NUMER 07/2018
NUMER 07/2018
JUŻ W SPRZEDAŻY
Temat numeru:
Koleje Regionalne
szukaj
Śledź nas:

Sędzikowski: Nikt nie daje Pesie pieniędzy

| Jakub Madrjas 25.06.2018 72

Sędzikowski: Nikt nie daje Pesie pieniędzy
Fot. Kacper Polasik, sm42.pl
– Uratowaliśmy kontrakt z Deutsche Bahn, nikt go nie „wysadził w kosmos”, jak się wielu spodziewało. Mamy dopuszczenie do ruchu, mamy nowe harmonogramy i w tej chwili kontrakt nie jest zagrożony. Teraz jest moment na to, żeby pozyskać inwestora i iść dalej – mówi „Rynkowi Kolejowemu” prezes Pesy, Krzysztof Sędzikowski, odnosząc się do artykułu Cały naród ratuje Pesę, który opublikowała „Gazeta Wyborcza”. Jak zaznacza, nie można mówić o „pomocy” dla Pesy z banków, a o rynkowym udzielaniu kredytów na realizację zamówień, które zostaną spłacone po zakończeniu dostaw.
W sobotnim artykule „Gazety Wyborczej” pt. "Cały naród ratuje Pesę. Decyzja polityczna na najwyższym szczeblu. Mamy się złożyć i nie pytać", czy ma to sens Wojciech Czuchnowski i Edyta Bryła piszą, że wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Marcin Piasecki naciskał państwowe banki na „jak najszybsze uzgodnienie warunków” rozpoczęcia restrukturyzacji Pesy i wsparcie jej kredytami lub limitami kredytowymi na kwotę aż 1,55 mld zł. Jako datę graniczną Fundusz wyznaczył 20 czerwca. – Decyzja o dofinansowaniu Pesy zapadła na najwyższym szczeblu politycznym. Polecenie jest takie, że mamy się po prostu złożyć i nie pytać, czy to ma sens. Sprzeciw jest traktowany jak sabotowanie planu premiera – powiedział „Wyborczej” urzędnik wysokiego szczebla jednego z trzech państwowych banków. Oskarżeniom gazety o naciski oficjalnie zaprzeczyło biuro prasowe PFR.

Konflikt polityczny?

Gazeta informuje, że rozmowy zostały zakończone, ale nie podpisano umowy, w związku z czym wciąż nie uruchomiono finansowania. Pekao SA miało napisać PFR, że „aktualna propozycja restrukturyzacyjna nie zapewnia wyeliminowania ryzyk kontraktu [Pesy] z Deutsche Bahn, których implikacje finansowe i odszkodowawcze mogą doprowadzić do upadłości Pesy” oraz że „nawet z przedstawionych modeli finansowych, opartych na deklaratywnych i nad wyraz optymistycznych założeniach, wynika brak możliwości obsługi zwiększonego zadłużenia Pesy, tym samym nie jest możliwe zwiększenie finansowania przez Pekao przy restrukturyzacji Pesy w proponowanej [przez PFR] strukturze”.

Zdaniem „Gazety” powyższe może oznaczać, że Pesa utraciła zdolność kredytową, a przyznanie jej w tej sytuacji kolejnych pieniędzy może być złamaniem prawa. Gazeta podaje też, że kontrakt z Deutsche Bahn opiewa na kwotę 1,2 mld zł, a łączne kary za opóźnienia to 600 mln zł oraz pisze, że „w Pesę polskie banki (prywatne i państwowe) wpompowały już 810 mln zł”, podając zaangażowanie konsorcjum z liderem PKO BP na poziomie 200 mln zł, wymienia też mBank (65 mln zł), Raiffeisen (4,5 mln) oraz BZ WBK (75 mln zł). Jak dodaje gazeta, w PFR i PKO BP rządzą ludzie związani z premierem Morawieckim, który jest zaangażowany w restrukturyzację Pesy, ale w Pekao SA i PZU zarządzają ludzie związani z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą, który walczy o wpływy z Morawieckim w rządzie i spółkach Skarbu Państwa.

