Zabytkowa nastawnia na Warszawy Zachodniej doczekała się remontu. Udało się nam zajrzeć do „Grzybka” – obecnie nie jest jasne jaką funkcję będzie pełnił w przyszłości. Wiele wskazuje jednak na to, że nie będzie tu kawiarni, ale powstanie izba pamięci PKP PLK.
W sierpniu 2025 r. zakończył się remont zabytkowej nastawni zlokalizowanej na stacji Warszawa Zachodnia. Były one prowadzone pod okiem Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i oznaczały odtworzenie niektóre zlikwidowanych w poprzednich latach elementów oryginalnego wystroju.
60 lat pracy „Grzybka”
Nastawnię oddano do użytku w roku 1965. „Grzybek” zastąpił wówczas historyczny budynek nastawni z lat 30. XX wieku, a jego budowa miała być zalążkiem całościowej przebudowy dworca, do której wtedy jednak nie doszło. Jej koncepcja została opracowana w Biurze Projektów Kolejowych
Nastawnia służył do sterowania ruchem kolejowym przez blisko 60 lat.
Ostatni dyżurni opuścili go w maju 2024 r., przenosząc się do nowego budynku wielofunkcyjnego, wzniesionego przy peronach stacji Warszawa Zachodnia podczas jej przebudowy.
Z „Grzybka” obsługiwano trzy okręgi nastawcze: Zachodni Podmiejski i Dalekobieżny oraz Zachodni Szczęśliwicki (linia obwodowa – tego pulpitu nie zachowano).
Wcześniej, w sierpniu 2023 r.,
obiekt wpisano do rejestru zabytków. – Budynek na stałe wpisał się w krajobraz architektoniczny stacji kolejowej Warszawa Zachodnia. Jego wartość naukowa, wyrażają się w warstwie materialnej i w nowatorstwie projektu architektonicznego. Stanowi przykład ikonicznej architektury. Ponadto nastawnia stanowi źródło wiedzy na temat architektury tego okresu – uzasadniał wówczas ten krok prof. Jakub Lewicki, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków. W tym samym miesiącu
wydano taką samą decyzję dla podobnej nastawni na stacji Warszawa Wschodnia.
Zaglądam o tym
Budynek nastawni składa się z głównego pomieszczenia w kształcie spłaszczonego cylindra o średnicy ok. 12 metrów osadzonego na wsporniku o wysokości ok. 10 m, z przylegającą do niego klatką schodową założoną na rzucie prostokąta o wysokości ok. 15 m. W „Grzybku” zachował się oryginalny układ funkcjonalno-przestrzenny z główną salą oraz pomieszczeniem socjalnym, niewielkim korytarzem prowadzącym na podest klatki schodowej i pomieszczeniem sanitarnym.
Podczas remontu, który był prowadzony przez Budimex w ramach przebudowy stacji Warszawa Zachodnia wykonano wiele prac: osuszono cały budynek i wymieniono całą stolarkę okienną i drzwiową, wymieniono instalacje wodnokanalizacyjne oraz grzewczą. W głównym pomieszczeniu nastawni przywrócono pierwotny wygląd podwieszanego sufitu oraz zostawiono dwa z trzech pulpitów sterowniczych. Wyremontowano także pomieszczenia zaplecza i łazienki.
Na samej klatce schodowej zachowano charakterystyczne luksfery oraz pozostawiono i naprawiono dość nietypowe stopnie schodów.
Nie kawiarnia, a izba pamięci
Jeszcze pod koniec listopada 2025 r. PKP PLK informowała, że w przyszłości w „Grzybku” może znaleźć się kawiarnia, a rozmowy z potencjalnymi partnerami komercyjnymi są prowadzone. Podczas ostatniego spotkania z dziennikarzami na początku lutego 2026 r. można było jednak odnieść wrażenie, że zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest izba pamięci i wykorzystywanie pomieszczenia nastawni przez PKP PLK.
Takie rozwiązanie rodzi pytanie o dostępność zabytku – byłoby bardzo szkoda, gdyby można go było zwiedzać tylko przy specjalnych okazjach typu Noc Muzeów.