Po 300 dnach pracy tarcza „Jadwiga” jest już po drugiej stronie. Zakończyło się drążenie głównego tunelu na odcinku linii 104 Limanowa – Klęczany. Tunel został przebity we wtorek 14 kwietnia w godzinach wieczornych. Trzy tygodnie wcześniej na tym samym odcinku Budimex zakończył także drążenie tunelu ewakuacyjnego.
To będzie jeden z najdłuższych tuneli kolejowych w Polsce. Składa się z dwóch równoległych naw – obie są już przebite. Mniejszy tunel ewakuacyjny
niedawno wydrążyła tarcza „Kinga”. Teraz drążenie tunelu głównego zakończyła właśnie „Jadwiga”. Podziemne obiekty łączą Męcinę z Mordarką. Drążenie głównego tunelu trwało krócej niż rok – tarcza zaczęła pracę w czerwcu ubiegłego roku.
Kamień milowy
Wraz z przebiciem głównego tunelu Budimex, który realizuje ten kontrakt wspólnie z firmą Gulermak, osiągnął kolejny kamień milowy i zamknął najtrudniejszy technologicznie etap tej inwestycji. Jest ona częścią projektu „Podłęże – Piekiełko” – największej inwestycji PKP Polskich Linii Kolejowych na południu kraju.
Tunel pod Pisarzową ma 3750 m długości. W najgłębszym punkcie prowadzony jest na głębokości około 120 m. Budowa była prowadzona w trudnym, górskim terenie Beskidu Wyspowego. Drążenie dwóch równoległych tuneli – głównego kolejowego i ewakuacyjnego odbywało się przy pomocy dwóch tarcz TBM. Większa – „Jadwiga”, która właśnie zakończyła pracę, waży ponad 2,5 tys. ton i ma niespełna 90 metrów długości. Jej średnica wynosi niemal 11 metrów.
– To finał bardzo precyzyjnie przygotowanego procesu. W tym etapie muszą się spotkać technologia, doświadczenie zespołu, organizacja budowy i pełna kontrola nad każdym detalem. Zakończenie drążenia przez „Jadwigę” ma szczególne znaczenie, bo dotyczy obiektu zasadniczego – tunelu, którym w przyszłości pojadą pociągi. Takie projekty jeszcze kilka lat temu były w naszym kraju rzadkością, a dziś stają się realną częścią nowoczesnej kolei. To pokazuje, że na najbardziej wymagających odcinkach kolejowych w Polsce potrafimy skutecznie łączyć zaawansowaną technologię precyzyjne planowanie i sprawną realizację – mówi Artur Popko, prezes Budimeksu.
Technologia TBMMaszyna TBM pozwala na prowadzenie pracy w sposób ciągły i precyzyjny. Jest wyposażona w obrotowe czoło ze stalowymi zębami. Podczas pracy jednocześnie urabiała i wybierała grunt, a następnie montowała betonową obudowę tunelu. Na jej zapleczu pracował szereg instalacji i urządzeń, w tym przenośnik taśmowy transportujący wydobyty urobek, a w przeciwnym kierunku pojazdy MSV (
Multi-Service Vehicles) transportowały m. in. prefabrykowane elementy obudowy, produkowane na bieżąco w pobliskiej hali prefabrykacji wybudowanej celowo na ten projekt.
Po zakończeniu drążenia głównego tunelu inwestycja wchodzi w nową fazę. Teraz będą wykonywane przejścia między tunelami, rozpoczną się także roboty wykończeniowe oraz instalacja wyposażenia i systemów bezpieczeństwa, które przygotują obiekt do ruchu pociągów. Jak podkreśla wykonawca, to przejście z najtrudniejszej części robót podziemnych do etapu, który coraz wyraźniej przybliża projekt do ostatecznego efektu.
– Tarcza drążyła w rekordowym tempie – mówił podczas uroczystości związanej z zakończeniem drążenia tunelu Marcin Mochocki, członek zarządu PKP PLK. Dodał, że po przebiciu się przez górę ustanowiła kolejny rekord, tworząc najdłuższy tunel transportowy w Polsce. – Przez kilka lat ten tunel będzie najdłuższy, ale w ciągu kilku miesięcy ta tarcza zacznie drążyć o kilkadziesiąt metrów dłuższy tunel w okolicach Tymbarku – zwrócił uwagę. – To tunel generacyjny dla całego regionu. Zmieni jakość życia wszystkich mieszkańców dzisiejszych i wszystkich mieszkańców przyszłych, których ta inwestycja przyciągnie – mówił, podkreślając, że ta część Małopolski stanie się jednym z lepiej skomunikowanych miejsc. Tunel wraz z pozostałymi odcinkami linii pozwoli codziennie przemieszczać się w stałym czasie pomiędzy Nowym Sączem, Limanową, Tymbarkiem, Gdowem, Krakowem, Kasiną, Mszaną i Zakopanem.
– Czujemy ogromną radość, że kolejny etap linii kolejowej Kraków Podłęże – Piekiełko – Nowy Sącz się realizuje – mówił we wtorek poseł Marek Sowa. Zauważył, że Małopolska jest obecnie największym placem budowy, jeśli chodzi o inwestycje kolejowe. Ich wartość przekracza 20 mld zł, a sam projekt Podłęże – Piekiełko to 17 mld zł. – Małopolskie marzenia stają się rzeczywistością – stwierdził poseł. – Ten temat podnoszony był na każdym spotkaniu – wspominał swoją pracę samorządową na terenie Małopolski Marek Sowa (od 2006 roku członek zarządu województwa, a w latach 2010-2015 marszałek – dop. red.). – W 2014 roku po raz pierwszy udało się wprowadzić tę inwestycję do dokumentów rządowych. Dzisiaj z pełną parą ta inwestycja jest realizowana – powiedział.
Jaki efekt?
Program „Podłęże – Piekiełko” docelowo ma skrócić czas podróży z Krakowa do Nowego Sącza do około 60 minut, a z Krakowa do Zakopanego do około 90 minut. Poprawi też parametry linii i zwiększy możliwości przewozów towarowych i osobowych. Tunel pod Pisarzową będzie pierwszym z 13 tuneli kolejowych (łącznie 20 tuneli z uwzględnieniem tuneli ewakuacyjnych), którymi w przyszłości pojadą pociągi w ramach całego programu.
Budimex w ramach programu „Podłęże – Piekiełko” zrealizował już
pierwszy oddany do ruchu fragment linii 104
Chabówka – Rabka Zaryte. Prowadzi także prace na odcinku H linii 622
Szczyrzyc – Tymbark, a w marcu 2026 r.
podpisał umowę na kolejny etap inwestycji – linię 622 Podłęże – Gdów oraz łącznicę nr 627.