PKP Intercity skłania sią do zakupu nowego taboru do jazdy nocą - spółka chciałaby kupić nowe wagony sypialne, co wydaje się być lepszą opcją niż modernizacja starych, kilkudziesięcioletnich wagonów. Sęk w tym, że przewoźnik nie wie, jak ma wyglądać oferta nocna po 2030 roku i czeka z zakupem na kształt nocnego pakietu kursów w planowanym przetargu na przewozy.
PKP Intercity
od dawna zastanawia się, co zrobić ze swoimi starymi wagonami sypialnymi, które wymagają naprawy głównej, aby móc dalej kursować z pasażerami. Jeszcze w lutym
tego roku wydawało się, że ponad 40 tego typu wagonów przejdzie naprawę główną i wróci na tory, choć PKP Intercity sygnalizowało, że mimo wszystko może być to trudne z powodu konieczności utrzymania zagranicznych homologacji.
Przewoźnik potrzebuje bowiem tych wagonów głównie do jazdy za granicę, bowiem jego zdaniem w Polsce jest coraz mniej
miejsca na ofertę nocnych połączeń kolejowych, zwłaszcza uwzględniając modernizację sieci kolejowej i to, że jeździmy po niej coraz szybciej. Oczywiście z takim stanowiskiem zapewne nie zgodzą się mieszkańcy rubieży naszego kraju a także nadmorskich, czy górskich kurortów, dla których połączenia nocne mogłyby, ale często nie są, być idealnym rozwiązaniem w dojazdach np. do stolicy kraju, bez konieczności wstawania w nocy i wyruszania w drogę o 4 czy 5 nad ranem.
Całkowity brak pomysłu na reformę siatki połączeń nocnych w Polsce to jednak temat na osobny artykuł.
Intercity chce kupować nowe wagony sypialne. Ale…
Wracając jednak do PKP Intercity i wagonów sypialnych spółki dowiadujemy się, że aktualnie przewoźnik skłania się już nie ku modernizacji starych, grubo ponad 30-letnich wagonów sypialnych, lecz że chciałby on kupować nowy tabor tego typu.
– Rozważamy zakup zupełnie nowych wagonów sypialnych, szczególnie do ruchu międzynarodowego, bowiem te wagony, które aktualnie mamy, w sporej liczbie wymagają modernizacji, co wiąże się z rehomologacją za granicą, a koszty tego procesu (modernizacji oraz rehomologacji - przyp. red.) są porównywalne z kosztami zakupu zupełnie nowego wagonu sypialnego – mówi Adam Wawrzyniak, członek zarządu PKP Intercity.
Wawrzyniak przyznaje, że decyzja o zakupie wagonów jeszcze nie zapadła, bowiem PKP Intercity nie ma pewności, że będzie obsługiwało połączenia nocne po 2030 roku, gdy polski rynek
kolejowy ma zostać otwarty, a przewoźnicy mają być wybierani w konkurencyjnych przetargach a ponadto spółka nie wie też, jak miałaby wyglądać nocna oferta za kilka lat.
– Aktualnie wszystkie nasze wagony sypialne kursują w pociągach uruchamianych w ramach umowy PSC, natomiast na dziś nie znamy kształtu pakietów w przetargach po 2030 roku i trudno nam dzisiaj bez takiej informacji podjąć tak kosztowną inwestycję w wyspecjalizowany tabor, jeżeli nie mamy pewności jak ta oferta nocna miałaby po 2030 roku po prostu wyglądać – dodaje wiceprezes PKP Intercity.
– Tak długo, jak nie dostaniemy odpowiedzi na to pytanie, tak długo trudno będzie taki projekt zakupu nowego taboru sypialnego po prostu uruchomić. Aktualnie nie ma bowiem ram biznesowych, w które moglibyśmy wpisać taki zakup – mówi Wawrzyniak.
Liczba nowych wagonów? Zależna od planowanej oferty
PKP Intercity zakładało modernizację co najmniej 30 starych wagonów, natomiast jeśli chodzi o liczby zupełnie nowych wagonów, jakie miałyby być kupowane, to wszystko zależy od skali planowanej w przetargach oferty nocnej.
Jednocześnie PKP Intercity zakładało także
wariant zakupu używanych wagonów sypialnych, w dodatku piętrowych, z Austrii, jednak po oględzinach i ocenie technicznej Intercity
nie zdecydowało się na ich zakup bowiem stan oferowanego taboru nie był zadowalający dla PKP Intercity. W oczekiwaniu na 26 lub nawet 39 wagonów dzienno-nocnych
Jednocześnie przewoźnik czeka
również na nowe wagony dzienno-nocne (odpowiednik obecnych kuszetek), które w ciągu dnia będą wagonami pasażerskimi, a w nocy wagonami z miejscami do leżenia, które zostały zamówione w ramach przetargu na 300 fabrycznie nowych wagonów z FPS H. Cegielski.
Realizacja kontraktu się opóźniła, a pierwsze wagony dzienno-nocne
mają trafić do Intercity w 2 półroczu przyszłego roku (podczas gdy 6 pozostałych typów wagonów będzie dostarczany od końca czerwca 2027 roku).
W ramach zamówienia do Intercity na pewno trafi 26 wagonów dzienno-nocnych, natomiast jeśli przewoźnik uruchomi opcję, to ta liczba może wzrosnąć do łącznie 39 wagonów do jazdy nocą i w dzień. Mimo tego, że wagony te pojadą 200 km/h, to niestety (jako jedyne spośród zamówienia na 300 nowych wagonów) nie będą one mogły kursować za granicę kraju i będą miały dopuszczenie tylko do jazdy w Polsce.