PKP PLK ogłosiły już wszystkie przetargi na rozbudowę i elektryfikację linii nr 201, od Bydgoszczy do Gdyni. Jeśli się uda, zarządca chciałby podpisać wszystkie umowy jeszcze w tym półroczu. Ponadto na pomorskim odcinku trasy od dawna trwają już prace budowlane, które pozwolą na przywrócenie ruchu do Kościerzyny w grudniu przyszłego roku. Czy linią po elektryfikacji pojadą pociągi dalekobieżne?
PKP PLK realizują obecnie, bardzo opóźnioną, dużą rozbudowę i elektryfikację linii kolejowej 201 między Maksymilianowem a Gdynią Główną. Jako uzupełnienie tych działań PKP PLK modernizuje i elektryfikuje też linie 214 z Somonina do Kartuz, a także zelektryfikuje linię 229 od Kartuz do Glincza.
Pomorski odcinek linii już objęty pracami
Modernizacja i rozbudowa linii 201 oraz linii przylegających została podzielona na kilka części. W przypadku przebudowy stacji Maksymilianowo oraz odcinków od Kościerzyny przez Somonino do Kartuz, a także od Somonina do Gdańska Osowy (w ramach tego kontraktu zelektryfikowana zostanie również linia nr 229, od Kartuz do Glincza) podpisano już umowy na realizację. W drugim z przypadków
od dawna trwają też już intensywne prace budowlane. W przypadku stacji Maksymilianowo zasadnicze prace mają rozpocząć się w marcu bieżącego roku.
Pozostałe odcinki linii 201 są na etapie postępowań przetargowych. Chodzi o trójmiejski odcinek
od Gdańska Osowy do Gdyni Głównej (w ramach zadania
powstanie tu m. in. trzeci tor), a także o długi, ponad 100-kilometrowy odcinek od Kościerzyny do Maksymilianowa. Fragment na południe od Kościerzyny został podzielony na trzy osobne przetargi:
Kościerzyna – Lipowa Tucholska,
Lipowa Tucholska – Wierzchucin i od Wierzchucina do Maksymilianowa.
Na południe od Kościerzyny ocena ofert i... odwołanie w KIO
W trzech z czterech przypadków (poza odcinkiem Wierzchucin – Maksymilianowo) PKP PLK oceniają obecnie złożone oferty. W przypadku fragmentu z Wierzchucina do Maksymilianowa PLK wybrały pod koniec stycznia ofertę Strabagu. Od tej decyzji wpłynęło jednak odwołanie, o czym informuje nas Marcin Mochocki z zarządu PKP PLK.
– W przypadku odcinka Maksymilianowo – Wierzchucin wpłynęło jedno odwołanie. Pierwotnie jako wykonawcę wybrano firmę Strabag. Odwołanie złożył wykonawca spoza bezpośredniego grona najkorzystniejszych ofert. Liczymy na sprawne zakończenie tego postępowania – mówi Mochocki.
Dobre oferty. PKP PLK mają z czego wybierać
Przedstawiciel zarządcy infrastruktury przypomniał również, że złożone oferty są korzystne. – Wszystkie postępowania są już na etapie otwarcia ofert, a zaproponowane ceny mieszczą się poniżej zakładanego przez nas kosztorysu. Sam ten fakt nie jest negatywny – wręcz przeciwnie. W większości postępowań oferty są bardzo zbliżone cenowo, co wskazuje, że wyceny odzwierciedlają aktualne warunki rynkowe. Różnice cen dla większości ofert wynoszą około 5%. To ważny sygnał stabilizacji rynku. W kilku przypadkach pojawiły się oferty wyraźnie niższe od pozostałych, co może wynikać z indywidualnej strategii danego wykonawcy lub jego specyficznej sytuacji portfelowej. Oferty te będą oczywiście poddane standardowej procedurze weryfikacji pod kątem rażąco niskiej ceny – opisuje członek zarządu PKP PLK nadzorujący proces inwestycyjny.
Marcin Mochocki liczy też na to, że PLK uda się zawrzeć umowy na cały ciąg linii 201 od Bydgoszczy do Trójmiasta w pierwszym półroczu. – Jeżeli nie pojawią się nieprzewidziane okoliczności ani długotrwałe procedury odwoławcze, istnieje realna możliwość, że jeszcze w pierwszej połowie roku będziemy dysponować kompletem umów na cały ciąg od Bydgoszczy do Trójmiasta – mówi nasz rozmówca.
Koniec całej inwestycji w 2031 roku, natomiast efekt dla pomorskich pasażerów znacznie szybciej
Przy takim założeniu całość prac na linii 201 ma się zakończyć w 2031 roku. Jak podkreśla przedstawiciel PKP PLK, realny efekt poprawy w regionalnym ruchu pasażerskim zobaczymy jednak znacznie szybciej.
