Partnerzy serwisu:
Infrastruktura

Zamykają 2 tys. km linii kolejowych. Jakim prawem?

Dalej Wstecz
Partnerzy działu

Strunbet
Multiconsult Polska
Aste
Transcomfort
CLIP Group
Euroterminal Sławków
Torhamer
Sultof
Plasser&Theurer
Kontron
Nokia

Data publikacji:
13-03-2013
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
wŚ, Rynek Kolejowy

Podziel się ze znajomymi:

Czy dokument wewnętrzny spółki, jakim jest statut PKP Polskich Linii Kolejowych, jest wystarczającą podstawą prawną do pozbawienia przewoźników możliwości jazdy po 2 tys. km linii kolejowych? Według PKP PLK tak, mimo iż ustawa o transporcie kolejowym dokładnie opisuje procedurę, w jakiej taki proces powinien przebiegać.

Przedstawiciele grupy PKP jak ognia unikają nazywania zapowiedzianego skrócenia sieci kolejowej w Polsce o 2 tys. km „likwidacją linii” określając ten proces „czasowym wyłączeniem linii kolejowych”. Wydaje się, że jest ku temu istotny powód. Skutek owego „czasowego wyłączenia” będzie dokładnie taki, jak likwidacja linii kolejowych opisana w ustawie o transporcie kolejowym... 

Czasowe wyłączenie, czyli likwidacja?

Najpierw jednak zatrzymajmy się chwilę przy pojęciu „czasowego wyłączania linii kolejowych”. Procedura ta jest stosowana wyłącznie w odniesieniu do linii bądź odcinków linii kolejowych, na których odbywają się prace modernizacyjno-remontowe i jest ściśle powiązana z tymi pracami. To znaczy po ich ustaniu linia ma być dostępna dla przewoźników. PLK mówi jednak o tym, że na liniach nie będą się w zasadzie odbywać żadne prace, a jedynie będzie możliwość ich ponownego otwarcia.

Ponadto, czasowość zawarta w nazwie „czasowe wyłączenie” sugeruje, że sytuacja taka została zastosowana na dany okres, a jego koniec jest dokładnie wyznaczony lub przynajmniej przewidywalny. PKP PLK widzą to inaczej: „czasowe wyłączenie” nie będzie ograniczone w czasie. Tymczasem prawo nie mówi nic o trwałym wyłączeniu linii kolejowych.

Ustawa o transporcie kolejowym nazywa taki proces likwidacją linii kolejowej lub odcinka linii kolejowej i ściśle reguluje ten proces. Zgodnie z nią, zarządca infrastruktury kolejowej może zlikwidować linię, jeżeli po przyznaniu tras pociągów, „stwierdzi, że wpływy za udostępnianie infrastruktury kolejowej nie pokrywają kosztów udostępniania infrastruktury kolejowej”. Podobnym argumentem zarząd PKP PLK posługuje się uzasadniając potrzebę ograniczenia sieci kolejowej. Ma to przynieść zarządcy narodowej sieci infrastruktury kolejowej w Polsce od 60 do 80 mln zł rocznych oszczędności.

Wynika z tego, że jeżeli mówimy o „czasowym wyłączeniu z eksploatacji” linii kolejowych ze względu na ich niedochodowość, które będzie miało w praktyce trwałe skutki, to trudno znaleźć różnicę między tym procesem a likwidacją linii kolejowej w rozumieniu ustawy o transporcie kolejowym, która to dokładnie określa tryb, w jakim ten proces powinien przebiegać. Dodajmy, że likwidacja linii w rozumieniu tej ustawy nie oznacza jej fizycznej likwidacji.

Likwidacja w teorii i w praktyce

Jak więc powinna przebiegać likwidacja linii kolejowej lub jej odcinka w myśl ustawy o transporcie kolejowym? Zgodnie z nią zarządca infrastruktury kolejowej jest zobowiązany w pierwszej kolejności do „powiadomienia zainteresowanych przewoźników kolejowych o zamiarze likwidacji linii kolejowej lub odcinka linii kolejowej w następnym rozkładzie jazdy pociągów, jeżeli rezultaty analizy wniosków o przyznanie tras pociągów, które zostaną zgłoszone, potwierdzą deficytowość tej linii kolejowej lub tego odcinka linii kolejowej.”

