Partnerzy serwisu:
Infrastruktura

PKP PLK i PKP S.A. Nie ma zgody w sprawie wyceny gruntów

Dalej Wstecz
Partnerzy działu

Strunbet
Multiconsult Polska
Aste
Transcomfort
CLIP Group
Torhamer
Sultof
Plasser&Theurer
Kontron
Nokia
INTERCOR
Platan

Data publikacji:
07-04-2026
Ostatnia modyfikacja:
07-04-2026
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
RK

Podziel się ze znajomymi:

INFRASTRUKTURA
PKP PLK i PKP S.A. Nie ma zgody w sprawie wyceny gruntów
fot. PKP SA / PKP PLK
Przeniesienie gruntów, na których znajdują się linie kolejowe z PKP S.A. do PLK miało być jednym z elementów restrukturyzacji PKP, ale dotąd nie zostało zakończone. Spółki mają rozbieżne wnioski co do ich wyceny, co może mieć długoterminowe znacznie dla funkcjonowania kolei w Polsce.

Przeniesienie gruntów z PKP S.A. do PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. (PLK) to temat, który ciągnie się w zasadzie od powołania do życia obu podmiotów. Po ostatniej zmianie rządu oraz powołaniu nowych zarządów zarówno w PKP SA, jak i PLK SA, które wcześniej były dość mocno skonfliktowane, obie spółki wróciły do rozmów na ten temat. Przedmiotem procesu mają być grunty pod większością linii kolejowych, co do których statusu prawnego nie ma wątpliwości.

Sprawa dotyczy ok. 33 tys. działek o łącznej powierzchni przekraczającej ponad 39 tys. ha. Już w roku 2024 przedstawiciele obu spółek mówili o tym, że proces zostanie zakończony do końca roku 2026. Ze względu m.in. na niejasny statut prawny części gruntów uznano, że najlepszym rozwiązaniem będzie przeniesienie z PKP S.A. do PLK zorganizowanej części przedsiębiorstwa posiadającej te grunty.

PKP S.A. Grunty warte 37–39 mld zł

Wydzielenie części PKP S.A. i wniesienie jej do PLK wymagałoby jednak emisji dodatkowych akcji przez PLK i przekazanie ich do PKP S.A. To zaś zwiększałoby udział PKP S.A w zarządcy infrastruktury. PKP S.A chciałoby swoje udziały w PLK odsprzedawać do Funduszu Kolejowego, aby pozyskać środki na inwestycje.

 – Do tej pory transakcje pomiędzy PKP S.A. a PLK były realizowane w oparciu o tzw. wartość godziwą. Jeżeli tak będzie i tym razem, wartość aportu wszystkich gruntów na pewno przekroczy 30 mld zł. Szacujemy ją na od 37 do 39 mld. Te środki pozwolą nam modernizować kolej. Jak? Poprzez inwestycje w dworce, ale też poprzez dokapitalizowanie PKP Intercity w celu zakupu pociągów do obsługi linii kolei dużych prędkości, a to już jest ok. 1,7 mld zł – wyjaśniał na początku tego roku prezes PKP S.A. Alan Beroud.

Problem polega jednak na tym, że od wyceny gruntów zależy, ile akcji PKP S.A. będzie miała, a to może oznaczać kontrolę nad PLK SA.

PLK: Grunty wycenia na 10 mld zł

Zarząd PLK przypomina, że kwestia gruntów to problem nierozwiązany od 25 lat, a Polskie Linie Kolejowe są największym podmiotem na rynku kolejowym, który nie został w pełni wyposażony w majątek po byłym Przedsiębiorstwie Państwowym PKP. PLK nadal nie posiada gruntów pod liniami kolejowymi, choć od ćwierć wieku wykazuje je w sprawozdaniach finansowych. – W 2025 roku zapadła decyzja, aby przekazać je w formie wydzielenia zorganizowanej części przedsiębiorstwa z PKP S.A. Wartość gruntów pod liniami kolejowymi została oszacowana według wartości rynkowej już w 2001 roku i jest to kwota około 7 mld zł. Dodatkowo około 3 mld zł stanowią inne nieruchomości planowane do przeniesienia w ramach zorganizowanej części przedsiębiorstwa, zatem łączna wartość transakcji to około 10 mld zł – twierdzi Piotr Wyborski, prezes zarządu PLK SA.

