PKP PLK chcą zlecić analizy zasilania i sprawdzić możliwość elektryfikacji nawet 2750 km linii kolejowych – zarówno obecnych, jak i planowanych. Analizy będą dotyczyły napięć 3 kV oraz 25 kV. Na liście są takie odcinki jak linie do Łomży, Gorzowa Wielkopolskiego, odcinek Szczecin – Kołobrzeg, Magistrala Podsudecka czy linia 14 na zachód od Krotoszyna.
W styczniu
informowaliśmy o tym, że PKP PLK wraz z ministerstwem infrastruktury chcą dalej elektryfikować zarządzaną przez siebie sieć kolejową. Do takich działań coraz częściej zachęcają też samorządy województw: świetnym przykładem jest tu trasa z Poznania do Wągrowca, o elektryfikacji której, mówi się coraz więcej i głośniej.
Także w styczniu informowaliśmy o tym, że PLK planują
podpisanie umowy ramowej, w ramach której spółka będzie analizowała elektryfikację poszczególnych odcinków sieci, zarówno prądem stałym 3 kV, jak i prądem przemiennym 25 kV.
Analizy dwóch napięć: 3 kV i 25 kV
Postępowanie w tej sprawie rozpoczęło się pod koniec stycznia. W marcu poznaliśmy złożone w nim oferty (wystartowały 4 podmioty). Następnie PLK rozstrzygnęły przetarg, wybierając do realizacji dwie z 4 złożonych ofert (Instytut Kolejnictwa oraz Warsaw Projekt), jednak od wyboru najlepszych ofert złożono odwołanie do KIO. Aktualnie zamawiający czeka więc na ostateczne rozstrzygnięcia, dzięki którym będzie mogła zawrzeć umowy ramowe na przeprowadzanie analiz.
W opisie zamówienia czytamy, że PLK chcą zawrzeć umowę ramową z maksymalnie trzema podmiotami, których oferty nie zostaną odrzucone na etapie przetargu. W ramach dużych umów ramowych spółka będzie zlecała poszczególne analizy w ramach umów cząstkowych.
– W ramach poszczególnych zleceń będą wykonywane analizy zasilania dla systemu 3 kV DC lub 25 kV AC, a także opracowywane rekomendacje dotyczące wyboru właściwego systemu. Analizy mają również uwzględniać zgodność z projektami realizowanymi przez CPK – mówi nam Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP PLK.
Ponad 2700 km linii do analiz, w tym linia 108
W przetargu zapisano, że PLK zlecą analizy zasilania dla maksymalnie 2750 km linii kolejowych. Jednocześnie nie wskazano minimalnej liczby kilometrów, dla której powstaną analizy. Zapytaliśmy więc spółkę o to, czy 2750 kilometrów linii do elektryfikacji to docelowa długość tras, które zarządca planuje zelektryfikować.
– Nie jest to docelowa liczba kilometrów linii przeznaczonych do elektryfikacji ponad obecny stan. To szacunkowa wartość wynikająca z naszych wewnętrznych analiz. Obejmuje ona zarówno nowe linie, jak i istniejące odcinki, które potencjalnie mogą być objęte elektryfikacją – mówi nam Karol Jakubowski. Jak dodaje, z racji tego, że opisywana umowa jest pierwszą tego typu w spółce, nie wszystkie analizy zasilania będą wykonywane w jej ramach. Część z nich nadal będzie zlecana w ramach standardowych studiów wykonalności.
Do tego PLK będą też analizowały linie, które mają już dokumentację np. dla zakresu torowego czy srk. – W analizach uwzględniamy również te linie, które mają już dokumentację projektową w innych branżach, ale nie obejmuje ona sieci trakcyjnej ani systemu zasilania. Przykładem jest linia nr 108 na odcinku Jasło – Zagórz – mówi przedstawiciel PLK. Warto zaznaczyć, że opisywany
odcinek jest aktualnie modernizowany, choć bez wspomnianej elektryfikacji.
Zamykanie ciągów i niwelowanie konieczności zmiany lokomotywy
PLK napisały też więcej na temat podejścia do analiz i tego, jakie ciągi lub linie będą analizowane w ramach umowy. – Analizy będą dotyczyć przede wszystkim takich fragmentów sieci, na których dziś konieczna jest zmiana lokomotywy elektrycznej na spalinową podczas jednej relacji – np. kierunki Gorzów Wielkopolski czy Łomża. Istotnym obszarem będą też krótkie odcinki „ostatniej mili”, prowadzące do portów, kopalń czy dużych bocznic, gdzie obecnie ruch wykonywany jest trakcją spalinową – mówi Karol Jakubowski.
Reprezentant PLK przekazał też, że analizy obejmą głównie odcinki, które nie mają jeszcze pełnego przygotowania pod kątem elektryfikacji. Analizie nie zostaną za to poddane ponownie te trasy, które mają już zapewnione finansowanie oraz mają też gotową dokumentację spełniającą wymagania zaktualizowanej w 2023 r. TSI Energia.
Jak wynika z danych PLK, w ramach już zapewnionego finansowania i
zaplanowanych bądź realizowanych prac na lata 2025-2030 PKP PLK planują elektryfikację ponad 1000 km linii kolejowych – przeważnie w ramach ich większej modernizacji. Na liście tej znajduje się
cały ciąg linii nr 201 od Maksymilianowa do Gdyni, a także
linia 202 od Gdyni do Słupska, linia
Podłęże – Piekiełko czy też nowa linia
do elektrowni jądrowej Lubiatowo-Kopalino. Elektryfikacja obejmie też wybrane zadania z Kolei Plus, takie jak np. trasę
ze Śremu do Czempinia czy połączenie
do Bełchatowa.
