W ostatnich dniach PKP Intercity odwołało ponad 20 pociągów, głównie w trakcji spalinowej. Jak tłumaczy przewoźnik, były to działania prewencyjne, związane z upałem a nie awariami taboru spalinowego. Intercity pokazuje liczby dostępnego taboru - lokomotyw i zespołów trakcyjnych z których wynika, że rezerwa w trakcji spalinowej jest spora.
W ubiegły poniedziałek oraz wtorek Polska zmagała się z rekordowymi upałami, co miało także wpływ na ruch kolejowy. PKP PLK zdecydowała się np.
zawiesić kursowanie pociągów towarowych w porze dziennej a z powodu uszkodzeń toru musiała też wstrzymać ruch na kolejowej Zakopiance.
Odwołania o charakterze “prewencyjnym”
Swoje problemy miało również PKP Intercity, które zdecydowało się na
odwołanie nieco ponad 20 pociągów (z całej puli 560, jakie codziennie wyjeżdżają na szlak). W dużej mierze były to pociągi prowadzone trakcją spalinową - przede wszystkim lokomotywami spalinowymi, z którymi PKP Intercity ma problemy od dawna. Czy oznacza to więc, że Intercity znów ma duże problemy z taborem na bocznych, niezelektryfikowanych trasach?
– W poniedziałek i wtorek, w związku z ekstremalnymi upałami, odwołaliśmy 21 połączeń na 560 uruchamianych każdego dnia. Były to połączenia o niskiej frekwencji oraz obsługiwane pojazdami spalinowymi, które przy 40 stopniowej temperaturze i wyższej, mogą notować awarie. Działanie miało jednak charakter prewencyjny. Nie zaobserwowaliśmy fali wzmożonych wyłączeń pojazdów tego typu – informuje na biuro prasowe PKP Intercity.
Sporo taboru w rezerwie
Przewoźnika zapytaliśmy również o to, jak wygląda dostępność taboru do obsługi tras spalinowych w liczbach.
– W długotrwałym wyłączeniu pozostają 3 lokomotywy SU160 oraz 1 SU4210, pozostałe wyłączenia wynikają z bieżących zdarzeń i mają charakter krótkookresowy – przekazało nam PKP Intercity.
Do dyspozycji przewoźnika pozostaje (stan na 29 czerwca) 7 lokomotyw SU4210 (z 6 założonych do rozkładu jazdy), 12 nowszych, zmodernizowanych niedawno przez FPS H. Cegielski SU4220 (z 7 założonych do rozkładu jazdy) 7 SU160 z 5 zaplanowanych do rozkładu jazdy a także 4 czeskie lokomotywy serii 754, z 4 zaplanowanych do realizacji rozkładu jazdy.
Jeśli chodzi o spalinowe zespoły trakcyjne, które Intercity wynajmuje od SKPL, to przewoźnik wciąż użytkuje i ma dostępne 3 pojazdy SN84 (i to właśnie 3 jednostki ma też zaplanowane do realizacji rozkładu jazdy). Do tego dochodzą jednostki z serii DM90, dostępne w liczbie 14 sztuk, przy zapotrzebowaniu rozkładowym na 12 takich jednostek. W przypadku DM90 warto przypomnieć, że SKPL
ma opóźnienia w dostawach kolejnych jednostek, choć spółka robi wszystko, aby dostarczyć do Intercity następne pojazdy. Wkrótce powinniśmy się więc spodziewać następnych DM90 trafiających do Intercity.
Problemy w trakcji spalinowej występują od lat. Oczekiwanie na nowe Impulsy
Przedstawione wyżej dane pokazują, że PKP Intercity ma teoretycznie sporą rezerwę taborową odnośnie lokomotyw spalinowych, jednak w dużej mierze dotyczy to starych i zmodernizowanych “manewrówek” (SU4210 oraz 4220), które rozpędzają się do zawrotnej prędkości 90 km/h i które nie nadają się do jazdy liniowej.
Przewoźnik od dawna ma problemy z trakcją spalinową, w której ratunkiem
miały być spalinowe zespoły trakcyjne od SKPL. To właśnie na tych jednostkach oraz na
spalinowo-elektrycznych Impulsach z Newagu Intercity planuje rozwijać ofertę dla mniejszych miast. Do tego spółka czeka na mocno
opóźnione już lokomotywy dwutrakcyjne Gama, z których pierwsza ma trafić do IC w październiku tego roku.
16 nowych lokomotyw to jednak jak na razie jedyne tego typu p
ojazdy mogące wzmocnić obsługę bocznych tras, po których w dużej mierze mają kursować zespoły trakcyjne od SKPL i Newagu.
Jak przekazało nam biuro prasowe przewoźnika, PKP Intercity nie planuje kolejnych przetargów na dzierżawę np. lokomotyw spalinowych i to mimo tego, że najmocniejsza lokomotywa na rynku - S
U175 od SKPL (przewoźnik ma 5 takich jednostek sprowadzonych z Danii) w końcu może kursować w Polsce.
– Na ten moment nie są planowane tego rodzaju działania. W ramach zawartych kontraktów zostaną zrealizowane kolejne dostawy pojazdów od SKPL – napisało Biuro prasowe spółki.
SU160 nie trafią do obsługi Gorzowa Wielkopolskiego
Sporo odwołanych w ubiegłym tygodniu połączeń w trakcji spalinowej dotyczyło Gorzowa Wielkopolskiego, obsługiwanego przez lokomotywy serii: SU4210 i 20. Stąd też zapytaliśmy PKP Intercity o to, czy przewoźnik planuje zmiany obiegowe i skierowanie do obsługi Gorzowa np. najnowszych w swoim taborze lokomotyw SU160. W odpowiedzi usłyszeliśmy jednak, że Intercity jest nieugięte i nie planuje obsługiwać Gorzowa tymi pojazdami.