Polregio otworzyło oferty w przetargu na dostawę do 22 lub nawet 42 nowych EZT dla spółki. Wpłynęły dwie oferty – PESY i Newagu, ale tylko jedna z nich mieści się w budżecie spółki. Polregio jest więc blisko nabycia kolejnych Elfów 3.
Polregio, największy przewoźnik pasażerski w kraju, otworzył właśnie oferty w przetargu na zakup fabrycznie nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych. To największy przetarg na zakup nowych EZT dla spółki od lat (celowo nie liczymy tutaj
umów ramowych na 200 pojazdów, z których nic nie wyszło). Przewoźnik kupuje 6 pociągów w ramach zamówienia podstawowego oraz 16 kolejnych w ramach prawa opcji.
Ponadto,
na co zwracał nam uwagę wiceprezes zarządu spółki Wojciech Dinges, Polregio zawarło w umowie możliwość wygenerowania zamówienia dodatkowego na kolejnych 20 pojazdów. Łącznie więc Polregio może nabyć nawet 42 nowe EZT, co w połączeniu z już zamówionymi jednostkami dla województwa świętokrzyskiego daje blisko 50 nowych EZT. Potrzeby spółki są jednak dużo większe,
o czym pisaliśmy tutaj.
Aktualnie prowadzone postępowanie ma zostać sfinansowanie ze środków własnych – w zakresie zakupu sześciu pociągów z podstawy zamówienia. Natomiast pojazdy z opcji miałyby zostać sfinansowane z programu FEnIKS, o ile Polregio otrzyma unijne dofinansowanie na trzy złożone wnioski – w woj. wielkopolskim, łódzkim oraz świętokrzyskim.
PESA i Newag. Kto tańszy?
W postępowaniu ostatecznie złożono dwie oferty. Tańsza, autorstwa PESY Bydgoszcz, ma wartość 968,748 mln złotych brutto (podstawa + opcja), natomiast droższa pochodzi od Newagu, który wycenił dostawę 22 pociągów na 1,052 mld zł.
Budżet Polregio wynosi 982,278 mln złotych brutto za całość, w tym niespełna 268 mln złotych brutto za zamówienie podstawowe. Oznacza to, że PESA jest blisko dostawy do Polregio kolejnych Elfów trzeciej generacji, które producent
do 2028 r. ma już dostarczyć przewoźnikowi do kursowania w woj. świętokrzyskim.
Jakie będą nowe pociągi?
Przewoźnik kupuje pojazdy zdolne pomieścić 190 osób na miejscach siedzących, z czego maksymalnie 5% jako miejsca uchylne. Ponadto pojazdy mają też mieścić co najmniej 120 osób na stojąco. Polregio dopuszcza, aby nowe EZT miały zarówno wózki Jacobsa, jak i wózki wagonowe. Nacisk na oś nowych pojazdów nie może przekroczyć 185 kN na oś.
Długość EZT ma nie przekraczać 90 metrów, a prędkość maksymalna to co najmniej 160 km/h. Pojazdy mają mieć zdolność jazdy wielokrotnej w składzie co najmniej dwóch EZT. Podłoga ma mieć wysokość 76 cm od główki szyny w strefie wejścia do pojazdów. Minimalny odsetek niskiej podłogi w stosunku do długości przedziałów pasażerskich to 50%. Do długości niskiej podłogi zalicza się podłogę znajdującą się na wysokości 760 mm ± 50 mm nad poziomem główki szyny oraz podłogę o innych wysokościach, do których dostęp jest możliwy za pomocą pochylni.
Polregio dopuszcza, aby EZT były stalowe lub aluminiowe. Wnętrze pojazdów ma być jednoprzestrzenne, z co najmniej dwoma miejscami dla osób na wózkach oraz 5 miejscami na rowery, choć zamawiający wymaga, by istniała prosta możliwość demontażu 3 rzędów siedzeń w bezpośredniej bliskości 5 wspomnianych miejsc. Chodzi o możliwość zwiększenia liczby przewożonych jednośladów – co bardzo istotne – w pozycji poziomej. Ponadto w jednym z członów EZT znajdzie się strefa dziecięca, złożona z dwóch rzędów foteli zwróconych przodem do siebie oraz stolika pośrodku (identyczne rozwiązania spotkamy np. w pojazdach KD czy KW).
Jednostki będą oczywiście monitorowane, klimatyzowane i ogrzewane. Polregio wymaga, aby nowe EZT miały po dwoje podwójnych drzwi na stronę pojazdu, a w członach skrajnych po jednej parze na stronę, choć dopuszczone jest zwiększenie tej liczby do dwóch par na stronę. Jednostki mają być jednosystemowe, zdolne do kursowania pod siecią trakcyjną 3 kV. Posłużą do tego dwa pantografy zamontowane na dachu jednostek.
Niecałe 3 lata na dostawy
Dostawa jednostek z zamówienia podstawowego ma odbyć się w ciągu 35 miesięcy od dnia zawarcia umowy. Realizacja dostaw z opcji również ma potrwać w ciągu 35 miesięcy od momentu jej uruchomienia. Zastrzeżono, że dostawy pojazdów z opcji muszą skończyć się do 31 grudnia 2029 roku. Czas na uruchomienie opcji to 6 miesięcy od dnia zawarcia umowy podstawowej.
Mimo wyzwań taborowych Polregio stara się działać w ramach możliwych zasobów. Spółka nie tylko kupuje fabrycznie nowe EZT,
lecz również skupuje spalinowe, używane zespoły trakcyjne do służby na trasach bez sieci trakcyjnej.