W nowym rozkładzie jazdy pociągi pojadą szybciej po ponad 3 tys. km linii kolejowych. To efekt prac PKP PLK. Dzięki temu skróci się czas jazdy np. z Wrocławia do Szczecina o 13 minut, z Zielonej Góry do Szczecina o blisko 10 minut a z Łodzi do Katowic o 8 minut. W nowym rozkładzie jazdy na tory wyjedzie też więcej pociągów przez co praca eksploatacyjna będzie rekordowa w historii.
PKP PLK prezentuje właśnie efekty tegorocznych działań dotyczących linii kolejowych w całym kraju, których efekty zobaczymy w nowym rozkładzie jazdy. Najważniejszą informacją płynącą z PLK jest to, że zarządca infrastruktury podwyższył prędkość na ponad 3 tysiącach km linii kolejowych, jednocześnie obniżając takie prędkości tylko na 114 kilometrach.
Choć na powyższym wykresie tego nie widać, to jak zapewnia wiceminister infrastruktury, Piotr Malepszak, PLK przekroczy barierę 3 tysięcy kilometrów z podniesioną prędkością i zbliży się do poziomu 3,1 tysiąca.
– Ostatnie 3 lata, a więc 2024, 2025 oraz 2026, są lepsze niż 6 poprzednich lat razem wziętych. Na tym bardzo mi zależało, żeby szybko wrócić na ścieżkę realnego myślenia o tym, jak lepiej wykorzystywać infrastrukturę, podnosić parametry różnymi działaniami. Na pewnych liniach te możliwości już nam się praktycznie wyczerpały i ten czas przejazdu już nie będzie się zmieniał i mówię tu głównie o tych głównych, magistralnych odcinkach, gdzie na 10 najbliższych lat takie czasy przejazdu z nami pozostaną. Takimi trasami są trasy z Warszawy do Poznania oraz dalej z Poznania do Szczecina a także Warszawa – Trójmiasto – mówił Piotr Malepszak.
Tak duże zwiększenie prędkości nie byłoby możliwe gdyby
nie środki z KPO, dzięki którym PLK podniosła prędkość na 1300 km linii. Przypomnijmy,
że PLK wydała z KPO blisko 12 mld złotych.
PLK pokazały również strukturę prędkości na swojej sieci:
Linie kolejowe w całej PolscePoniżej mapa odcinków, na których PLK podniosła rozkładowe prędkości. W oczy rzuca się np. Odrzanka, od Szczecina do Wrocławia czy też jej dalszy odcinek, do Świnoujścia. Poza tym PLK podniosła też parametry na trasie od Krzyża do Kostrzyna przez Gorzów, od Białogardu do Kołobrzegu czy na “Wiedence”.
Skracają się czasy przejazdu
Zwiększenie prędkości i prace PLK będą też skutkować tym, że pociągi ponownie skrócą czas jazdy - największe skrócenie czeka nas między Wrocławiem a Szczecinem (po Odrzance), gdzie pociągi pojadą o 13 minut szybciej, w czasie 3 godzin i 48 minut. Elementem tego skrócenia jest także krótsza o 9 minut podróż do Zielonej Góry ze Szczecina, która w nowym rozkładzie ma wynosić równo 2 godziny. O 8 minut skróci się jazda z Łodzi do Katowic, a o 4 z Warszawy do Krakowa do poziomu 2 h 15 minut. Krócej pojedziemy też z Kołobrzegu do Białogardu (i dalej do Poznania) czy z Opola do Katowic. W obu przypadkach da to krótszy czas jazdy o 5 minut.
Dużo pasażerów i jeszcze więcej pociągów
Zgodnie z szacunkami wiceministra Malepszaka, tegoroczny rok zamknie się przewiezieniem przez całą kolej w Polsce między 470 a 475 mln pasażerów. W ubiegłym roku było to 439 mln osób. Nowy rozkład będzie też rekordowy pod kątem pracy eksploatacyjnej. Wyniesie ona 262,826 mln pociągokilometrów, a w bieżącym rozkładzie wynosiła 240,026 mln pociągokilometrów.
– Całościowo w pracy eksploatacyjnej wejdziemy na poziom 263 milionów pociągokilometrów. Ten rok zakończymy z kolei wynikiem około 240 mln. Przypomnę, że historycznie w PRL-u najwyższa praca eksploatacyjna wyniosła 234 mln pociągów km. Już ten rozkład był rekordowy, natomiast nowy, który wejdzie w życie w grudniu, znacząco go pobije – zwracał uwagę Piotr Malepszak.
W kolejnych latach odbudowa mijanek i stacji
Jak zapowiedział minister Malepszak, PLK w kolejnych latach będzie chciała się skupić przede wszystkim na poprawie przepustowości jednotorowych linii kolejowych, głównie poprzez odbudowę dawnych stacji i mijanek.
– Dzisiaj wiele linii nie oferuje wystarczającej przepustowości w stosunku do tego, co ma się znaleźć w nowym rozkładzie jazdy. Jednym z takich przykładów tego typu linii będzie całe połączenie Warszawa – Ostrołęka – Łomża. Odbudowujemy stacje, które 20-30 lat temu straciły status stacji – dodawał Malepszak.
Nowe przystanki
W nowym rozkładzie jazdy na mapie kolejowej Polski pojawią się też poniższe przystanki kolejowe.