Województwo śląskie jest zainteresowane raczej uruchomieniem nowych połączeń do katowickiego lotniska niż łączeniem relacji istniejących kursów. Wkrótce na linii 182 może więc pojawić się więcej pociągów. Skomunikowałyby one port lotniczy z Opolem, ale i Lublińcem.
Niedawno Koleje Śląskie
potwierdziły zainteresowanie obsługą połączeń kolejowych z Opola do Pyrzowic. Choć przewozy nie zostały uruchomione w połowie tego roku, co wstępnie zapowiadały władze portu lotniczego, mogą one pojawić się w rozkładzie jazdy wkrótce. Niezbędne byłoby przy tym porozumienie samorządów, które regulowałoby kwestię finansowania kursów.
UMWŚ chętny do rozmów o pieniądzach
Spora część trasy przebiegałaby przez teren województwa śląskiego. To poinformowało nas, że uznaje uruchomienie kursów za zasadne. – W sytuacji wystąpienia z inicjatywą przez województwo opolskie będziemy uzgadniać sposób finansowania pociągów na naszym terenie – stwierdza Sławomir Gruszka, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.
Należy tu zauważyć, że połączenia ułatwiłyby podróże lotnicze nie tylko mieszkańcom Opolszczyzny, ale i północnej części województwa śląskiego. Pociągi korzystałyby z nieco okrężnej trasy przez Lubliniec – ponad 20-tysięczne miasto będące lokalnym ośrodkiem o statusie powiatowym. Skierowanie składów elektrycznych krótszą trasą przez Tworóg (poprzez linię 144) jest aktualnie niemożliwe
ze względu na jej dezelektryfikację.
Uzupełnienie siatki połączeń na linii lotniskowej
– Kursy mogłyby kończyć bieg w Pyrzowicach – stwierdza nasz rozmówca. Samorząd chciałby więc raczej uzupełnienia istniejącej oferty niż wydłużenia relacji części realizowanych już połączeń KŚ. Nieco przybyłoby więc odjazdów na odcinku Tarnowskie Góry – Miasteczko Śląskie Centrum – Pyrzowice Lotnisko.
Przypomnijmy, że docelowo województwo śląskie planuje wznowić obsługę połączeń na wspomnianej już trasie z Tarnowskich Gór przez Tworóg w kierunku Opola. Dziś pociągi finansowane przez Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego docierają tylko do stacji Zawadzkie. Dalszy fragment ciągu jest czynny tylko w ruchu towarowym, a perony nie nadają się do użytku. W związku z
niskimi dopuszczalnymi prędkościami przed reaktywacją konieczne byłyby szeroko zakrojone prace infrastrukturalne.