Prezes Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) wszczął postępowanie administracyjne wobec Kolei Mazowieckich w sprawie naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa. To efekt kontroli przeprowadzonej u przewoźnika po wypadku, do którego doszło 14 lutego tego roku w Woli Bierwieckiej.
Jak poinformowało nas biuro prasowe Urzędu Transportu Kolejowego, prezes UTK wszczął postępowanie administracyjne wobec Kolei Mazowieckich w sprawie stwierdzenia naruszenia przepisów dotyczących obowiązków przewoźnika kolejowego w zakresie bezpieczeństwa transportu kolejowego. Chodzi przede wszystkim o nieprawidłowy nadzór nad procesem wymiany pasażerskiej.
Do zdarzenia, w którym ucierpiał 17-letni Dominik, doszło 14 lutego 2026 r. o godz. 11:41 na szlaku Dobieszyn – Lesiów. Pasażer wpadł pomiędzy krawędź peronu a pudło pociągu zestawionego z elektrycznych zespołów trakcyjnych EN57AKM. Prezes UTK podjął czynności kontrolne w trybie art. 48 ust. 11 pkt 4 ustawy Prawo przedsiębiorców. Kontrola odbyła się bez uprzedniego zawiadomienia przewoźnika.
Teraz wszczęte zostało postępowanie administracyjne wobec Kolei Mazowieckich w sprawie naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa, które jest efektem kontroli przeprowadzonej u przewoźnika. Prezes UTK stwierdził łącznie 24 nieprawidłowości w zakresie m.in.:
- braku właściwej obserwacji wymiany podróżnych przez kierownika pociągu;
- braku właściwej obserwacji peronu za pomocą kamer zewnętrznych przez maszynistę w trakcie rozruchu pociągu;
- rozmów z wykorzystaniem urządzeń radiołączności pociągowej niezgodnie z obowiązującymi przepisami;
- braku synchronizacji urządzeń w zakresie czasu wystąpienia zdarzenia;
- braku właściwego prowadzenia dokumentacji pociągowej.
– Koleje Mazowieckie wniosły zastrzeżenia do ustaleń zawartych w protokole kontroli korzystając z prawa przewidzianego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 2017 r. w sprawie trybu wykonywania kontroli przez Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego (Dz. U. poz. 2488). Prezes UTK rozpatrzył zgłoszone zastrzeżenia, jednak większość z nich nie została uwzględniona. Postępowanie administracyjne wobec przewoźnika w sprawie naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa pozostaje w toku – wyjaśnia Tomasz Frankowski, rzecznik prasowy UTK.
Już na początku marca tego roku Prezes Urzędu Transportu Kolejowego z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa i naruszanie praw pasażera wezwał przewoźników do przeprowadzenia pilnych, nadzwyczajnych działań o charakterze instruktażowym i szkoleniowym. Działania te miały być skierowane do personelu odpowiedzialnego za obsługę pociągów – w szczególności kierowników pociągów, konduktorów oraz maszynistów.
Wezwanie to miało nie związek nie tylko ze wspomnianym wypadkiem w Woli Bierwieckiej, ale także ze zdarzeniami do jakich doszło w PKP Intercity oraz Kolejach Śląskich. W przypadku przewoźnika dalekobieżnego chodziło o zdarzenie na stacji w Pabianicach, gdzie ciało kobiety leżące na torach znaleziono dopiero po kilku godzinach, oraz rozdzielenia dzieci i ich opiekunów w Dęblinie. W przypadku Kolei Śląskich w pojeździe pozostał wózek z niemowlakiem.
Pod koniec marca kwestia bezpieczeństwa na koli była przedmiotem obrad sejmowej Komisji Infrastruktury. Podczas jej trwania przedstawiciel UTK wskazał, że jedną z przyczyn może być zróżnicowanie procedur związanych z wymianą podróżnych u poszczególnych przewoźników.