O aktualnej sytuacji Pesy, a także o informacjach „Gazety Wyborczej” rozmawialiśmy dziś (25 czerwca) z prezesem Pesy Krzysztofem Sędzikowskim.

Jakub Madrjas, „Rynek Kolejowy”: Według informacji „Gazety Wyborczej” Pesie grożą kary od Deutsche Bahn w wysokości 600 milionów złotych. Czy to prawda?

Krzysztof Sędzikowski, prezes Pesy: To jest absurdalna liczba. Nie mogę wypowiadać się na temat kar ze względu na tajemnicę firmy, zresztą kary to skomplikowany proces – jest kara teoretyczna, miarkowanie w sądach, negocjacje… niemniej pojawiająca się w mediach kwota 600 milionów złotych jest zupełnie nieprawdziwa.

To by oznaczało kilkadziesiąt procent wartości podpisanych już umów wykonawczych na dostawę 71 pociągów. Taka kara jest w ogóle możliwa? Tak teoretycznie – czy jest w ogóle możliwe prawnie, że kary pochłaniają większość kontraktu?

Założone rezerwy na kary umowne – ze wszystkich podpisanych przez Pesę kontraktów, nie tylko dla DB – są dużo, dużo mniejsze niż wymieniana kwota. Te rezerwy – wyliczone bardzo ostrożnie – są znane od początku wszystkim potencjalnym inwestorom, nie tylko PFR i bankom. A przecież inwestorów zainteresowanych wejściem do Pesy było kilku, w tym również podmiotów prywatnych. Polski Fundusz Rozwoju nie był jedynym chętnym.

Dziwi mnie pojawianie się takich informacji akurat teraz, bo mamy przecież bardzo ważną informację – kontrakt z Deutsche Bahn będzie realizowany, nikt go nie zamknął, nie „wysadził w kosmos”, jak się wielu spodziewało. Pesa pokazała, że intensywną pracą od początku roku tak podgoniliśmy konstrukcję pojazdów, że nasz klient jest przekonany, że uda się wypełnić plany. Co jest najważniejsze, uzgodnione są terminy końcowe realizowania usługi dla Saurelandu. Pojazdy dwuczłonowe muszą zacząć jeździć do końca października, a trójczłonowe do końca marca. I my to zrobimy. Mamy już dopuszczenie do ruchu dla pojazdu dwuczłonowego, pierwsze trzy pojazdy już jeżdżą w Niemczech i Deutsche Bahn je promuje.

Odniosę się jeszcze do informacji medialnych o tym, że Pesa potrzebuje finansowania. To nie jest żadną niespodzianką, taki jest ten biznes, nikt nie daje przedpłat i gwarancje bankowe i kredyty są potrzebne każdej firmie. W tej chwili Pesa ma pakiet zamówień w wysokości trzech miliardów złotych więc finansowanie na ich realizację jest potrzebne – z powodu kryzysu, w którym firma była w ubiegłym roku, mamy do czynienia z pewnym spiętrzeniem tych zamówień.

Finansowanie potrzebne jest na każdy kontrakt, gdyż musimy najpierw ponosić koszty produkcji, a po zakończeniu produkcji i odbiorze pojazdu wystawiamy fakturę. Nawet w tej trudnej dla Pesy sytuacji kredyty były spłacane po ukończeniu kontraktów i zaciągane były nowe, na realizację kolejnych. Jak podano, Polski Fundusz Rozwoju miał zaangażować w Pesę określona kwotę, z której 200 milionów złotych miało być zwrócone bankom. Do tego miało jednak dojść w kwietniu, teraz mamy już czerwiec, w związku z czym inwestor może inaczej ułożyć finansowanie z bankami. Niezależnie od tego jak to zostanie ułożone, to nikt nie daje nam pieniędzy. Mamy tu do czynienia dostarczaniem kapitału przez inwestora i normalnym finansowaniem z banków. Realizujemy przecież nie tylko kontrakt dla DB, ale też mowy z PKP Cargo, PKP Intercity, regionów i tramwajowe. Na to wszystko potrzebujemy finansowania, w tym kredytów, które spłacamy po realizacji kontraktu.

Zaangażowania PFR na tą chwilę nie ma?