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że  w przypadku procesu prowadzonego właśnie przez PKP PLK działanie takie jest przewidziane, ale wydaje się nieco spóźnione. Zanim zarząd spółki ogłosił listę linii do „czasowego wyłączenia” zdążył porozmawiać na ten temat tylko z jednym przewoźnikiem spoza grupy PKP – Arrivą RP. Jak dowiedział się „Rynek Kolejowy”, dopiero 13 marca podczas Rady Przewoźników niektórzy operatorzy mieli okazję się wypowiedzieć na temat planów PKP PLK co do zamknięcia 2 tys. km linii kolejowych. W takiej sytuacji znalazł się największy pod względem liczby przewożonych pasażerów przewoźnik w Polsce – Przewozy Regionalne.

Kolejnym obowiązkiem zarządcy infrastruktury w procesie likwidacji linii kolejowych jest poinformowanie właściwych jednostek organów samorządu terytorialnego, na obszarze których zlokalizowana jest dana linia kolejowa lub odcinek linii kolejowych o zamiarze ich likwidacji. PKP Polskie Linie Kolejowe widzą taką potrzebę także w odniesieniu do „czasowego wyłączenia” linii kolejowych, ale tu niestety zarządca narodowej sieci infrastruktury kolejowej w Polsce również się nie popisał. Konsultacje z większością urzędów marszałkowskich w spawie zamykania linii kolejowych rozpoczęły się dopiero po ogłoszeniu listy odcinków, których wyłączenie z eksploatacji jest planowane. Niektórzy z nich zapytani przez „Rynek Kolejowy”, nie kryli zaskoczenia, że taki proces w ogóle się odbywa, gdyż nie byli o nim wcześniej informowani.

Potrzebna zgoda rządu lub ministra

Ostatnim krokiem na drodze do likwidacji linii kolejowej jest wystąpienie przez zarządcę infrastruktury z wnioskiem do ministra właściwego do spraw transportu o wyrażenie zgody na takie działanie przy zastrzeżeniu, że w przypadku linii o znaczeniu państwowym ze względu na charakter obronny konieczna jest wcześniejsza zgoda resortu obrony narodowej.

To oznacza, że w myśl przepisów ustawy o transporcie kolejowym formalnie zarządca infrastruktury nie może dokonać likwidacji linii kolejowych bez uprzedniej zgody najwyższych władz wykonawczych w państwie. Upoważnienie takie może wydać jedynie Rada Ministrów w drodze rozporządzenia w odniesieniu do linii o znaczeniu państwowym (biorąc pod uwagę względy gospodarcze, społeczne, obronne i ekologiczne) lub minister transportu w drodze decyzji, jeżeli chodzi o pozostałe linie kolejowe.

PLK: Statut spółki wystarczy

Wiemy jednak, że PKP Polskie Linie Kolejowe nie zamierzają kierować takiego wniosku ani do ministra transportu Sławomira Nowaka, ani Rady Ministrów, gdyż nie będą korzystać z trybu likwidacji linii przewidzianego w ustawie o transporcie w odniesieniu do zapowiedzianego w lutym „czasowego wyłączenia” 90 odcinków linii kolejowych o łącznej długości 2 tys. kilometrów. Jaki zatem tryb wybrała spółka, aby tego dokonać?

– Kompetencje do podjęcia takiej decyzji posiada zarząd spółki, którego umocowanie w tym zakresie określa statut. Regulamin przydzielania tras pociągów w rozkładzie jazdy zawiera załącznik z wykazem  linii kolejowych dostępnych dla przewoźników, który przyjmowany jest uchwałą zarządu. Wynika to wprost z regulaminu zarządu – tłumaczy Robert Kuczyński, odpowiedzialny za kontakty mediami w spółce PKP PLK.

Odpowiedź ta sugeruje, że statut przedsiębiorstwa państwowego, jakim są PKP Polskie Linie Kolejowe, uprawnia zarząd tej spółki do dość swobodnego gospodarowania majątkiem Skarbu Państwa, jakim jest sieć narodowa linii kolejowych. I to z pominięciem ustaw przyjętych przez parlament. Nie wszyscy jednak podzielają to zdanie.

