Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce przygotował uchwałę-apel do maszynistów wszystkich pociągów. Składy pasażerskie i towarowe w najbliższy piątek, 11 września miałyby zwolnić. Do tego pomysłu w środę wieczorem odniósł się także minister infrastruktury Dariusz Klimczak. – Ten krok maszynistów jest chyba zbyt radykalny, ponieważ może spowodować paraliż na polskiej kolei – ocenił.
W środę, 9 września w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy, na przejeździe kolejowym wyposażonym w sygnalizację świetlną,
doszło do zderzenia pociągu PKP Intercity z betoniarką. Skład zestawiony z lokomotywy i sześciu wagonów wykleił się. Cztery osoby zostały bardzo poważnie ranne, wśród nich jest kierowca ciężarówki i maszynista. Jedna z pasażerek znajdująca się w pierwszym wagonie niestety zmarła.
ZZMK: „Przez wszystkie przejazdy z prędkością do 20 km/h”
Późnym popołudniem Rada Krajowa ZZMK podjęła uchwałę datowaną na 9 września br. w sprawie wystosowania apelu do maszynistów. Ta – jak tłumaczy ZZMK – została podjęta „wobec drastycznie pogarszającego się stanu bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo‑drogowych oraz kolejnych poważnych wypadków zagrażających życiu i zdrowiu maszynistów, pracowników kolei i pasażerów”.
Oto jej treść: „Kierując się najwyższą troską o życie własne i podróżnych Rada Krajowa ZZM zwraca się do wszystkich maszynistów, aby w dniu 11 września 2026 r., w godz. 00:00–23:59 prowadząc pociąg przekraczali przejazdy kolejowo‑drogowe niezależnie od ich kategorii z prędkością bezpieczną, tj. do 20 km/h”.
Minister Klimczak o pomyśle maszynistów. "Chyba zbyt radykalny krok"
Szef resortu infrastruktury w „Faktach po Faktach" w TVN24 został poproszony o skomentowanie tego pomysłu Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych. Zauważył, że związkowcy chcą "w jasny, ale radykalny sposób zwrócić uwagę na problem" nasilających się wypadków na przejazdach kolejowych. – Mamy wspólny cel z maszynistami. Tu się doskonale rozumiemy. Zresztą jestem w ciągłym dialogu z szefem związku zawodowego maszynistów [Leszkiem Miętkiem – przyp. red.] – powiedział Dariusz Klimczak.
Zwrócił jednak uwagę, że w sytuacji, kiedy coraz więcej pasażerów wybiera kolej, zaproponowana akcja może ich zniechęcić do podróży. – Ten krok maszynistów jest chyba zbyt radykalny, ponieważ może spowodować paraliż na polskiej kolei w tym dniu. Ludzie mają swoje potrzeby, wybierają kolej, żeby jechać do pracy czy na studia. Niepotrzebnie możną ich ukarać – ocenił minister Klimczak.
Bezpieczeństwo absolutnym priorytetem
Warto wspomnieć, że środowy apel byłby kolejnym ze strony środowiska maszynistów, związanym z ostatnimi wypadkami na przejazdach. Dokument z 7 września podpisany przez 44 członków Rady Krajowej ZZMK wskazuje dziesięć punków.
Pośród nich, prócz bezwzględnego przestrzegania obowiązujących instrukcji, przepisów, procedur i regulaminów, mamy m.in. „sprawdzanie przed odjazdem dokumentów pojazdu i pociągu oraz rozkładu jazdy – nawet jeśli wymaga to dodatkowego czasu”, „przeprowadzanie procedury odjazdu z najwyższą ostrożnością i bez pośpiechu, szczególnie gdy czas postoju nie pozwala na bezpieczną wymianę podróżnych” czy „całkowite powstrzymanie się od korzystania z telefonu komórkowego podczas jazdy – poprzez jego wyłączenie lub ustawienie w tryb samolotowy”.
– To odpowiedź na narastające problemy w zakresie bezpieczeństwa na polskiej kolei, rosnącą presję na maszynistów oraz dokładanie kolejnych obowiązków, które mogą dekoncentrować prowadzącego pociąg i odwracać jego uwagę od obserwacji szlaku – możemy przeczytać we wpisie na facebookowym profilu organizacji związkowej.