Nie da się przesiąść pomiędzy pociągami Poznań – Krotoszyn i Krotoszyn – Wrocław. Do realizacji skomunikowań często brakuje dosłownie kilku minut. Wielkopolski samorząd twierdzi, że taka organizacja połączeń jest wymuszona trudną sytuacją ruchową na głównych węzłach w stolicach województw.
Do naszej redakcji zwrócili się czytelnicy, którzy mają problem z dotarciem do Poznania z miejscowości położonych na styku województw dolnośląskiego i wielkopolskiego. Z Milicza czy Zdun do Krotoszyna dojeżdżają pociągi Kolei Dolnośląskich, gdzie konieczna jest przesiadka do składów Kolei Wielkopolskich w kierunku Jarocina i Poznania. Kursy nie są jednak ze sobą zsynchronizowane. Często dochodzi wręcz do sytuacji, w której jeden pociąg wyjeżdża tuż przed wjazdem na stację drugiego.
Mnóstwo przykładów braku skomunikowania w obu kierunkach
I tak np. pociąg KD kończy bieg w Krotoszynie o 13:04. Dokładnie o tej samej godzinie wyjeżdża stamtąd kurs KW. Kolejny odjazd zaplanowano dopiero na 16:53. Również on nie jest przy tym skomunikowany z pociągiem z Wrocławia, ten przybywa bowiem do Krotoszyna dopiero o 17:14. Analogiczne przykłady można by mnożyć.
Tak samo wygląda sytuacja w kierunku przeciwnym. Pociąg KW dojeżdża do Krotoszyna o 18:40, a kolejne odjazdy KD zaplanowano na 18:08 i 21:12. Pociąg KD odjeżdża o 8:34, pociąg KW dociera dopiero o 8:50. Problem dotyczy nie tylko podróżujących w relacjach międzyregionalnych, bo Zduny to miasto leżące na terenie województwa wielkopolskiego, które praktycznie utraciło dogodne połączenia ze swoją stolicą.
Brakuje przepustowości w największych węzłach
– Organizatorzy transportu kolejowego na terenie obu województw podejmują starania w celu umożliwienia jak najkorzystniejszych skomunikowań pociągów w Krotoszynie – deklaruje tymczasem Departament Transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego. – Niestety godziny kursowania pociągów z Poznania i Wrocławia są uzależnione od sytuacji ruchowej na tych węzłach, która często uniemożliwia korekty przyjazdów i odjazdów nawet o kilka minut – usłyszeliśmy. UMWW podkreśla, że trwają prace nad kolejnym rocznym rozkładem jazdy, który wejdzie w życie w grudniu. Samorząd ma zabiegać o umożliwienie przesiadek.
Przypomnijmy, że w latach 2020-2024 Koleje Wielkopolskie uruchamiały bezpośrednie pociągi z Poznania i Jarocina do Milicza. Krótki odcinek Milicz – Krotoszyn był zaś obsługiwany wspólnie przez samorządowych przewoźników z obu regionów. Pod koniec roku 2024 liczba połączeń KD została zwiększona kosztem
skrócenia relacji KW.