Głos odrębny

– W związku z oświadczeniem rzecznika spółki PKP PLK uważam, że kilka zagadnień należy uporządkować i wyjaśnić. Najważniejsze jest pytanie o rolę i znaczenie statutu spółki jako podstawy jej własnego działania. Czy statut spółki może być podstawą prawną jej działalności?  – zastanawia się Krzysztof Baczyński, ekspert Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Zanim przechodzi do rozstrzygnięcia tego problemu, prezentuje odrobinę teorii w postaci tabeli hierarchii aktów prawnych w Polsce (po lewej). Co z niej wynika? – Można powyższą tabelę przeglądać wzdłuż i w poprzek, albo skośnie – ale czego byśmy nie zrobili nie uda się nam uznać statutu spółki za podstawę prawną działania jej zarządu. W tak zwanym prawie prywatnym statut jest wspólnym oświadczeniem woli podmiotów tworzących osobę prawną i dotyczy tej właśnie tworzonej osoby prawnej. Tutaj uwaga – nie wolno łączyć pojęć prawo prywatne oraz osoba prywatna. Przez prawo prywatne należy rozumieć prawo inne niż publiczne. Statut jest pojęciem przyjętym w języku prawniczym. Nie jest natomiast jednolicie uregulowaną instytucją prawną – wyjaśnia Krzysztof Baczyński i podkreśla, że identyczna dla wszystkich statutów jest tylko i wyłącznie ich funkcja: statuty określają wewnętrzną organizację, cele danej organizacji, tryb działania i inne zagadnienia ustrojowe danej osoby prawnej.

PLK chcą suwerenności?

Jak dodaje ekspert ZDG TOR, statut jest aktem spółki regulującym jej sprawy wewnętrzne i tylko takie. Sprawy zewnętrzne spółki regulują m.in.: prawo pracy, prawo cywilne, prawo gospodarcze, prawo ubezpieczeniowe. Jak więc to się ma do trybu „czasowego wyłączenia” 2 tys. km linii przez PKP PLK, które będzie miało de facto trwałe skutki?

– Uzasadnianie decyzji regulowanych ustawami (tu: ustawą o transporcie kolejowym, która bardzo dokładnie określa tryb postępowania i obowiązki poszczególnych aktorów)  postanowieniami własnego statutu jest czymś więcej niż nieporozumieniem – jest wskazaniem, że na swoim obszarze spółka PKP PLK chce się kierować i się kieruje własnymi zasadami mając w przysłowiowym nosie nasz rząd, nasz parlament, nasze europejskie władze i ustanawiane przez nie zasady i prawa – mówi Krzysztof Baczyński i pyta: "Czy PKP PLK chce niepodległości i suwerenności? A może wystarczy jej eksterytorialność, taki korytarz - nie tyle pomorski, jak w 1939 roku, co kolejowy?".

Partnerzy działu

Strunbet
Multiconsult Polska
Aste
Transcomfort
CLIP Group
Euroterminal Sławków
Torhamer
Sultof
Plasser&Theurer
Kontron
Nokia

Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Zobacz również:

Zmiany na stacjach w Sosnowcu, Lublińcu i Herbach Starych

Infrastruktura

Zmiany na stacjach w Sosnowcu, Lublińcu i Herbach Starych

Kasper Fiszer 25 października 2025

Warszawa Centralna zamknięta w listopadzie. Znamy szczegóły!

Pasażer

Warszawa Centralna zamknięta w listopadzie. Znamy szczegóły!

Paulina Piziorska 17 października 2025

PLK: 27 mld złotych w tegorocznych przetargach. Znamy plany na 2026 r.

Infrastruktura

Wyborski: PLK SA kreatorem polskiego rynku kolejowego 

Infrastruktura

Wyborski: PLK SA kreatorem polskiego rynku kolejowego 

Łukasz Malinowski 25 września 2025

Mochocki: PLK nie obawiają się tanich ofert. Budowlanka wie, co robi

Infrastruktura

Zobacz również:

Zmiany na stacjach w Sosnowcu, Lublińcu i Herbach Starych

Infrastruktura

Zmiany na stacjach w Sosnowcu, Lublińcu i Herbach Starych

Kasper Fiszer 25 października 2025

Warszawa Centralna zamknięta w listopadzie. Znamy szczegóły!

Pasażer

Warszawa Centralna zamknięta w listopadzie. Znamy szczegóły!

Paulina Piziorska 17 października 2025

PLK: 27 mld złotych w tegorocznych przetargach. Znamy plany na 2026 r.

Infrastruktura

Wyborski: PLK SA kreatorem polskiego rynku kolejowego 

Infrastruktura

Wyborski: PLK SA kreatorem polskiego rynku kolejowego 

Łukasz Malinowski 25 września 2025

Mochocki: PLK nie obawiają się tanich ofert. Budowlanka wie, co robi

Infrastruktura

Kongresy
SZKOLENIE ON-LINE
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Transport Publiczny
Rynek Lotniczy
Rynek Infrastruktury
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5
Zamknij