mazowszu – mówi marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak. Jak dodaje, samorząd zabezpieczył środki na zakup w budżecie regionu, natomiast województwo liczy na częściowe sfinansowanie umowy z funduszy europejskich z programu FEnIKS oraz regionalnego programu unijnego.
Nadzorujący kolej wicemarszałek regionu Wojciech Jankowiak przypomina, że wojewódzki przewoźnik potrzebuje coraz większej liczby taboru i coraz bardziej pojemnych pociągów. – Stąd też decyzja o zakupie takich, pięcioczłonowych pojazdów. Przetarg, który ogłosiliśmy, oparliśmy na trzech kryteriach wyboru: cenie, czasie dostawy oraz masie pojazdów – tłumaczy. – Wszystkie kryteria były bardzo ważne, natomiast oferta Stadler Polska okazała się najlepsza i najbardziej atrakcyjna. Cieszymy się z tego, że udało się ten przetarg rozstrzygnąć. Do tej pory kupowaliśmy pociągi ze stali, nowy tabor więc lżejszy niż ten użytkowany do tej pory – mówi Jankowiak.
Pierwsze pociągi już na początku 2028 roku
Co bardzo istotne, pierwsze pojazdy mają trafić na wielkopolskie tory już na początku 2028 roku, a więc błyskawicznie, w niecałe dwa lata. Stadler wygrał
przetarg właśnie skróceniem czasu realizacji zamówienia: dwie pozostałe oferty (Newagu oraz Pesy) były korzystniejsze finansowo. Ostatecznie jednak to czas dostawy zadecydował – i to właśnie dlatego nowe EZT dla Wielkopolski powstaną w Siedlcach.
– Bardzo się cieszymy z otrzymanego zamówienia. Dostarczymy do Wielkopolski innowacyjne pojazdy FLIRT najnowszej generacji – nowoczesne, energooszczędne zespoły trakcyjne, sprzedane w ponad 3000 egzemplarzy do 24 krajów. W Polsce wyprodukowaliśmy już ponad 650 tych pojazdów dla przewoźników z 18 krajów, a 127 z nich jeździ po polskich torach. To sprawdzone, komfortowe pociągi regionalne o najwyższej niezawodności – mówi Radosław Banach, prezes zarządu Stadler Polska.
Producent bardzo podkreśla także to, że przy projektowaniu pojazdów dla Wielkopolski bardzo dużą rolę odegrają inżynierowie z biura projektowego Stadlera w Poznaniu. Aktualnie polski zespół inżynierów producenta liczy 100 osób, z czego połowa jest zatrudnionych w biurze w Poznaniu, a Stadler planuje zatrudnić w tym roku kolejnych 20 inżynierów.
630 osób na pokładzie
5-członowe Flirty pomieszczą ponad 630 osób, z czego ponad 250 osób na miejscach siedzących, rozpędzą się do 160 km/h. Będą wyposażone w ETCS poziomu drugiego, miejsca dla rowerzystów czy pokładowe Wi-Fi. Jednocześnie będą to pierwsze pociągi Stadlera we flocie Kolei Wielkopolskich – do tej pory przewoźnik używał elektrycznych jednostek Pesy (Elfów pierwszej i drugiej generacji), a także dwutrakcyjnych Impulsów z Newagu.
Dla Stadlera kontrakt w Wielkopolsce to spory sukces. Jest to pierwsza umowa producenta w tym regionie, a dzięki niej Flirty trafią do kolejnego (po KŚ, KM, ŁKA oraz PKP Intercity) przewoźnika w Polsce.
Opcja potrzebna od zaraz. Gdzie pojedziemy nowymi Flirtami?
Zakup co najmniej 10 (a miejmy nadzieję, że 20) jednostek jest kluczowy dla wielkopolskiego przewoźnika, który bardzo potrzebuje nowego taboru. Ostatnie duże zakupy pociągów elektrycznych miały miejsce jeszcze przed pandemią COVID-19. W tym samym czasie inni przewoźnicy regionalni regularnie kupowali nowe pojazdy w dużej liczbie – dość wspomnieć o zakupach KD czy Kolei Mazowieckich.
Nowe Flirty w pierwszej kolejności
zwiększą liczbę dostępnych w KW EZT, a dopiero w dalszej perspektywie czasowej zastąpią zmodernizowane EN57. Spółka wciąż używa bowiem 12 takich pociągów, których wycofywanie ma przypaść na przełom 2029 i 2030 roku.
Pociągi od Stadlera wspomogą przewozy KW na większości linii elektrycznych, gdzie przewoźnik
notuje duże potoki podróżnych. Pojazdy pojadą więc z Poznania do Gniezna, Leszna, Zbąszynka, Piły, Kalisza czy Konina.