Coraz większymi krokami nadchodzi udostępnienie do ruchu pasażerskiego Koralmbahn, czyli nowej linii kolejowej w Austrii, która połączy Graz z Klagenfurtem przez tunel Koralm, skokowo skracając czas przejazdu. Monopol austriackich kolei federalnych ÖBB na tej trasie nie potrwa długo – już w marcu pojawią się konkurencja, czyli pociągi WESTBahn.
Jak informowaliśmy na łamach “Rynku Kolejowego” w pierwszej połowie listopada,
od niedawna pociągi towarowe w Austrii mogą pokonać całą linię kolejową Koralmbahn wraz z tunelem Koralm. Cała trasa liczy 127 kilometrów długości i łączy Graz z Klagenfurtem. Po jej udostępnieniu do ruchu pasażerskiego, które już w tym miesiącu wraz z coroczną zmianą rozkładu jazdy, nastąpi skokowe skrócenie czasu przejazdu między tymi miastami – z blisko 3 godzin do nawet 45 minut. Dotychczasowy czas przejazdu na trasie przez Bruck an der Mur, godzinę dłuższy niż w przypadku transportu samochodowego, był przez lata barierą, która hamowała rozwój kolei w południowej części Austrii.
Uruchomienie całej trasy, na której maksymalna prędkość eksploatacyjna wyniesie 250 km/h, będzie miało zatem przełomowe znaczenie i zmieni w sposób trwały oblicze ruchu międzynarodowego na pograniczu Austrii, Słowenii i Włoch. Co ciekawe, austriackie koleje federalnych ÖBB (niem. Österreichische Bundesbahnen) zamierzają utrzymać bardzo dobrą ofertę przewozową na wspomnianej linii kolejowej przez Bruck an der Mur, uruchamiając pociągi nowej kategorii Interregio w kilku relacjach.
Szerzej pisaliśmy o tym tutaj. Zasadnicza część ruchu zostanie oczywiście przekierowana na Koralmbahn. Mówimy tu zresztą nie tylko o dotychczasowych relacjach, ale także nowych lub reaktywowanych po wielu latach przerwy, czego przykładem jest
relacja Praga – Villach.
Początkowo ruch pasażerski pomiędzy Grazem a Klagenfurtem będą obsługiwały wyłącznie ÖBB. Ten stan rzeczy nie utrzyma się jednak długo. Już w dniu 1 marca pociągi w relacji Wiedeń – Graz – Klagenfurt – Villach uruchomi bowiem prywatny austriacki przewoźnik kolejowy WESTbahn, który od wielu lat konkuruje z powodzeniem z ÖBB na trasie z Wiednia do Salzburga. Co ciekawe, pociągi WESTbahn pojadą nieco szybciej niż Railjety ÖBB, które nie przekroczą prędkości 230 km/h. Prywatny przewoźnik zakupił bowiem elektryczne zespoły trakcyjne SMILE produkcji Stadlera, eksploatowane do tej pory wyłącznie przez
szwajcarskie koleje federalne SBB CFF FFS, o maksymalnej prędkości eksploatacyjnej 250 km/h.
Szerzej pisaliśmy o tym w tym roku w marcu. WESTbahn podpisał wówczas umowę ze Stadlerem na dostawę 3 sztuk SMILE. Uwagę zwraca błyskawiczny czas dostawy – od zawarcia kontraktu do wprowadzenia nowych pojazdów na tory upłynie mniej więcej rok. Pojazdy dla austriackiego przewoźnika będą w zasadzie identyczne jak te szwajcarskie – będą składały się z 11 członów (w przypadku wszystkich połączeń między członami zastosowano wózki Jacobsa), a długość każdej jednostki wyniesie 202 metry. Na razie żaden z tych pociągów w ramach kontraktu z WESTbahn nie wyjechał z zakładów produkcyjnych Stadlera. Przewoźnik zaczął już jednak sprzedawać bilety na pociągi z Wiednia do Villach. Z początkiem marca na trasę wyjadą 3 pary pociągów w tej relacji na dobę, natomiast od dnia 16 marca w każdym kierunku codziennie kursować będzie 5 pociągów.
Najtańsze bilety na przejazd w pełnej relacji kosztują na razie 18,99 euro (wraz z rezerwacją miejsca siedzącego), czyli o symboliczne jedno euro mniej niż w przypadku najtańszych biletów ÖBB na tej trasie. WESTbahn będzie również 1 euro tańszy w relacji z Grazu do Koralmbahn. Dodajmy, że pociągami prywatnego przewoźnika mogą jeździć także posiadacze
rocznych biletów sieciowych KlimaTicket, których cena wyniesie w 2026 roku 1400 euro lub 1050 euro w wariancie ulgowym. Jest to niezwykle korzystna oferta – przyjmując kurs euro na poziomie 4,25, oznacza to możliwość nieograniczonego podróżowania pociągami za ok. 16,30 zł w przeliczeniu na jeden dzień.