Poznański węzeł kolejowy ma przejść gruntowną przebudowę i modernizację. W ramach projektowania tego zadania PKP PLK analizuje też możliwość doprowadzenia kolei do Tarnowa Podgórnego od strony Rokietnicy i linii nr 363. Sprawdzamy też, czy pociągi mogą dojechać na lotnisko Ławica.
PKP PLK są w trakcie tworzenia dokumentacji
projektowej dla rozbudowy i przebudowy poznańskiego węzła kolejowego, w ramach którego w stolicy Wielkopolski mają powstać nowe przystanki a wybrane odcinki linii kolejowych mają zostać rozbudowane o 3 i 4 tor.
Gruntowną zmianę przejdzie również sama stacja Poznań Główny, która po przebudowie ma mieć osiem peronów wyspowych oraz dziewiąty peron przy Dworcu Letnim. Nowe tory i perony zostaną ulokowane w miejscu obecnego Placu Dworcowego oraz starego budynku dworca, który zniknie. Nowy obiekt znajdzie się nad peronami i częścią stacyjną, na równi z Mostem Dworcowym.
Realizacja tych ambitnych założeń
ma być możliwa po 2030 roku, a przetargi na przebudowę węzła oraz budowę nowego
dworca mają ruszyć w 2028 lub 2029 roku, tak aby zakończyć wszystkie niezbędne prace do 2035 roku, a więc do otwarcia całej Linii Y z Warszawy do Poznania przez Łódź.
Jednym z elementów powstającej dokumentacji projektowej ma być możliwość kolejowego skomunikowania Tarnowa Podgórnego, a więc gminy, która obecnie nie ma żadnego szynowego połączenia z Poznaniem i to mimo generowania dużych potoków pasażerskich w dojazdach do i z Poznania. Transport publiczny do i z gminy jest więc oparty na autobusach operujących w siatce ZTM Poznań.
O potencjalnym skomunikowaniu Tarnowa Podgórnego, ale i poznańskiego lotniska Ławica rozmawiamy z pełnomocnikiem zarządu PKP PLK ds. przygotowania inwestycji, Rafałem Banaszkiewiczem.
Jakub Rosler, Rynek-Kolejowy.pl: Czy temat stworzenia nowej linii kolejowej do Tarnowa Podgórnego ciągle jest aktualny i jako PLK SA chcecie w przyszłości taką linię budować? Jeśli tak, to na jakim etapie jest ta inwestycja?
Rafał Banaszkiewicz, pełnomocnik zarządu PLK SA ds. przygotowania inwestycji: Dzisiaj jest jeszcze za wcześnie, aby jednoznacznie przesądzać, że linia powstanie, jednak rozważamy taki wariant. W dokumentacji, którą przygotowujemy na Poznański Węzeł Kolejowy, zleciliśmy koncepcję umożliwienia włączenia linii nr 363 na stacji w Rokietnicy, żeby odbudować to połączenie i potem - od linii nr 363 z terenu Rokietnicy - móc wyprowadzić nowy odcinek linii kolejowej do Tarnowa Podgórnego. Ta koncepcja – zabudowy tych rozjazdów i przyszłego podłączenia linii nr 363 do linii nr 351 - jest już gotowa. Obecnie jesteśmy na etapie weryfikacji rozwiązania.
Jaki jest dalszy plan? Przewidujemy spotkanie z Urzędem Marszałkowskim oraz gminą Tarnowo Podgórne, aby porozmawiać o tym, czy organizator przewozów, więc województwo też widzi potencjał tej nowej linii kolejowej i czy możliwe będzie zapewnienie odpowiedniej oferty przewozowej. Analizując podobne projekty, linia z Tarnowa Podgórnego mogłaby stanowić atrakcyjną alternatywę w dojazdach do Poznania, ale chcemy poznać punkt widzenia samorządu na tę sprawę.
