PKP Intercity chce dalej rozbudowywać potencjał swojej spółki naprawczej – Remtraku. W tym celu planowana jest rozbudowa zakładu w Idzikowicach i kolejne inwestycje w zakład w Opolu. Remtrak ma się docelowo skupić na naprawach P4 i P5 wagonów pasażerskich, a niższymi poziomami będzie zajmowało się Intercity.
PKP Intercity prowadzi ogromny program inwestycyjny, obejmujący nie tylko bardzo duże środki wydawane na zakup i modernizację taboru kolejowego, lecz również na poprawę infrastruktury do jego utrzymania i to w różnych rejonach kraju. Do 2030 roku przewoźnik
przeznaczy na to 3,4 mld złotych.
Na naszych łamach pisaliśmy już
o szeregu inwestycji w całym kraju. W centralnym zakładzie przewoźnika – w Warszawie – powstanie m. in.
nowa lokomotywownia, a także zupełnie nowe zaplecze do utrzymywania taboru piętrowego, zakupionego w Alstomie. W Gdyni Intercity chce znacząco rozbudować
swoją bazę na Grabówku dzięki pozyskaniu terenów od PKP SA oraz PKP Cargotabor.
Inwestycje czekają także bazy w Łodzi, Krakowie, Lublinie oraz Białymstoku. Już teraz trwają zaawansowane prace przy rozbudowie bocznicy PKP Intercity w Przemyślu. To jednak nie wszystko: przewoźnik chce bowiem również rozbudować swoją główną bazę naprawczą, a więc zakład Remtraku w Idzikowicach przy CMK.
– W Remtraku w Idzikowicach będzie budowana jeszcze jedna hala naprawcza. Powstanie tam obiekt pod kątem napraw lokomotyw Griffin i oczywiście napraw wagonów. Ta hala będzie większa od tych, które już dziś tam funkcjonują. Wstępna koncepcja jest już gotowa. Na koniec roku powinien być przygotowany program funkcjonalno-użytkowy. Ta inwestycja jeszcze bardziej zwiększy moce naprawcze Remtraku – mówi nam prezes PKP Intercity Janusz Malinowski.
Na tym plany się nie kończą. – Będziemy też chcieli zainwestować w zakład w Opolu, żeby poprawić tam warunki pracy pracowników oraz maksymalnie wykorzystywać to zaplecze pod kątem przepustowości usług napraw i utrzymania – dodaje Malinowski. Dodajmy, że to właśnie w Opolu PKP Intercity przeprowadza polonizację i prowadzi przeglądy
50 używanych wagonów zakupionych w ubiegłym roku od Kolei Niemieckich.
Nie mogło też zabraknąć pytania o to, dlaczego PKP Intercity ponownie
chce własnymi siłami prowadzić przeglądy P3 wagonów, a nie realizować to za pomocą Remtraku. – Chcemy przede wszystkim osiągnąć jak największą wydajność Remtraku w zakresie napraw P4 i P5. Remtrak w zeszłym roku zrealizował blisko 1000 przeglądów P3 i P4 wagonów. W PKP Intercity z jednej strony chcemy skupić się na bieżącym utrzymaniu, a z drugiej strony próbujemy odciążyć od tych czynności utrzymaniowych (P3) Remtrak i kierować tam przede wszystkim wagony, które wymagają wyższych poziomów utrzymania – tłumaczy prezes PKP Intercity.
Poza pracami przy wagonach linowych Remtrak realizował również
odnowę wagonów do składu Nieśpiesznego. W zimie stał się głównym miejscem, w którym PKP Intercity odmrażało swój tabor i likwidowało skutki długotrwałej i mroźnej zimy, która mocno dała się we znaki pasażerom Intercity.