– Zakładamy zakończenie całego projektu w 2031 roku. Jednocześnie kluczowy efekt komunikacyjny uzyskamy znacznie wcześniej, pod koniec 2027 r. Wówczas planujemy oddać do użytkowania zelektryfikowany odcinek Kościerzyna – Somonino – Kartuzy oraz odcinek Kartuzy – Glincz – linia PKM. Oznacza to zasadniczą poprawę jakości komunikacji w aglomeracji trójmiejskiej i istotne usprawnienie organizacji ruchu w regionie – mówi Mochocki. – Natomiast pełne domknięcie ciągu, czyli zelektryfikowane połączenie centralnej Polski z portami Trójmiasta w ramach linii nr 201, nastąpi w 2031 r. – kończy Marcin Mochocki.
160 km/h od Bydgoszczy do Kościerzyny, potem nieco wolniej
Dzięki docelowej rozbudowie o drugi (a w Trójmieście również o trzeci) tor oraz elektryfikacji znacznie zwiększy się przepustowość całej linii. Z naszych informacji wynika, że z poziomu 35-50 do 80-120 pociągów dobowo, w zależności od odcinka. Linia 201
będzie odgrywała kluczową rolę w ruchu towarowym do i z portu w Gdyni oraz Gdańsku, a także w regionalnym ruchu pasażerskim z Kaszub do Trójmiasta.
Prace PKP PLK mają pozwolić na osiąganie przez pociągi pasażerskie prędkości 160 km/h między Maksymilianowem a Kościerzyną, co skróci czas jazdy dla najszybszych pociągów o 20 minut. Od Kościerzyny do Gdyni pociągi pasażerskie pojadą wolniej. Na linii 201 będzie tu obowiązywać prędkość 140 km/h, natomiast na linii 214 (od Somonina do Kartuz) pojedziemy 120 km/h. Z kolei z Kartuz do Glincza pociągi będą mogły kursować 100 km/h. Takie parametry mają przynieść kolejne, 14-minutowe skrócenie czasu jazdy dla najszybszych pociągów. Łącznie więc modernizacja skróci czas jazdy o około 35 minut dla najszybszych pociągów pasażerskich. PKP PLK nie były w stanie podać nam, ile mógłby wynieść dokładny czas przejazdu dla najszybszych pociągów pasażerskich po tej trasie.
Pociągi dalekobieżne? Ministerstwo “podda to analizie”
No właśnie: choć ta inwestycja jest kluczowa dla ruchu towarowego, to przy jej opisywaniu nie możemy zapomnieć o ruchu pasażerskim. Osobny artykuł poświęcimy planom oferty regionalnej na tej trasie, natomiast na potrzeby tego tekstu sprawdziliśmy, czy ze zmodernizowanej linii 201 skorzystają też pociągi dalekobieżne.
Ministerstwo Infrastruktury, pytane przez nas o planowaną ofertę na trasie po jej modernizacji i elektryfikacji oraz dostosowaniu do prędkości 160 km/h, a także o potencjalne relacje takich pociągów i porównanie czasu przejazdu do obecnej trasy pomiędzy Trójmiastem a Bydgoszczą (przez Laskowice Pomorskie i Tczew), odpisało w poniższy sposób:
– Ministerstwo podda analizie możliwości uruchomienia połączeń z wykorzystaniem tej linii po zakończeniu wszystkich prac infrastrukturalnych prowadzonych na trasie przejazdu pociągu oraz po udostępnieniu przez zarządcę infrastruktury możliwości składania zamówień na tę trasę – napisała rzeczniczka prasowa resortu Anna Szumańska.
Nieco więcej informacji znajdujemy w projekcie Horyzontalnego Rozkładu Jazdy. Zapisano w nim uruchomienie linii pospiesznej P07 z Zielonej Góry do Gdyni przez Poznań, Bydgoszcz, a dalej linią 201 oraz linią PKM do Wrzeszcza i dalej, po zmianie czoła, do Gdyni Głównej.
Taka linia miałaby kursować z częstotliwością bazową co 2 godziny, co w koordynacji z innymi planowanymi liniami miałoby przynieść godzinny tak między Zieloną Górą a Poznaniem, jak i między Poznaniem a Inowrocławiem. Jednocześnie, według przywołanej wersji HRJ, linia 201 miałaby stać się podstawową dla pociągów z Zielonej Góry do Trójmiasta zamiast trasy przez Laskowice. Trzeba jednak zaznaczyć, że opisywana wersja HRJ pochodzi sprzed wielu miesięcy i ciągle czekamy na jej aktualniejszą wersję, uwzględniającą uwagi po konsultacjach społecznych.