– Celem [analiz i zawarcia umowy ramowej – przyp. red.] jest sprawdzenie, gdzie elektryfikacja może realnie poprawić funkcjonowanie sieci – zarówno na dłuższych odcinkach, jak i na krótkich fragmentach, które eliminują konieczność używania lokomotyw spalinowych. Analizy obejmą także ocenę, czy elektryfikacja może poprawić obsługę ładunków i pasażerów poprzez uproszczenie tras i ograniczenie postojów na zmianę trakcji – dodaje przedstawiciel PKP PLK.
Kołobrzeg – Szczecin, Gorzów Wielkopolski, linia do Wągrowca czy na Hel
Jakie dokładnie linie zostaną objęte analizami, a więc które odcinki sieci mogą zostać potencjalnie zelektryfikowane? Czy PLK mają już gotową pełną listę linii do sprawdzenia ich elektryfikacji?
– Pełna lista odcinków będzie wynikała z kolejnych zleceń cząstkowych w ramach umowy. Na tym etapie nie jest jeszcze finalnie zatwierdzona, dlatego nie jest publikowana. Dopiero po opracowaniu analiz i rekomendacji poszczególne odcinki będą ujawniane. Wśród odcinków często wskazywanych przez interesariuszy i analizowanych pod kątem elektryfikacji znajdują się m. in. fragmenty takich linii jak: LK14, LK25, LK27, LK40, LK137, LK203, LK213, LK356, LK402. Są to postulaty zgłaszane od wielu lat, które będą zweryfikowane w ramach przygotowywanych analiz zasilania – mówi nam przedstawiciel PLK.
W przypadku linii 14
mowa oczywiście o, co najmniej, odcinku Krotoszyn – Głogów, o którego elektryfikacji mówi się od lat. Zapewne dalszy bieg trasy, przez Szprotawę, Żagań i Żary do granicy z Niemcami także byłby ciekawy do sprawdzenia pod katem zasadności elektryfikacji. O linii 25 i jej głębokiej modernizacji wraz z elektryfikacją
pisaliśmy już nie raz, ostatnio choćby tutaj.
Linia 27 to z kolei odcinek Nasielsk – Sierpc, ostatnio rewitalizowany i modernizowany przez PKP PLK. Elektryfikacja na pewno mogłaby objąć co najmniej odcinek do Płońska, o czym
mówił nam w styczniu Marcin Mochocki z zarządu PKP PLK. Linia 40 to trasa łącząca Sokółkę, a pośrednio Białystok, z Suwałkami przez Augustów. Na konieczność jej elektryfikacji
wskazują zarówno PLK, jak i Ministerstwo Infrastruktury.
Linia 137 to słynna już Magistrala Podsudecka. W przypadku linii 203 łączącej Kostrzyn z Tczewem przez Gorzów Wielkopolski, Piłę i Chojnice postuluje się elektryfikację całości jej przebiegu, co jednak musiałoby wiązać także z pracami modernizacyjnymi.
Pozostałe odcinki to trasa z Gdyni, a dokładniej Redy na Hel – w tym przypadku PLK chce
zelektryfikować co najmniej aglomeracyjny odcinek Reda – Władysławowo, z potencjalną
możliwością elektryfikacji całej trasy. Ponadto przedstawiciel PLK
wymienił także linię z Poznania do Wągrowca, która jest najlepszą spalinową linią w kraju (pociągi przewożą na niej największą liczbę pasażerów), a
o jej elektryfikacji i poprawie przepustowości mówi się od dawna.
Ostatni wspomniany odcinek to fragment z
Kołobrzegu do Szczecina, a dokładniej – Goleniowa. Linia 402 na tym odcinku
od dawna wymaga elektryfikacji, podniesienia prędkości, a także zwiększenia przepustowości (jest to odcinek jednotorowy). Z powodu słabych parametrów tego szlaku podróż pociągiem z 45-tysięcznego Kołobrzegu do Szczecina trwa prawie godzinę
dłużej niż autem i jest zupełnie niekonkurencyjna dla transportu indywidualnego.
Pociągiem elektrycznym do Mielca?
O priorytetach elektryfikacyjnych mówi nam również Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury.
– W priorytetach elektryfikacyjnych w pierwszej kolejności należy uzupełnić te brakujące odcinki, tworzące ciągi transportowe. Przykładowo elektryfikacja zmodernizowanego odcinka Ocice – Dębica przez Mielec tworzy w całości zelektryfikowaną najkrótszą i najszybszą trasę z Lublina do Krakowa. Innym przykładem priorytetu elektryfikacji dla dużego ruchu regionalnego jest linia Poznań Wschód – Wągrowiec, która wymaga też uzupełnienia mijanek dla poprawy przepustowości, bo to “jednotorówka” o największej liczbie pasażerów w skali kraju. Kolejnymi przykładami są takie odcinki jak Piła – Krzyż i dalej od Krzyża przez Gorzów do Kostrzyna, czy odcinek Reda – Władysławowo jako element połączenia na Hel, w tym przypadku również z poprawą przepustowości całej linii – opisuje nam priorytety elektryfikacyjne Malepszak.
Realizacja analiz ma nastąpić w ciągu 48 miesięcy od dnia zawarcia umów bądź umowy lub też do momentu wyczerpania się kwoty na realizację zadania.