Niderlandzki narodowy przewoźnik kolejowy Nederlandse Spoorwegen podpisał umowę ramową ze Stadlerem na dostawę maksymalnie 18 czteroczłonowych i 18 sześcioczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych Flirt. Wszystkie pojazdy powstaną w zakładzie produkcyjnym w Siedlcach. Dostawy mają rozpocząć się w 2030 roku.
Nederlandse Spoorwegen, niderlandzki narodowy przewoźnik kolejowy, podpisał 19 listopada umowę ramową ze Stadlerem na dostawę maksymalnie 36 elektrycznych zespołów trakcyjnych Flirt. W ramach kontraktu możliwe będzie zamówienie do 18 pojazdów złożonych z czterech członów oraz maksymalnie 18 pojazdów sześcioczłonowych. Co istotne, każdy z nich wyprodukowany zostanie w Polsce, w siedleckiej fabryce Stadlera. W realizację kontraktu zaangażowana będzie także czeska spółka zależna szwajcarskiego potentata, czyli Stadler Praha, która ma odpowiadać za zarządzanie projektem. Perspektywa rozpoczęcia dostaw nie jest bliska – pierwsze Flirty w ramach umowy miałyby wyjechać na tory dopiero w 2030 roku.
Na razie nie wiemy, na jakich trasach w Niderlandach będzie można je spotkać – jak możemy przeczytać w komunikacie prasowym, zasadniczym celem zakupu jest przygotowanie NS na spodziewany w najbliższych latach ogólny wzrost potoków pasażerskich. – Bardzo cieszymy się na kontynuację współpracy ze Stadlerem, wprowadzając kolejne nowe pociągi w ramach kategorii Sprinter. Co ważne dla nas, są one niezawodne i nowoczesne, odpowiednie do obsługi różnego rodzaju relacji – komentuje cytowany w informacji prasowej Wouter Koolmees, który pełni w NS funkcję prezesa. Trzeba tu jednocześnie zaznaczyć, że Sprinter jako nazwa kategorii pociągów dla polskiego czytelnika może być myląca – są to zwykłe pociągi osobowe, zatrzymujące się na wszystkich stacjach.
Niderlandzki system kolejowy jest zresztą w ogóle dość specyficzny – z uwagi na relatywnie nieduże typowe odległości pokonywane przez pasażerów oraz ogromną gęstość zaludnienia kraju, którego większa część jest w istocie jedną wielką aglomeracją, rola poszczególnych kategorii pociągów się zaciera. Przykładowo: większość pociągów kategorii Intercity można w gruncie rzeczy przyrównać do ekspresów regionalnych. W tym miejscu warto się zatrzymać i zwrócić uwagę na fakt, że nowe Flirty dla NS będą się różniły pod względem wizualnym od wcześniej dostarczanych pojazdów z tej serii (obecnie NS eksploatują aż 134 Flirty, złożone z dwóch, trzech lub czterech członów) dzięki zastosowaniu bardziej opływowego czoła, przywodzącego na myśl raczej pojazdy dalekobieżne.
Jak zresztą podkreśla cytowany w komunikacie prasowym Ansgar Brockmeyer, zastępca dyrektora generalnego Stadlera odpowiedzialny za sprzedaż i marketing, Flirty dostarczone w ramach rzeczonego kontraktu mają być zaprojektowane tak, aby oprócz ruchu lokalnego zapewnić także odpowiedni standard podróżowania w przypadku relacji międzymiastowych. Nowe pojazdy mają być zatem przestronne. Zapewnią także większą przestrzeń na bagaż, rowery i wózki dziecięce. Co ciekawe, zastosowany ma być system oświetlenia, który będzie dynamicznie zmieniać jasność i barwę w zależności od bieżącej pogody oraz pory dnia i roku, dzięki czemu podróżowanie nowymi pociągami – zgodnie z deklaracjami producenta – powinno upływać w przyjemnej atmosferze.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.