Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego ogłosił przetarg na kolejowe przewozy regionalne w latach 2027-2032. Bardzo krótki termin, jaki pozostał do początku obowiązywania planowanej umowy, nie świadczy o otwarciu na prawdziwą konkurencję między operatorami. Na plus należy za to zaliczyć zwiększenie oferty na części linii, zamiar wprowadzenia odjazdów o równych godzinach, a także plany reaktywacji kilku tras.
Pierwszy z trzech pakietów, na które podzielono
zapowiadane od wielu miesięcy zamówienie, obejmuje przewozy na liniach zelektryfikowanych w granicach województwa (Olsztyn – Elbląg i Olsztyn – Korsze – Ełk), a od roku 2028 – również na niezelektryfikowanym i obecnie nieczynnym odcinku Korsze – Bartoszyce. Połączenia Olsztyn – Iława, jako skrócony wariant międzywojewódzkiej trasy do Jabłonowa Pomorskiego, włączono do pakietu trzeciego (omówionego poniżej).
Linie zelektryfikowane: Standard 8 par na dobę
W roku 2027 (jedynym, dla którego projekt rozkładu został już przygotowany) założono 8 par codziennych połączeń Olsztyn – Ełk (dodatkowo jedna para ma być skrócona do Korsz). Dziś jest to 5 par – ich zwiększenie ma związek z elektryfikacją linii, a korzystna dla pasażerów zmiana nastąpi
już w przyszłym miesiącu. Również 8 par na dobę ma kursować na trasie Olsztyn – Elbląg (obecnie – 7 par). W tym przypadku jednak rozkład w dni wolne od pracy będzie uboższy o jedną parę.
Praca eksploatacyjna w sześcioletnim okresie obowiązywania umowy będzie wynosiła między 9 769 748 a 10 865 336 pociągokilometrów. W wariancie minimalnym (wielkość gwarantowana dla przewoźnika) jej roczna wartość wzrośnie tylko raz – w roku 2028 (z 1 563 720 do 1 666 827 pockm). Jeśli jednak warmińsko-mazurski Urząd Marszałkowski postanowi zwiększyć przewozy, mogą one rosnąć sukcesywnie co roku z początkowych 1 616 000 do 1 981 678 pockm w roku 2032.
Zwraca uwagę – podobnie jak w pozostałych pakietach – wyznaczenie odjazdów równo co godzinę lub jej wielokrotność (z równymi końcówkami minutowymi). Takie rozwiązanie ułatwia pasażerom zapamiętanie rozkładu jazdy, a często także planowanie przesiadek. Trzeba jednak pamiętać, że ostateczny rozkład zostanie dopiero zatwierdzony przez PKP PLK – nie wszystkie plany organizatora w tym zakresie mogą okazać się możliwe do realizacji.
Linie niezelektryfikowane: Najczęstsze kursy do… Olecka
W skład drugiego wchodzą wyłącznie linie pozbawione sieci trakcyjnej: Olsztyn – Braniewo, Olsztyn – Szczytno – Ełk, Olsztyn – Szczytno – Lotnisko Szymany/Ostrołęka, a także Ełk – Olecko (
reaktywacja ma nastąpić w przyszłym roku). W czerwcu 2027 r. dołączy do tej listy trasa
Olsztyn – Mrągowo, a w czerwcu 2028 r. – dalszy ciąg linii 223 przez Mikołajki do Ełku (tym razem bez wzmianki o
autobusowej komunikacji zastępczej między Mikołajkami a Orzyszem).
Na trasie Olsztyn – Szczytno – Ełk ma kursować 7 par pociągów (w tym jedna tylko w dni robocze), uzupełnianych przez półtorej pary Olsztyn – Szczytno (kursy powrotne w skróconej relacji będą dwa – jak wynika z projektu, jeden z kursów będzie musiał być realizowany składem rozłączanym po drodze właśnie w Szczytnie). Oznaczałoby to dużą poprawę: dziś pełną trasę pokonują tylko 4 pary pociągów. Bardzo niska, wbrew
ubiegłorocznym sugestiom organizatora przewozów, pozostanie oferta w kierunku Ostrołęki (jedna para na pełnej trasie, jedna skrócona do Chorzel). Można jednak zakładać, że nadal w pewnym stopniu będą uzupełniać ją
pociągi Kolei Mazowieckich Ostrołęka – Szczytno. Przyzwoita (9 par, i to we wszystkie dni tygodnia) ma być za to liczba pociągów Ełk – Olecko. Do Mrągowa ma kursować 6 par, podobnie jak do Braniewa – w tym jedna skrócona do Ornety. Na lotnisko Olsztyn-Mazury w Szymanach będzie można dojechać pociągiem 5 razy dziennie (w dni wolne od pracy – 4). Dziś jest to
jedna para, i to… nie codziennie.
