Prezes Kolei Śląskich Marek Worach podał się w piątek do dymisji. Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Gazeta Wyborcza”, wbrew podawanym informacjom, Worach nie zrezygnował z powodów osobistych. Chodziło o łączenie stanowisk. Za jakiś czas Marek Worach wróci na swoje stanowisko.
Rzecznik Kolei Śląskich Adam Warzecha powiedział wczoraj, że Marek Worach stwierdził, iż rezygnuje on ze swojej posady z powodów osobistych. Okazało się jednak, że powody rezygnacji były formalne. Marek Worach na stanowisku prezesa zatrudniony był na pół etatu. Do tego prezes był pracownikiem Rejonowego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych w Rybniku – ustaliła „Wyborcza”. Marszałek województwa śląskiego Adam Matusiewicz w rozmowie z „Wyborczą” zaznaczył, że łączenie funkcji jest niezgodne z przepisami i dlatego Worach zrezygnował z obu stanowisk.
Obecnie obowiązki prezesa pełni Artur Nastala, ale Marek Worach będzie kontynuował pracę w Kolejach Śląskich. W przyszłości ma ponownie zostać prezesem samorządowego przewoźnika.
Więcej