Już za kilka tygodni do Łomży – jednego z największych polskich miast bez kolei – wrócą pociągi pasażerskie. Oferta na start jednak nie powala, choć do miasta dojadą dwie pary pociągów PKP Intercity: Omulew i Orzyc z Białegostoku do Olsztyna. Poprawa oferty ma nastąpić od marca przyszłego roku.
Znamy już wstępny rozkład jazdy dla Łomży, która w czerwcu bieżącego roku po 33 latach
odzyska regularne połączenia kolejowe. Aktualnie PKP PLK rewitalizują linię kolejową do tego miasta w ramach programu Kolej Plus, co pozwoli na powrót pociągów w czerwcu bieżącego roku, choć prace w ramach tego zadania potrwają jeszcze do 2029 roku.
Łącznie sześć par kursów. W weekendy jeszcze mniej
Mimo tego ruch pasażerski uda się przywrócić już za nieco ponad miesiąc, choć jak na razie Łomża nie będzie miała powalającej na kolana oferty połączeń. Złożą się nią dwie pary pociągów PKP Intercity z Olsztyna do Białegostoku przez Łomżę i Ostrołękę – Omulew i Orzyc – a także cztery pary kursów regionalnych (choć w weekendy tych par będzie mniej, bo tylko trzy).
Pociągi PKP Intercity, obsługiwane spalinowymi jednostkami wynajmowanymi od SKPL Cargo, wyjadą z Białegostoku o 4:45 (Omulew) i 13:21 (Orzyc) i dotrą do Łomży odpowiednio o 6:05 oraz 14:39 po niespełna 80 minutach podróży. Po zmianie kierunku jazdy (założono, że zajmie to osiem oraz aż 17 minut) pociągi pojadą w dalszą drogę do Olsztyna, gdzie zameldują się o 8:33 oraz o 17:21.
W drugą stronę pociągi ruszą z Olsztyna o 8:43 oraz o 19:08, aby zameldować się w Łomży o 11:08 a także o 21:49. Do Białegostoku dotrą o 12:43 i 23:18. Pociągi Intercity zatrzymają się także na stacjach i przystankach: Białystok Zielone Wzgórza, Łapy, Śniadowo, Ostrołęka, Chorzele, Wielbark oraz Szczytno.
To dopiero początek rozwoju oferty dalekobieżnej dla Łomży. Od marca przyszłego roku miasto
ma zostać skomunikowane pięcioma bezpośrednimi parami pociągów do i z Warszawy, które będą obsługiwane nowymi, hybrydowymi zespołami trakcyjnymi z Newagu. Wtedy do miasta
będzie docierać łącznie 7 par kursów PKP Intercity oraz tylko… 4 pary kursów regionalnych.
Mizeria regionalna
Oferta regionalna pozostanie więc na mizernym poziomie – i to mimo tego, że mówimy o skomunikowaniu trzeciego najludniejszego miasta w województwie. 4 pary kursów POLREGIO ruszą na tory już w czerwcu tego roku, choć – jak wspomnieliśmy wcześniej – w weekendy do i z Łomży będą kursowały tylko trzy pary połączeń regionalnych.
Wszystkie 4 zakładane pary połączą Łomżę z Białymstokiem a dwie dodatkowo zostaną wydłużone do Ostrołęki. Odjazdy z Białegostoku zaplanowano na: 5:40, 11:05, 16:05 i 19:50. Z Łomży w kierunku stolicy województwa wyjedziemy z kolei o 5:39, 7:31, 14:32 oraz 19:13. Podróż zajmie tylko niewiele dłużej niż pociągiem dalekobieżnym, bowiem czas przejazdu ma wynosić niespełna 90 minut dla najszybszych kursów.
Cztery pary kursów wszędzie indziej uznane byłyby za zdecydowanie zbyt słabą ofertę, natomiast
Podlasie boryka się z problemami taborowymi i od zawsze słynie z niewielkiej liczby par kursów, które region zamawia u POLREGIO. Reaktywowana trasa do trzeciego największego miasta w regionie nie będzie więc wyjątkiem.
Pierwsze pociągi do i z Łomży ruszą w niedzielę, 14 czerwca.