Realizujemy ogromne inwestycje – kupujemy nowoczesny tabor na 200 i 300 km/h ale pamiętamy też o dziedzictwie. Takim przykładem jest właśnie Nieśpieszny. – Zachowaliśmy te wagony właśnie z myślą o tym, żeby zrobić taki pociąg i żeby kursował z pasażerami. Teraz w końcu możemy to zrealizować – mówił w trakcie inauguracji przejazdu pociągu Nieśpieszny Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity.
Dzisiaj, 13 kwietnia,
pociąg Nieśpieszny PKP Intercity zabrał na swój pokład pierwszych pasażerów - dziennikarzy i zaproszonych gości. Punktualnie o 12:08 skład ruszył z Warszawy Głównej i skierował się do Skierniewic. Kolejnymi przystankami na trasie będą Koluszki, Tomaszów Mazowiecki, Radom Główny a później skład wróci do Warszawy, gdzie spodziewany jest przed godziną 17.
– Inwestycyjny pociąg IC jest rozpędzony, ale postanowiliśmy zadbać o dziedzictwo polskiej kolei. Ten rok jest specjalny – 100-lecie polskiej kolei – PKP S.A. i 25 lat PKP Intercity i dlatego upamiętniamy go w ten sposób – uruchamiając pociąg nawiązujący do przeszłości. Remtrak wykonał kawał świetnej roboty, odrestaurowując tabliczki, tapicerkę i inne detale, które zostały wykonane idealnie z pierwowzorem. Jeszcze nie wyruszył w swoją trasę, a już sprzedaliśmy wszystkie bilety na pierwsze kursy, co pokazuje, że jest duże zapotrzebowanie na takie usługi i pociągi – mówił Adam Wawrzyniak, członek zarządu PKP Intercity.
Inauguracyjny przejazd to ostateczny sprawdzian przed pierwszym komercyjnym kursem z pasażerami,
który zaplanowano już na najbliższy piątek, 17 kwietnia. Tego dnia pociąg o 8:47 ruszy z Warszawy Głównej i pojedzie do Zakopanego trasą przez m.in. Zawiercie, Oświęcim czy Bielsko-Białą. Skład retro spędzi pod Tatrami cały weekend – w sobotę pojedzie do Chabówki i z powrotem, a w niedzielę pociąg powróci do Warszawy.
Będzie to dopiero początek przygody z Nieśpiesznym, gdyż PKP Intercity zaplanowało kursy pociągu od kwietnia aż do jesieni – kolejne kursy przypadną w majówkę, gdy pociąg będzie krążył wokół Warszawy a później, w połowie maja, Nieśpieszny wyruszy z Warszawy do Kołobrzegu przez Poznań. Kolejne
trasy można znaleźć tutaj, choć jak na razie nie znamy rozkładu na okres po 13 czerwca. Łącznie w tym sezonie ma odbyć się ponad 40 kursów historycznego składu, a pociąg ma dotrzeć również do Świnoujścia, Trójmiasta, na Mazury czy na Dolny Śląsk.
Ile kosztują bilety i jak je kupić?
Dla Nieśpiesznego powstała osobna kategoria handlowa, czyli ICN (InterCity Nieśpieszny). Bilety będzie
można kupić zarówno w kasach jaki przez internet, korzystając z graficznego schematu wagonu. Co ważne, w składzie będzie obowiązkowa rezerwacja miejsc – Intercity nie sprzedaje na te kursy miejsc stojących, a bilety można kupować na 30 dni przed odjazdem danego kursu – dotychczasowe obserwacje pokazują, że bilety sprzedają się w mgnieniu oka.
Tak jak w każdym innym pociągu na pokład będzie można zabrać psa, rower i bagaż zgodny z regulaminem przewoźnika. Obowiązywać będą ulgi ustawowe, natomiast oferty promocyjne przewoźnika nie znajdą zastosowania. Zakupiony bilet będzie ważny wyłącznie w pociągu, dniu, relacji, klasie i na miejscu wskazanych na nim.
Ceny biletów
zaczynają się od 49 złotych (w klasie drugiej) oraz 79 złotych w klasie pierwszej. Dokładne ceny zależeć będą od przejechanej przez pociąg odległości. Poniżej cennik biletów:
Czesio na przedzie a za nim m.in. WARS, kuszetka czy wagon rowerowo-bagażowy
Poza cenami chyba najciekawszym wątkiem towarzyszącym Nieśpiesznemu jest tabor. Do pociągu retro PKP Intercity
przygotowało sześć pieczołowicie odrestaurowanych, oliwkowych wagonów, które będą tworzyły historyczny skład. Przewoźnik przygotował wagon pierwszej klasy, trzy wagony drugiej klasy, wagon barowy oraz wagon rowerowy/bagażowy.
W pociągu
zobaczymy więc wagony: 112Ag, 111Ag, 111As, 110Ac, 609A (bagażowo-rowerowy) a także 113A (Wars). Mimo tego, że jeden z wagonów jest kuszetką, to Nieśpieszny będzie kursował tylko w porze dziennej i nie będzie oferował miejsc do spania. Zdjęcia wnętrz wszystkich wagonów
możecie znaleźć tutaj, gdzie pokazywaliśmy je przedpremierowo.
PKP Intercity razem ze swoją spółką córką - PKP Intercity Remtrak,
przygotowało sześć wagonów, natomiast w regularnych kursach pociąg będzie zestawiony z pięciu wagonów, a szósty pozostanie w rezerwie. Skład będzie stacjonował i będzie utrzymywany w Zakładzie Centralnym na warszawskim Grochowie.
Skład Nieśpiesznego będzie ciągnięty przede wszystkim przez popularnego “Czesia”, a
więc lokomotywę EP05-023, natomiast poza nim Intercity planuje też wykorzystanie do tego celu innych historycznych lokomotyw elektrycznych, takich jak
EP09-046, EP07-544, EP08-001, czy też EU07-005. Pełna lista lokomotyw elektrycznych, które pociągną specjalne pociągi
znajduje się tutaj. Na trasach spalinowych Intercity wykorzysta za to
SM42-462 z północnego zakładu w Gdyni.
Specjalne Menu dla specjalnego pociągu
Na osobny wątek zasługuje menu, które będzie serwowane w wagonie gastronomicznym - spółka WARS przygotowała specjalne menu dla Nieśpiesznego, które będzie serwowane tylko w nim. Co zatem dostaniemy na talerzach? Z zimnych przekąsek będą chleb ze smalcem (24 zł) oraz pasztet z chrzanem (26 zł), zaś z ciepłych kiełbasa smażona z cebulą (28 zł) oraz jajecznica (22 zł – to najtańszy posiłek w menu, w takiej samej cenie jest obecny także w tradycyjnych składach). Oprócz tego będziemy mogli zjeść flaki (30 zł) oraz żurek (28 zł).
Danie główne to jajko sadzone z ziemniakami i kefirem (28 zł – to jedyna wegetariańska pozycja na nasze oko) oraz kotlet mielony z buraczkami (40 zł), bigos (32 zł) oraz schabowy (44 zł – to najdroższa pozycja, cena jak w każdym innym wagonie restauracyjnym).
Oprócz tego będziemy mogli się napić kawy czy herbaty, spróbować zimnych napojów oraz piwa. Na deser dostępna będzie szarlotka (15 zł).
Wszystko to zjemy w wagonie 113A, w którym znajdziemy stare, charakterystyczne logo WARS-u a także wysokie stoły i stołki barowe do konsumpcji posiłków. W
tym artykule pokazujemy Wam, jak prezentują się potrawy do Nieśpiesznego.