W Wodzisławiu Śląskim w województwie śląskim, kierowca nie zatrzymał się na przejeździe kolejowym i wjechał w pociąg Kolei Śląskich. Jak się potem okazało w osobowym Seacie nie było ani pasażerów, ani kierowcy.
Do zdarzenia doszło przed godz. 6 w piątek, 27 lutego w miejscowości Wodzisław Śląski (powiat wodzisławski). Na niestrzeżony przejazd kolejowy w rejonie ul. Tęczowej wjechał, w momencie przejeżdżania pociągu, wjechała osobówka. Doszło do uderzenia w pociąg nr 94120 rel. Chałupki – Katowice.
W składzie regionalnym KŚ jechało 10 osób, nikt z pasażerów i obsługi pociągu nie został ranny. Służby po przyjeździe na miejsce nie odnalazły ani kierowcy,ani ewentualnych pasażerów. Jednak policjanci szybko ustali właściciela auta. Okazał się nim 48-latek, który ukrywał się w pobliżu.
Wyświetl większą mapę
– Został zbadany na zawartość alkoholu w organizmie z wynikiem ponad promil. Mężczyźnie została pobrana krew do dalszych badań – poinformowała portal Tuwodzislaw.pl asp. sztab Małgorzata Koniarska z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim.
Dalsze czynności mundurowi będą prowadzić pod nadzorem prokuratora. Mężczyzna może usłyszeć zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.
Przez kilka godzin ruch na linii kolejowej nr 158 (Rybnik Towarowy – Chałupki), którą kursują pociągi w kierunku Czech, był wstrzymany. Dotyczyło to odcinka od czeskiego Bogumina do Wodzisławia Śląskiego. Za pociągi Kolei Śląskich wprowadzono wówczas autobusową komunikację zastępczą. Składy PKP Intercity kursowały objazdem.