Prowadzone są negocjacje szczegółowej umowy; jednocześnie prowadzone są rozmowy z bankami na temat dalszego finansowania realizacji umów. Inwestor – naturalnie – pełni w tych rozmowach rolę wiodącą. Moim zdaniem, te kwestia jest na najlepszej drodze do rozwiązania jeszcze w tym tygodniu.

Chyba pozytywnym znakiem jest to, że udało się podpisać kolejne umowy z PKP Intercity. Oznacza to, że Pesa wciąż ma zdolność kredytową?

Rzeczywiście, podpisaliśmy ważne umowy – oprócz wymienionych także był to duży kontrakt z SKM Warszawa. Duże znaczenie dla finansowania miało właśnie to, że proces pozyskania wiarygodnego inwestora jest na końcowym etapie. Zakończenie tego procesu pozwoli nam podpisać kolejne umowy, np. z Tramwajami Śląskimi.

Jeśli chodzi o rzeczy, których się nie udało naprawić, to wciąż występują duże opóźnienia w dostawach, m. in. Elfów II dla Kolei Śląskich i województwa podkarpackiego.

To są skutki wspomnianych przeze mnie problemów z finansowaniem zakupu komponentów. Dlatego właśnie firmie potrzebny jest inwestor, żeby te problemy rozwiązać. Ale jeżeli dla wielu osób największym ryzykiem podważającym sens inwestycji w Pesę była groźba zerwania kontraktu z Deutsche Bahn, to my pokazujemy – właśnie udało się to ryzyko zażegnać. Mamy dopuszczenie do ruchu, mamy nowe harmonogramy i cały czas realizujemy ten ważny dla Pesa kontrakt. Teraz jest moment na to, żeby pozyskać inwestora i iść dalej. Podkreślę jednak, że to nie jest żadna „pomoc”. Polski Fundusz Rozwoju jest wymagającym inwestorem, który ma swój plan, swoje wymagania i chce zarobić na zaangażowaniu w Pesę. Podobnie banki, które udzielają nam finansowania – one również zarabiają, na zasadach rynkowych. Szczególnie dla banków, które nam zaufały, kluczową kwestią powinno być zatem jak najszybsze uzgodnienie udzielenia finansowania, żebyśmy mogli realizować kolejne obecne i przyszłe kontrakty.



Cyberbezpieczeństwo w transporcie kolejowym
 

„Cyberbezpieczeństwo w transporcie kolejowym” 24 lipca 2018 r., Warszawa

W branży kolejowej zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem dotyczą wielu obszarów, od urządzeń sterowania ruchem kolejowym po systemy sprzedaży biletów lub śledzenia przesyłek w transporcie towarowym. Konsekwencje zdarzeń mogą być liczne, od wypadków kolejowych do poważnych strat finansowych.

Ryzyka są wysokie, warto zatem w celu ich minimalizacji zdobyć jak najszerszą wiedzę i wymienić doświadczenia. Podczas konferencji odpowiemy m.in. na pytania:

• Na czym polega waga zagadnienia cyberbezpieczeństwa na kolei?
• Jakie są najczęstsze zagrożenia?
• Jakie obowiązki ciążą na operatorach usług kluczowych?
• Jakie należy stosować środki kontroli ryzyka?

Rejestracja dostępna tutaj

Wiesz na ten temat więcej?
.

Podziel się tym z innymi:

Więcej z regionu:

Bydgoszcz (475)
 
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Biznes
PARTNERZY DZIAŁU


Wiecej z regionu:

Bydgoszcz (475)
Podziel się ze znajomymi:
KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 07/2018
NUMER 07/2018
W siódmym tegorocznym numerze miesięcznika publikujemy raport na temat kolei regionalnych. Oprócz tego w numerze m. in. duża analiza fuzji Siemensa z Alstomem. Ważne informacje dotyczące planowanej modernizacji linii średnicowej w Warszawie i analiza modelu rozwoju, który przyjął Newag. To jednak przede wszystkim numer jubileuszowy, w którym świętujemy nasze piętnastolecie. Dlatego w miesięczniku można znaleźć unikatowe zdjęcia i materiały podsumowujące minione 15 lat – zarówno w Redakcji, jak i w branży. 

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS