Wczoraj około godziny 14 doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia na stacji w Katowicach. Maszynista pociągu Przewozów Regionalnych najprawdopodobniej zignorował sygnalizację świetlną i wjechał na tor, na którym znajdował się inny pociąg.
- Pociąg Przewozów Regionalnych przygotowywany do podstawienia na peron wykonywał jazdę manewrową. Mimo, że zabraniała mu tego sygnalizacja świetlna, wjechał wprost przed pociąg Eurocity z Wiednia do Warszawy. Pociągi jechały na siebie czołowo - powiedział serwisowi kontakt24 rzecznik PKP PLK Krzysztof Łańcucki.
Pociągi stanęły kilka metrów od siebie. Przyczyny zdarzenia bada komisja. Pasażerowie pociągu Eurocity musieli przesiąść się na pociąg z Wrocławia do Warszawy. Z Katowic wyjechali z godzinnym opóźnieniem.
Więcej