PKP Intercity zapowiada kolejne połączenia komercyjne do Wrocławia i Szczecina. Pociągi pojawią się w rozkładzie jazdy od grudnia bieżącego roku i będą ekspresami wagonowymi kategorii EIC. Do Szczecina pojadą dwie dodatkowe pary, dzięki czemu miasto będzie miało już 5 szybkich, bezpośrednich pociągów do stolicy.
PKP Intercity planuje już kolejny roczny rozkład jazdy, który wejdzie w życie od grudnia bieżącego roku. Już teraz wiemy, że przewoźnik ponownie znacznie zwiększy liczbę uruchamianych pociągu w stosunku do obecnego rozkładu (aktualnie bez pociągów wakacyjnych, Intercity codziennie wysyła na tory ponad 530 pociągów, a w wakacje ta liczba wzrośnie do ponad 550). Jednym z elementów poprawy oferty będą też kolejne połączenia komercyjne.
Kolejne pociągi EIC do Wrocławia
Jak zdradza nam prezes przewoźnika, Janusz Malinowski, więcej pociągów komercyjnych połączy Warszawę z Wrocławiem. – Od grudnia do Wrocławia będzie więcej pociągów kategorii EIC. Pojadą najszybszą trasą przez Częstochowę – zdradza nam prezes.
Aktualnie trzecie największe miasto w Polsce (pod kątem liczby mieszkańców)
ma 20 par bezpośrednich pociągów do stolicy, z czego 5 par to właśnie kursy komercyjne. Cztery z nich to pociągi kategorii EIC (Lech, Viadrina, Ślęża oraz Panorama) a piątą parę stanowi Pendolino. Dwie z czterech par EIC kursują przez Leszno i Poznań, natomiast reszta pociągów trasą przez Opole i Częstochowę.
Od grudnia, dzięki pracom PLK finansowanym z KPO, czas jazdy ze stolicy
do Wrocławia skróci się o około 10 minut - do poziomu 3 godzin i 25 minut, natomiast w grudniu przyszłego roku, głównie dzięki wprowadzeniu prędkości 250 km/h na CMK, czas
ten wyniesie już tylko około 3 godzin. Na obecnej infrastrukturze będzie to maksymalny czas jazdy. Rewolucję na tej trasie przyniesie
więc dopiero Linia Y, która pozwoli skrócić czas dojazdu z Warszawy do Wrocławia do poziomu… godziny i 36 minut w 2035 roku.
Kolejne kursy nad morze
Kierunek wrocławski, to nie jedyna trasa, gdzie Intercity planuje rozwijać połączenia komercyjne.
– Także na ciągu E65 do Trójmiasta chcemy w miarę możliwości – czyli dostępnej przepustowości linii - wzmocnić ofertę komercyjną – mówi nam prezes Malinowski.
W tym przypadku od dawna wiadomo, że linia nr 9 ma coraz mniejszą przepustowość, choć
wyjście RegioJet z Polski i zwolnienie przez przewoźnika części slotów na tej trasie może sprawić, że Intercity będzie mogło uruchomić kolejne komercyjne kursy z Warszawy do Trójmiasta. Trasa ta od lat jest niezmiennie jedną z najlepszych pod kątem liczby przewożonych pasażerów przez IC.
Do Szczecina będzie 5 par szybkich, komercyjnych połączeń
PKP Intercity planuje również uruchomienie kolejnych kursów komercyjnych do Szczecina przez Poznań. Obecnie na tym odcinku przewoźnik uruchamia trzy dzienne pary połączeń w otwartym dostępie (wagonowe ekspresy Chrobry oraz Bolesław Prus a także parę Pendolino), które łączą Szczecin i Warszawę
w rekordowym czasie około 4 godzin i 10 minut.
– Rzeczywiście planujemy też wzmocnić połączenia do Szczecina o dodatkowe 2 pary pociągów – zarówno trasa z Warszawy do Szczecina jak i do Wrocławia cieszą się dużą popularnością i tam będziemy oferować dla pasażerów kolejne połączenia – mówi nam Janusz Malinowski.
Co bardzo istotne, odcinek z Poznania do Szczecina jest relacją o największym wzroście liczby przewiezionych pasażerów przez PKP Intercity w okresie od stycznia do końca kwietnia w porównaniu rok do roku - 2025 do 2026. Intercity zanotowało tutaj wzrost o 32%.
Gdzie RegioJet nie może tam PKP Intercity pojedzie
Jednocześnie wszystkie z wymienionych wyżej kierunków zostały też “osierocone” przez wyjście z Polski czeskiego RegioJeta, który kursował do Trójmiasa oraz miał ambitne
plany uruchomienia połączeń do Wrocławia i Szczecina przez Poznań, co miało mieć miejsce w grudniu bieżącego roku. Do Wrocławia
miało kursować aż pięć par szybkich połączeń, natomiast do Szczecina tylko jedna.
Ostatecznie zamiast nowych, żółtych pociągów na tory wyjadą więc kolejne ekspresy wagonowe PKP Intercity.