Wbrew medialnym głosom, reforma Funduszu Kolejowego i zwiększenie jego budżetu z 2 do 10 mld złotych rocznie postępuje. – Nie ma zagrożenia dla kontynuacji prac i skierowania nowelizacji na podpis prezydenta – mówi wiceminister infrastruktury, Piotr Malepszak
W ostatnich dniach pisaliśmy o możliwych
turbulencjach przy reformie Funduszu Kolejowego - przypomnijmy, że zgodnie z procedowanymi
aktualnie zmianami, Fundusz ma stać się podstawowym źródłem inwestycji PKP PLK, dzięki zwiększeniu jego budżetu -
z 2 do 10 miliardów złotych rocznie. Zmiany miałyby obowiązywać już od przyszłego roku.
Niedawno pojawiły się
doniesienia o tym, że ministerstwo finansów ma opóźniać zmiany z powodu dopłat do paliw, które rząd wprowadził po wybuchu konfliktu bliskowschodniego. Na taką sytuację nie zgadza się kierownictwo resortu infrastruktury - zarówno wiceminister Piotr Malepszak, który nadzoruje kolej, jak również minister Dariusz Klimczak - słowa obu ministrów
przywoływaliśmy tutaj.Malepszak: Nie ma zagrożenia reformy Funduszu Kolejowego
Piotr Malepszak pytany przez nas o całą sytuację stanowczo uspokaja rozgrzane głowy przekonane o tym, że reforma Funduszu spełzła na niczym.
– Rozmawiam na bieżąco z Kierownictwem Ministerstwa Finansów w sprawie nowelizacji ustawy o funduszu kolejowym. Nie ma zagrożenia dla kontynuacji prac i skierowania nowelizacji na podpis prezydenta. Kolej potrzebuje tego mechanizmu, elastyczności funduszu kolejowego dla stabilnego finansowania rozwoju kolei – mówi nam Malepszak.
MI odpowiada, MF milczy
Do sprawy odniosła się także rzeczniczka resortu infrastruktury, Anna Szumańska. – Zgodnie z deklaracją ministra Dariusza Klimczaka, pomiędzy MI a MF panuje zgoda co do konieczności zapewnienia stałego źródła finansowania kolei. W rozmowie pomiędzy ministrem Klimczakiem a Ministrem Finansów pojawiła się prośba, by procedować ustawę, podczas gdy w międzyczasie sprawa związana z rynkiem paliw się ustabilizuje. Rozwój kolei jest priorytetem zarówno dla MI, jaki i dla rządu – przekazała nam przedstawicielka resortu.
Z kolei do naszych pytań do dziś nie odniósł się za to resort finansów.
Furgalski: Stoimy murem za Ministrem Infrastruktury
Nastroje uspokaja również Adrian Furgalski, prezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, który potwierdza, że prace rządowe nad reformą Funduszu nie zostały wstrzymane.
– Tytuły prasowe narobiły zamieszania sugerując jakoby rząd chciał zabrać z inwestycji kolejowych 30 mld zł. i zaraz czekała nas rzeź projektów. To nieprawda. Prawdą jest natomiast, że mamy sugestię jednego z wiceministrów finansów wstrzymania prac nad Funduszem do czasu uspokojenia rynku paliw. Najważniejsze, że nie została ona wzięta pod uwagę i mam nadzieję nie zostanie. Prace legislacyjne są kontynuowane. Jesteśmy murem za Ministrem Infrastruktury. Drogowcy dostają trzecią już waloryzację kontraktów. I słusznie. Kolej więc nie może znowu być ofiarą, tym razem sytuacji zewnętrznej, i czekać na lepsze czasy – mówi Adrian Furgalski.
Branża czeka na epokowe zmiany i stabilne finansowanie
Swoje stanowisko w kwestii istotności Funduszu i konieczności jego wejścia w życie jak najszybciej wyraziła też branża kolejowa. We wspólnym stanowisku Izby Gospodarczej Transportu Lądowego oraz Railway Business Forum czytamy, że polki sektor kolejowy stoi dziś przed prawdziwą szansą rozwoju, jednak warunkiem to umożliwiającym jest stabilne finansowanie, które zapewni też długoterminowe planowanie inwestycji.
“Projektowane zmiany w Funduszu Kolejowym nie mają na celu ani pozyskania nowych środków dla kolei, ani ograniczenia środków już dostępnych. W przestrzeni publicznej pojawiają się stwierdzenia, które mogą wprowadzać w błąd, ponieważ sugerują cięcia lub wstrzymanie projektów kolejowych o wartości 30 mld zł, co nie ma miejsca. Celem zmian w Funduszu jest uelastycznienie zarządzania finansowaniem już przewidzianym na projekty infrastrukturalne, tak aby zwiększyć stabilność inwestycji, umożliwić długoterminowe planowanie i ograniczyć zjawisko falowania zamówień. To rozwiązanie wzorowane na modelu znanym z Krajowego Funduszu Drogowego, który od lat stanowi skuteczne narzędzie finansowania inwestycji infrastrukturalnych. Jak wynika z pisma Ministerstwa Infrastruktury przekazanego zainteresowanym stronom, Ministerstwo Finansów zarekomendowało odroczenie prac nad projektem ustawy, powołując się na sytuację na rynku paliw. To jednak stanowisko jednego z resortów na etapie uzgodnień międzyresortowych, a nie decyzja rządu o wstrzymaniu prac czy tym bardziej inwestycji kolejowych w ogóle. Z naszych kontaktów z Ministerstwem Infrastruktury oraz Kancelarią Premiera Rady Ministrów nie wynika, aby taka decyzja zapadła. Obecnie trwają dalsze uzgodnienia dotyczące projektu” – czytamy w stanowisku IGTL oraz RBF.
Obie organizacje domagają się także jasnej informacji odnośnie tego, kiedy projekt ustawy trafi pod obrady rządu oraz dalej, do parlamentu.
“Branża kolejowa nie może funkcjonować w przedłużającej się niepewności. W obliczu obecnych wyzwań geopolitycznych i strategicznej roli infrastruktury kolejowej stabilizacja finansowania inwestycji powinna pozostać jednym z priorytetów państwa” – kończą obie organizacje.