W związku z trwającymi pracami modernizacyjnymi na sieci kolejowej liczba bezpośrednich połączeń z Katowic do Wisły jest bardzo ograniczona. Utrudnia to dojazd w popularny turystycznie Beskid Śląski. Wojewódzki przewoźnik zapowiada pewne korzystne dla pasażerów zmiany, ale i tak podróżni muszą przygotować się na trudne wakacje.
Do naszej redakcji docierają sygnały od pasażerów mających problem z dotarciem do popularnych miejscowości turystycznych Beskidu Śląskiego, przede wszystkim Ustronia i Wisły. Trudności wynikają głównie z ograniczenia liczby bezpośrednich połączeń Kolei Śląskich z Katowic – spółka realizuje teraz tylko dwie pary takich kursów dziennie. Podróż z przesiadkami jest zaś nie tylko kłopotliwa, ale i długotrwała, bo przejechanie całej trasy ze stolicy województwa do końcowej stacji Wisła Głębce zajmuje nawet ponad trzy godziny.
Sytuacja w rejonie Katowic będzie wręcz trudniejsza
Efekty niedawnej
modernizacji linii 191 między Goleszowem a Wisłą są więc z perspektywy jadących z Katowic trudne do zauważenia. Regionalny przewoźnik podkreśla, że zdaje sobie sprawę ze skali utrudnień. Tłumaczy je kumulacją robót na kolejnych odcinkach, w tym na linii nr 139. – Między Katowicami a Wisłą realizowane są trzy duże projekty inwestycyjne prowadzone w ramach modernizacji magistrali E65 – mówi Maciej Pezdek z Kolei Śląskich.
Wymienia on tu odcinki
Katowice – Katowice-Piotrowice (Katowicki Węzeł Kolejowy),
Tychy – Czechowice-Dziedzice i
Zabrzeg – Zebrzydowice. Zbiegnięcie się tych prac ogranicza możliwość uruchamiania większej liczby kursów bezpośrednich. – W ramach trzeciej korekty rozkładu jazdy, która wejdzie w życie 14 czerwca, utrzymane zostaną zamknięcia związane z przebudową katowickiego węzła oraz odcinka Tychy – Czechowice-Dziedzice. Okresowo sytuacja będzie nawet trudniejsza niż obecnie – stwierdza nasz rozmówca.
Koniec długotrwałej zmiany kierunku jazdy w Chybiu
Jednocześnie poprawić mają się jednak warunki przejazdu pomiędzy Zabrzegiem a Zebrzydowicami (pociągi do Wisły wykorzystują fragment tego odcinka). Ruch przez stację Zabrzeg Czarnolesie wciąż będzie prowadzony po torach towarowych, ale zniknie konieczność zmiany czoła pociągu (kierunku jazdy) w Chybiu. – Obecnie wydłuża to podróż o ok. 15 minut – usłyszeliśmy.
Wakacyjny rozkład jazdy wciąż jest przygotowywany, ale liczba połączeń w Beskid Śląski powinna zostać zwiększona. – Część pociągów ma zostać skierowana trasą okrężną przez Oświęcim, a część relacji może zostać skrócona do Czechowic-Dziedzic – opisuje przedstawiciel KŚ. Tam mogłaby następować przesiadka do pociągów jadących do Katowic np. z Żywca.
Ofertę prawdopodobnie uzupełnią autobusy zastępcze
– W przypadku braku możliwości zapewnienia dogodnych skomunikowań z pociągami linii S5 [Katowice – Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń] planowane jest uruchomienie autobusowej komunikacji zastępczej – powiedział nam Maciej Pezdek. Nie wiemy natomiast, jak sytuacja podróżnych będzie kształtować się po zmianie rocznego rozkładu jazdy w grudniu. Jak informują KŚ, jest zbyt wcześnie, by przekazać w tym zakresie wiążące dane.