Metropolia będzie dążyła do pełnego wykorzystania prawa opcji w przetargu na elektryczne zespoły trakcyjne. W tym celu będzie poszukiwała funduszy zewnętrznych w innych źródłach niż program FEnIKS, z którego niedawno pozyskała ponad 320 milionów złotych na zamówienie podstawowe – zapowiada rzecznik Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Będzie to pierwszy w historii GZM zakup własnego taboru kolejowego.
Na początku września Centrum Unijnych Projektów Transportowych rozstrzygnęło
konkurs wniosków o dofinansowanie inwestycji w nowy pasażerski tabor kolejowy ze środków programu FEnIKS. Fundusze unijne zdobyły – między innymi – Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia oraz Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, które postanowiły
wspólnie zamówić po 16 elektrycznych zespołów trakcyjnych (prawo opcji obejmuje po 10 kolejnych dla każdego z zamawiających).
„Żółte pociągi” obsłużą Metrokolej
Pojazdy przeznaczone dla GZM – mające nosić charakterystyczne żółte malowanie – zostaną przeznaczone do obsługi kolei metropolitalnej (tzw. Metrokolei), wykorzystującej efekty
trwających inwestycji w katowickim węźle kolejowym (m. in. budowy
drugiej pary torów wzdłuż najbardziej obciążonych odcinków).
Pozyskana kwota z funduszy unijnych to
321,4 mln zł. Specyfikację pojazdów
omawiamy szerzej tutaj – duże znaczenie przy wyborze wykonawcy będzie miała szeroko pojęta energooszczędność taboru.
Jest wola wykorzystania opcji. Trwa szukanie pieniędzy
Rzecznik prasowy GZM Łukasz Zych zastrzega, że pozyskane dofinansowanie pozwoli zrealizować tylko podstawowy zakres zamówienia. Przypomnijmy: ogłoszony w lutym br. przetarg opiewał na 32 elektryczne zespoły trakcyjne (w tym 16 dla GZM – i drugie tyle dla województwa śląskiego) z opcją na kolejnych 20 (w tym 10 dla GZM). – Pozyskanie dofinansowania z CUPT zarówno przez Urząd Metropolitalny GZM, jak i Urząd Marszałkowski Woj. Śląskiego oznacza, że zakres ogłoszonego w styczniu zamówienia publicznego na dostawę ezt nie zmieni się – podkreśla nasz rozmówca.
Nie oznacza to jednak, że pozostałych 10 (20) egzemplarzy nie zostanie kupionych. – Na pociągi z prawa opcji będziemy poszukiwać zewnętrznych źródeł finansowania – deklaruje Zych. Ponieważ jednostki objęte prawem opcji mają – zgodnie z zapisami przetargu – zostać dostarczone do końca roku 2034 (a więc już po terminie rozliczenia środków z FEnIKS 2021-2027), nie będą mogły być dofinansowane z tego programu. I tak zresztą – jak wyjawiło nam CUPT –
zwiększenia dostępnej puli środków FEnIKS na nowy tabor ma nie być.
Na razie nie wiadomo, kiedy zamawiający rozstrzygną przetarg i podpiszą umowę. – Wpływ na ostateczne terminy będzie miało wiele czynników, m. in. ewentualne odwołania uczestników przetargu. Zależy nam na jak najszybszym rozstrzygnięciu i zawarciu umowy – twierdzi rzecznik GZM. Termin otwarcia ofert przypada obecnie w przyszły piątek (25 września).
Metrokolej do Pyskowic Miasto, Sławkowa, na lotnisko…
Poznaliśmy za to listę tras, na jakich trasach będą kursować pojazdy w barwach Metropolii. Jest to siedem ciągów. Pierwszy z nich będzie zaczynać się na stacji Pyskowice Miasto (dziś nieistniejącej –
ma ona być odbudowana, wraz z linią w nowym przebiegu, w programie Kolej Plus, by przez Pyskowice, Gliwice, Rudę Kochłowice, Katowice i Dąbrowę Górniczą Tworzeń dotrzeć do Sławkowa. Również w Pyskowicach Miasto będą zaczynać bieg pociągi do stacji lotniskowej w Pyrzowicach przez Gliwice, Zabrze Północne, Bytom i Tarnowskie Góry (przewidziano też wariant skrócony do Bytomia).
Warto zauważyć tu brak odcinka miejskiego linii 144 (Tarnowskie Góry – Tarnowskie Góry Strzybnica), który według GZM
jeszcze kilka miesięcy temu miał wchodzić w skład metrokolei. Jak wyjaśnia rzecznik Zych, dojazd metrokolei do Strzybnicy jest w planach Metropolii, jednak obecnie na tym nieczynnym odcinku linii 144 nie toczą się żadne prace, a zarządca infrastruktury na razie nie ma środków na jej rewitalizację. – Zamawiany przez nas tabor ma obsługiwać przede wszystkim relacje
na trasach remontowanych lub projektowanych w ramach rządowego programu Kolej Plus. Każda z wymienionych tras wykorzystuje jedną z tych relacji – dodaje.
…Orzegowa, Orzesza i BieruniaKolejna trasa kolei metropolitalnej połączy Bytom z Mysłowicami przez Rudę Orzegów, Rudę Chebzie i Katowice. Przez
Bytom i Rudę Orzegów pojadą też pociągi nową, alternatywną trasą z Katowic do Gliwic. Również na tych dwóch trasach
pociągi będą korzystać częściowo z inwestycji programu Kolej Plus. Mieszkańcom Orzesza Jaśkowic metrokolej da zaś możliwość dojazdu
do Katowic przez Łaziska Górne Brada, a w drugą stronę (choć rzadziej) – do Sławkowa przez Dąbrowę Górniczą Tworzeń. Szósta linia połączy zaś stację Tychy Lodowisko we wschodniej części miasta przez Katowice Ligotę i Rudę Kochłowice z Gliwicami.
Ostatnia z wymienionych przez GZM tras to Katowice – Katowice Ligota – Katowice Podlesie – Tychy – Bieruń Stary (z wykorzystaniem wybudowanych już kilka lat temu, a używanych dotąd jedynie okazjonalnie,
przystanków na linii 142 obsługujących południowe osiedla Katowic). O szczegółach planowanej przez Metropolię oferty na nieczynnym dziś odcinku do Bierunia
pisaliśmy tutaj. Pociągi mają kursować przez większość doby co godzinę, i to również w weekendy – co daje 20 par pociągów na dobę (i to nie licząc wspomnianych w poprzednim punkcie kursów skróconych do stacji Tychy Lodowisko). Dobre wieści płyną też z PKP PLK: zarządca, który przygotowuje modernizację odcinka linii 179 do Bierunia (jej przeprowadzenie jest konieczne przed wznowieniem przewozów), otrzymał 18 ofert na to zadanie – i
wszystkie mieszczą się w kosztorysie.