Służbowe stroje pracowników Kolei Śląskich są już gotowe. Można je było zobaczyć m.in. w sobotę 18 czerwca, podczas prezentacji Elfa, jaka miała miejsce w Gliwicach w ramach Dni Techniki Kolejowej. Utrzymane w ciemnych barwach służbowe uniformy pracowników Kolei Śląskich doskonale komponowały się z nowoczesnym składem, w niczym nie przypominając tradycyjnych kolejarskich uniformów.
Jak wyjaśnia Adam Warzecha, rzecznik prasowy Kolei Śląskich, to celowy zabieg. - Kolejarskie mundury akcentują służbową podległość i nawiązują do militarnej stylistyki. My chcieliśmy, aby ubiór naszych pracowników był bardziej przyjazny i podkreślał przede wszystkim chęć pomocy pasażerom - mówi Adam Warzecha. Jak dodaje na łamach katowickiej „Gazety Wyborczej”, spółka będzie uważnie wsłuchiwać się w głosy drużyn konduktorskich. Jeśli okaże się, że coś źle sprawdza się w praktyce, bądź jest niewygodne, zostanie w miarę możliwości poprawione.
Rzecznik prasowy Kolei Śląskich zaznacza również, że spółka pracuje obecnie nad regulaminem noszenia służbowych ubiorów. Podstawowa zasada ma być jedna – żadnej dowolności w kompletowaniu garderoby. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, za pierwsze 50 kompletów strojów, które wykonała jedna z kieleckich form, zapłacono 64 tys. zł.