W Żychlinie nie zatrzymają się przejeżdżające przez miasto pociągi Kolei Mazowieckich. Przewoźnik tłumaczy to skupieniem się na obsłudze relacji wewnątrz administracyjnego Mazowsza. Leżący w województwie łódzkim Żychlin nie utracił jednak bezpośredniego połączenia kolejowego z Warszawą: wbrew początkowym zapowiedziom jedna para pociągów PKP Intercity wciąż ma tam postój, a godziny kursowania zapewniają możliwość dojazdu do stolicy na 8 rano i powrotu po 16.
Gdy
PKP Intercity zapowiadały likwidację postojów wszystkich swoich kursów na stacji Żychlin, zanosiło się na to, że miasto leżące w północnej części województwa łódzkiego utraci tym samym jedyne bezpośrednie pociągi do Warszawy. Jedyną możliwością dojazdu koleją do stolicy byłyby przesiadki w Kutnie lub Łowiczu ze składów Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej do tych w barwach PKP Intercity bądź Kolei Mazowieckich. Ostatecznie
do likwidacji nie doszło (rano z Żychlina do Warszawy dowozi IC Kochanowski, a po południu z powrotem – IC Kujawiak). Zanim jednak o tym poinformowano, pojawił się pomysł zapewnienia mieszkańcom Żychlina dojazdu do stolicy poprzez wyznaczenie w mieście postojów pociągów Kolei Mazowieckich.
KM: O zatrzymaniach decyduje samorząd
Spółka ta ma bowiem w ofercie pociągi przejeżdżające przez 8-tysięczny Żychlin (Regio Express relacji Płock – Warszawa – Płock), ale dotychczas nie wyznaczyła im w tej miejscowości postojów. Wiemy już, że przynajmniej na razie nadal nie będą one się tam zatrzymywać.
– Na chwilę obecną nie mamy w planach zatrzymywania pociągów kursujących na trasie Warszawa – Płock na stacji w Żychlinie – mówi Donata Nowakowska, rzecznik prasowy Kolei Mazowieckich. Zwraca przy tym uwagę, że organizatorem transportu, który zleca przewoźnikowi obsługę kursów, jest samorząd województwa mazowieckiego. Ten dotychczas nie zwrócił się do swojego operatora z wnioskiem o dodatkowy postój.
Spółka przyznaje przy tym, że otrzymywała wnioski bezpośrednio od podróżnych w sprawie zatrzymania pociągów RE w Żychlinie. Spełnienie tych próśb okazało się jednak niemożliwe. – Przewoźnik przygotował analizę dotyczącą możliwości zatrzymania pociągów „Mazovia” i „Mazoviak” w Żychlinie, z której wynika, że dodanie wnioskowanych zatrzymań spowoduje wydłużenie czasu przejazdu oraz utratę skomunikowań (roczny rozkład jazdy jest już zatwierdzony), co wpłynie na pogorszenie realizacji zaplanowanego nowego rozkładu jazdy – informuje biuro prasowe KM.
Zmiany w rozkładzie możliwe w przyszłości
– Jeśli otrzymamy takie wytyczne od samorządu, przeanalizujemy możliwość wprowadzenia zmian w rozkładzie jazdy pociągów – deklaruje nasza rozmówczyni. Dodaje także, że głównym zadaniem KM jest obsługa przewozów na terenie województwa mazowieckiego. Żychlin leży już poza jego granicami.
Należy jednak zwrócić uwagę, że wspomniane zwiększenie oferty przewozowej między Warszawą a Płockiem jest efektem współpracy urzędów marszałkowskich województw mazowieckiego i łódzkiego. Pociągi KM pokonują spory fragment magistrali E20 (linii kolejowej 3) leżący w regionie łódzkim, za co w zamian w czerwcu przyszłego roku ŁKA uruchomi nowe bezpośrednie połączenia Łódź – Kutno – Płock. Zwiększą też liczbę kursów
do Radomia i Warszawy.
Tymczasem Koleje Mazowieckie zwiększają częstotliwość kursów między Warszawą a Płockiem. 14 grudnia uruchomiono dodatkowe pociągi przyspieszone KM kursujące z i do Płocka: „Wiślanin” relacji Warszawa Wschodnia (godz. odjazdu: 6:41) – Płock (godz. przyjazdu: 9:11), „Wiślanin” Płock (15:57) – Warszawa Wschodnia (18:19), Warszawa Wschodnia (19:21) – Płock (21:53) i Płock (19:14) – Warszawa Wschodnia (21:35). Pociąg przyspieszony „Mazovia” zaczął zaś kursować codziennie.