Prezes PLK podkreśla, że budowanie nowoczesnej spółki wymaga zarządzania całością zasobów. – Obecnie uzgadnianie kolizji zewnętrznych na styku z terenami kolejowymi jest procesem długotrwałym, ponieważ zaangażowane są zarówno PKP S.A., jak i PLK. Naszym celem jest usprawnienie zarządzania majątkiem oraz jego dalszy rozwój – mówi Wyborski.

Wyjaśnia przy tym, że wycena na poziomie zbliżonym do 40 mld zł oznaczałaby, że PKP SA miałaby ponad 50% akcji PLK SA. – Byłoby to sprzeczne z zasadą niezależności zarządcy infrastruktury, o której mówi prawo unijne. Polskie i europejskiej doświadczenia wskazują, że samodzielność zarządcy infrastruktury wpływa na wyższą efektywność i konkurencyjność całego sektora kolejowego. Przykładem są koleje niemieckie, które w związku z pogarszającym się stanem infrastruktury aktualnie prowadzą proces uniezależniania zarządcy infrastruktury DG InfraGO od Grupy DB. – podkreśla.

– Optymalnym rozwiązaniem jest przeniesienie gruntów w zamian za udziały, przy zachowaniu poziomu, który nie powoduje przekroczenia 50% udziałów PKP S.A. w PLK – kończy prezes PLK SA.

Furgalski: Najlepszym rozwiązaniem ustawa

– Już dawno temu grunty pod liniami kolejowymi powinny być przeniesione do PKP PLK. Nie jestem optymistą i nie uważam, żeby to się stało do końca tego roku, bo widzimy bardzo duże różnice w podejściu i w wycenie. Jakiś czas temu mówiliśmy o wartości 7-10 mld zł, dzisiaj to już jest prawie 40 zł. To jest proces zbyt skomplikowany. Wolałbym żeby zostało to zrobione prosto i bezkosztowo: Grunty, które mają uregulowany status prawny powinny zostać na podstawie decyzji ustawowej przekazane z PKP S.A. do PKP PLK. Bez emitowania akcji, angażowania olbrzymich pieniędzy i zmiany struktury właścicielskiej – mówi Adrian Furgalski, prezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

– Problemem jest to, że nie mamy dzisiaj dobrze zidentyfikowanej roli PKP S.A. Ta spółka oczywiście potrzebuje środków, chociażby na utrzymaniem dworców, ale to nie powinno hamować przekazania gruntów – dodaje.

Majewski: Kuriozalna sytuacja

– Sytuacja jest kuriozalna. Ciągle trzeba tłumaczyć, że wprawdzie mamy linie kolejowe i ich zarządcę, ale za każdym razem jak coś chcemy na tej infrastrukturze zrobić to musimy pytać się o zgodę jeszcze jednego podmiotu. Takie ułożenie relacji między PKP PLK a PKP S.A. nie ma większego sensu – mówi Jakub Majewski, prezes zarządu Fundacji Pro Kolej.

Dodaje przy tym, że chociaż w Ustawie o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe", zapisano konkretne rozwiązania to jakoś żaden z zarządów PKP S.A. nie dążył intensywnie do zakończenia misji spółki i jej rozwiązania. – Kolejne zarządy PKP S.A. mają z tym te sama dwa problemy. Jeden to taki, że żaden zarząd nie jest chętny do tego, żeby jego spółka oddawała majątek, a drugi to konieczność szukania uzasadnienia dla dalszego finansowania – tu jednym z pomysłów jest czerpanie pożytków z zarządzania posiadanymi gruntami i dworcami – wyjaśnia Majewski.
Partnerzy działu

Strunbet
Multiconsult Polska
Aste
Transcomfort
CLIP Group
Torhamer
Sultof
Plasser&Theurer
Kontron
Nokia
INTERCOR
Platan

Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Kongresy
SZKOLENIE ON-LINE
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Rynek Lotniczy
Rynek Infrastruktury
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5
Zamknij