Pod względem wielkości pracy eksploatacyjnej pakiet ten będzie większy od pierwszego (10 953 444 pockm w wariancie minimalnym, 13 332 365 – w maksymalnym). W pierwszym z nich parametr ten wzrośnie z 1 546 882 do 1 927 090 pockm (przez cztery ostatnie lata wartość ta ma być niezmienna). W drugim praca eksploatacyjna będzie wynosiła w roku 2027 1 720 000, a w 2032 – 2 468 521 pockm (z wyjątkiem ostatniego roku obowiązywania umowy wzrost będzie coroczny).
Między regionami bez większych zmian
Trzeci pakiet obejmuje połączenia międzyregionalne: Olsztyn – Działdowo, Działdowo – Iława i Olsztyn – Jabłonowo Pomorskie. Brakuje tu nie tylko trasy do Ostrołęki (ujętej w poprzednim zbiorze), ale także niewymienionych w zakresie przetargu linii Elbląg – Malbork i Ełk – Białystok.
Z Olsztyna do Działdowa Urząd Marszałkowski przewiduje 9 (dziś jest 7) par pociągów. Wszystkie – z jednym wyjątkiem – będą kursowały we wszystkie dni tygodnia. Trasę ze stolicy województwa do Jabłonowa ma pokonywać codziennie 7 par pociągów (dziś – 6). Ich kursy będą uzupełniały 3 pary połączeń na skróconej trasie Olsztyn – Iława. Z Działdowa do Iławy ma zaś kursować 5 par pociągów (w tym 1 – tylko w dni robocze) – tyle samo co w obecnym rozkładzie. Nie dojdzie do rozważanego w ubiegłym roku
wydłużenia części z nich do Ciechanowa.
Minimalna wartość pracy eksploatacyjnej wyniesie tu 8 340 000 pockm (1 390 000 rocznie – bez żadnych zmian). Wariant maksymalny zakłada zaś start z poziomu 1 459 500 pockm i osiągnięcie – dzięki zwiększeniu pracy w latach 2028 i 2030 – 1 535 904 pockm w 2032 r. (łącznie 9 062 616 pockm przez 6 lat).
Mało własnego taboru województwa, krótki czas…
Do obsługi połączeń Urząd Marszałkowski udostępni przewoźnikowi swój tabor: po jednym egzemplarzu EN57Alc, EN62 i EN98, trzy SA106 i sześć SA133. Jest to wielkość zdecydowanie niewystarczająca nawet do obsługi obecnej, skromnej oferty – a tym bardziej
wobec planowanych reaktywacji linii. Operator będzie musiał uzupełnić tę flotę we własnym zakresie o łącznie 19 EZT i 8 pojazdów spalinowych.
Zgodnie z zapowiedziami zwycięzca postępowania będzie operatorem w województwie przez 6 lat. Termin rozpoczęcia świadczenia usług określono na 1 stycznia 2027 r. Oznacza to, że nawet jeśli przetarg wygra operator inny niż Polregio (co ze względu na bardzo krótki okres pozostawiony na przygotowanie przewozów trudno sobie wyobrazić), w okresie między wejściem w życie nowego rocznego rozkładu jazdy (13 grudnia 2026 r.) a początkiem nowego roku kalendarzowego przewozy nadal wykonywałby dotychczasowy operator.
Jedynym kryterium oceny ofert będzie cena. Termin składania ofert upływa o godzinie 10 16 czerwca. Wykonawcy będą związani ofertami przez blisko cztery miesiące – do 13 października.