Jeśli samorządowcy wyrażą dalszą wolę współpracy, kolejnym krokiem powinno być zawarcie porozumienia, które umożliwi na początek opracowanie wstępnej koncepcji trasowania tej linii tak, aby możliwe było jej skonsultowanie z kluczowymi interesariuszami oraz uwzględnienie potencjalnego korytarza w dokumentach planistycznych gminy – w planach ogólnych.
Dla nas kluczowa będzie informacja o tym, czy województwo postrzega tę linię jako element Poznańskiej Kolei Metropolitalnej oraz jaką liczbę pociągów można byłoby docelowo skierować na obsługę tego odcinka.
Równolegle uczestniczymy w pracach nad projektem Zintegrowanej Sieci Kolejowej, która ma wskazać kierunki rozwoju sieci kolejowej po 2035 r. W tym momencie wiemy, że skutkiem regionalnych warsztatów są wnioski dotyczące realizacji połączenia kolejowego do Tarnowa Podgórnego. Nie można wykluczyć, że miejscowość może znaleźć się w korytarzu linii dalekobieżnej, ale to jest osobny wątek, bowiem do wyników ZSK mamy jeszcze trochę czasu. W najbliższym czasie spotkamy się z samorządowcami i ostatecznie rozważmy podpisanie porozumienia, które umożliwi przygotowanie wstępnych koncepcji trasowania tej linii.
Rozumiem, że chce wyjść od Rokietnicy, potem kawałkiem LK363 i dalej do Tarnowa – natomiast czy chcielibyście przebijać się tą linią od Tarnowa do LK nr 3?
Nie zakładamy na dzisiaj, że ta linia będzie biegła dalej do linii kolejowej nr 3. Rozważając nową linię, przyjmujemy raczej wariant doprowadzenia do Tarnowa Podgórnego, niekoniecznie zakończonej kozłem oporowym, żeby zmieniać czoło i wracać do Poznania, ale może pętlą końcową, umożliwiającą przejazd bez zmiany czoła.
Obecnie nie przewidujemy budowy linii na południe od Tarnowa Podgórnego, w kierunku linii nr 3, bo musielibyśmy tam przejść przez tereny mocno zurbanizowane, w tym drogę krajową nr 92, co na pewno zwiększyłoby koszty potencjalnej realizacji linii. W przypadku realizacji dalszych etapów, naszym celem będzie doprowadzenie kolei najbliżej centrum Tarnowa Podgórnego i jak najlepsza obsługa tej miejscowości transportem kolejowym. To jest nasze wstępne założenie.
Czy w kontekście Tarnowa przewinęła się możliwość poprowadzenia linii kolejowej do tej miejscowości i gminy np. przez rejon lotniska Ławica? Były kiedyś takie pomysły, aby od Poznania Woli taką linię na lotnisko ewentualnie pociągnąć.
Temat skomunikowania poznańskiego lotniska transportem kolejowym nie został zakończony raz na zawsze. Tak jak wspomniałem wcześniej, czekamy na ostateczne wyniki Zintegrowanej Sieci Kolejowej, które mogą nam pokazać przyszły korytarz KDP w kierunku Szczecina / Berlina właśnie przez rejon lotniska, nie jest to jednak sprawa przesądzona. Patrząc realnie na dziś, budowa tam stacji czołowej oraz krótkiej, ślepej linii nie miałyby uzasadnienia, a w przypadku stacji przelotowej, uwzględniając też zabudowę tego rejonu Poznania i aglomeracji, wchodzimy już w konieczność rozwiązań tunelowych, co wiąże się z bardzo wysokimi kosztami. Patrząc jednak realnie i twardo stąpając po ziemi – na dziś celem i priorytetem dla PLK SA jest rozbudowa poznańskiego węzła kolejowego – zwiększenia jego przepustowości i budowa nowych przystanków, aby kolej jeszcze lepiej służyła mieszkańcom aglomeracji, ale i podróżnym pociągów dalekobieżnych przejeżdżających przez Poznań.
Budowa linii na lotnisko nie jest priorytetem, jest to raczej zadanie przyszłościowe, które zostanie być może w jakiś sposób skonkretyzowane – chociażby pod kątem trasowania dzięki ZSK.