Polregio właśnie otworzyło oferty w przetargu na dostawę czterech elektrycznych zespołów trakcyjnych do obsługi województwa świętokrzyskiego. Jedyną ofertę, praktycznie mieszczącą się w budżecie, złożyła PESA.
Dzisiaj, 29 sierpnia, nastąpiło otwarcie ofert na nowe e
lektryczne zespoły trakcyjne dla Polregio. Przypomnijmy, że jest to pierwszy od dawna zakup fabrycznie nowych pojazdów przez spółkę (nie liczymy tutaj ogromnego przetargu zwieńczonego umowami ramowymi,
z których nich nie wyszło).
Jedyną ofertę złożyła bydgoska PESA, oferując dostawę czterech jednostek za 145,14 mln złotych brutto. Budżet Polregio na ten cel to nieco ponad 145 mln złotych brutto - 145,042 mln złotych brutto.
Jak wynika z naszych informacji, PESA zaoferowała przewoźnikowi 2-członowego Elfa 3.0.
Polregio kupuje cztery dwu-lub trzyczłonowe jednostki (w zależności od układu wózków) i to w dużej mierze dzięki dofinansowaniu ze środków
województwa świętokrzyskiego, które postanowiło wesprzeć starania przewoźnika o nowy tabor i przeznaczyć na to środki z nowego, regionalnego projektu unijnego - kwota dotacji to 47 mln złotych.
Nowe EZT będą musiały mieć nie mniej niż 104 na miejscach siedzących i jednocześnie co najmniej 120 miejsc stojących, a także 2 miejsca dla osób poruszających się na wózku inwalidzkim i co najmniej 5 miejsc na rowery. Nowe pojazdy będą rzecz jasna wyposażone w klimatyzację i system monitoringu wizyjnego, a każdy pasażer będzie miał dostęp do gniazdka elektrycznego i USB. Maksymalna prędkość eksploatacyjna nowych pociągów wyniesie 160 km/h. Możliwe będzie ich łączenie w dwuskłady.
Pojazdy mają zostać dostarczone w ciągu 33 miesięcy, począwszy od daty zawarcia umowy. Głównym kryterium oceny ofert będzie cena – z tego tytułu potencjalni wykonawcy będą mogli uzyskać do 90% punktów. Polregio przewidziało tylko jedno kryterium pozacenowe w postaci okresu gwarancji i rękojmi, przy czym w przypadku zaoferowania okresu minimalnego, wynoszącego 37 miesięcy, żadne dodatkowe punkty nie zostaną przyznane, natomiast na maksymalnych 10% będą mogli liczyć dostawcy, którzy zaoferują okres “od 50 do 52 miesięcy lub więcej”.
Cztery nowe pojazdy, które wesprą kursy przewoźnika w województwie świętokrzyskim to
kropla w morzu potrzeb Polregio. Przypomnijmy, że w ciągu kilku najbliższych lat
spółka będzie musiała wycofać ponad 40% obecnie eksploatowanego taboru, a wciąż mówimy o największym przewoźniku pasażerskim w Polsce.