W Chrzanowie w województwie dolnośląskim, kierowca nie zatrzymał się na przejeździe kolejowym i wjechał w pociąg Kolei Dolnośląskich. Jak się potem okazało był na podwójnym gazie oraz wiózł swojego nastoletniego syna.
Do zdarzenia doszło przed godz. 12 w sobotę, 11 kwietnia w miejscowości Chrzanów (powiat wrocławski). Na niestrzeżony przejazd kolejowy w ciągu ul. Lipowej, w momencie przejeżdżania pociągu, wjechała osobówka marki BMW. Doszło do zderzenia z pociągiem KD rel. Świdnica Miasto – Wrocław Główny.
W składzie regionalnym podróżowało 100 osób, nikt z pasażerów i obsługi pociągu nie został ranny. Służby po przyjeździe na miejsce musiały za to zająć się 45-letnim kierującym oraz 12-letnim pasażerem, który okazał się synem kierowcy. Bowiem siła uderzenia była tak duża, że auto dachowało.
Wyświetl większą mapę
Na miejscu pracowało siedem zastępów ochotniczej i państwowej straży pożarnej, policja oraz ratownicy medyczni. Z uwagi na stan kierowcy, ten został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Do szpitala trafił także jego nastoletni syn.
– Mężczyzna kierujący samochodem osobowym marki BMW nie zachował należytej ostrożności podczas przejazdu przez przejazd kolejowy bez rogatek. Był w stanie nietrzeźwości, pomiar wykazał 0,6 alkoholu – przekazał
Gazecie Wrocławskiej kom. Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Na czas prowadzonych działań ratowniczych i oględzin miejsca zdarzenia przez policję, ruch na odcinku Kobierzyce – Wrocław Główny na linii kolejowej nr 285, został całkowicie wstrzymany. Za pociągi Kolei Dolnośląskich została wprowadzona autobusowa komunikacja zastępcza. Ruch wznowiono ponownie po godz. 15:30.