NUMER 10/2022
NUMER 10/2022
Temat numeru:
InnoTrans 2022
szukaj
Śledź nas:
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!

Składy wagonowe zastąpią tymczasowo ED74

| PKP Intercity, 6 stycznia 2010 07.01.2010 111

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
2010-01-07 07:50:10 Autor: Patyczak
---.thiess.com.au
Zastanawiajace jest tylko, czy procedury UTK dopuszczajace tabor do eksploatacji uwzgledniaja testowanie automatycznego sprzegu? Jesli tak, to dlaczego te testy nie wychwycily tak powaznego problemu? Czy inny tabor dopuszczany do eksploatacji przechodzi odpowiednie procedury??? Czy np. pietrusy Stadlera sa bezpieczne, czy pasazerowie powinni sie juz obawiac???
2010-01-07 08:00:30 Autor: Arriva-fan
---.internetdsl.tpnet.pl
\"do czasu ustalenia przyczyn usterki przewoźnik zadecydował o wycofaniu z eksploatacji podwójnych składów.\"

dobre! Nie ma to jak ładnymi słowami napisać, że pesozłomy mogą zabić :)
2010-01-07 08:06:04 Autor: ddd
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
jakie pietrusy Stadlera chyba Bombardiera
2010-01-07 08:11:19 Autor: Pesa Złom
---.chello.pl
Brawo PKP IC , ED74 oddać na złom . UTK powinna się przyjrzeć wszystkim pojazdy PESozłomu , I zamknąć Pese na cztery spusty
2010-01-07 08:35:17 Autor: darek
---.internetdsl.tpnet.pl
Po co na złom. Niech oddadzą PR-om.
2010-01-07 08:36:20 Autor: radek_mght
---.244.90.2
~Pesa Złom
Śmieszne są takie komentarze, kolega nie napisał niczego rzeczowego tylko subiektywną (i w mojej ocenie trochę prowokującą) opinię.
2010-01-07 08:38:59 Autor: bruno
---.kopnet.pl
A skąd wag. i lok.jak już dzisiaj brkuje taboru aby uruchomić poc. zgodnie z dod.IIB
2010-01-07 08:43:20 Autor: darek
---.internetdsl.tpnet.pl
@redek_mght
Właśnie dlatego na takie niedorzeczne stwierdzenia taki naiwny komentarz
2010-01-07 08:48:52 Autor: Tomasz Cebulski z Chorzowa
---.static.sitel.net.pl
Czy nie czytaliście wczorajszego tekstu: \\\"samoczynne rozpinanie sprzęgów w składach ED74, może wynikać m.in. na skutek uszkodzeń mechanicznych, powodowanych przez używanie do przeciągania składów, lokomotywy SM42 z niewłaściwym pół sprzęgiem, innym niż na ED74. Pół sprzęg zawieszony na SM42, oprócz tego, że jest innego typu, to na dodatek jest zawieszony na wysokości około 20 cm poniżej niż powinien być umieszczony\\\". Łatwo komuś nazywać pesozłomem wszystko co produkuje PESA - niech mądrala sam zrobi lepsze
2010-01-07 08:49:11 Autor: jad
---.lebork.vectranet.pl
KTO JEST WINNY ZE DOSZŁO DO TAKIEJ SYTUACJI?????
PESA- ze wyprodukowała takie coś????????????????
UTK- ze dopuścił takie coś do ruchu?????????????
INTERCITY- ze eksploatowało takie coś???????????
NA PEWNO WINNY NIE BĘDZIE UKARANY
2010-01-07 08:56:06 Autor: Jan
---.compi.net.pl
Czy \"Arriva-fan\" i \"Pesa Złom\" to jacyś kolejni studenci czy absolwenci jednej ze stu prywatnych pseudo uczelni wydających na pęczki licencjackie dyplomy z marketingu i zarządzania?
Gdyby nie Pesa to jeździlibyśmy nadal 30-40 letnimi pociągami i tramwajami, może też przeróbkami Newaga czy Modertransu. Na większą ilość pociągów Stadlera czy też Bombardiera nie byłoby PKP stać.
No i kilkanaście tysięcy Polaków pracujących na rzecz Pesy nie miałoby co robić.
2010-01-07 08:57:13 Autor: bruno
---.kopnet.pl
Do dobrze zorientowanych czy ED74 są wyposażone w półsprzegi przygotowane do tego typu EZT i taboru spalinowego kursującego po sieci PKP
2010-01-07 09:14:55 Autor: m.m.
---.devs.futuro.pl
w takich zdarzeniach (to na szczescie skonczylo sie na strachu i nic nikomu sie nie stalo) przyczyna bywa raczej złożona i splot niekorzystnych okoliczności doprowadza do awarii/wypadku. Skoro pociagi są intensywnie eksploatowane od ponad 2 lat i mamy do czynienia z tym pierwszy raz, glupotą jest wypisywanie, że wszystko jest wina Pesy, nie wspominajac o kretynstwach złomowych. Tak wiec, poczekajmy do zbadania tej sprawy. Mozna przypuszczac ze przyczynic sie do tego mogla zla eksploatacja i obsluga, czyjes przeoczenie/zaniechanie, ujawniony pierwszy raz defekt pojazdu, pogoda itp itd. linczowanie jedynie producenta wydaje mi sie nieprzyzwoitościa.
2010-01-07 09:37:49 Autor: gutek
---.120.225.195.static.bait.pl
ALE JAJA-UTK testuje EDty z ludzmi bo przedtem tego nie zrobili.Teraz pora na ELFy.A Newagu 19WE po wszystkich testach i nie dopuszcza ich się do przetargów!
2010-01-07 09:49:04 Autor: Krzysztof Waszkiewicz
---.24.14.1
\\\"samoczynne rozpinanie sprzęgów w składach ED74, może wynikać m.in. na skutek uszkodzeń mechanicznych, powodowanych przez używanie do przeciągania składów, lokomotywy SM42 z niewłaściwym pół sprzęgiem\\\"

Rozumiem, ze to sa wg Ciebie ustalenia komisji?
Z tego co ja wiem, nie stwierdzono uszkodzen mechanicznych sprzegow jednostek. Problem najprawdopodobniej dotyczy sterownika sprzegu.
2010-01-07 09:50:32 Autor: pasażer
---.finansista.pl
@Jan: Każdy przyzna że urządzenia mechaniczne mogą się psuć - nawet najbardziej doświadczonych producentów. Ale wszyscy sobie mogą używać na PESIE bo sama się to prosiła - jeszcze miesiąc temu rozpętała histeryczną kampanię pod tytułem konkurent nie ma doświadczenia w produkcji taboru tramwajowego. Jak się okazuje także PESA raczkuje w produkcji taboru.

A co do uczelni to podejrzewam że 99% mających w PKP wyższe wykształcenie ukończyło renomowane polskie państwowe uczelnie więc efekt każdy korzystający z przejazdów kolejowych może sam doświadczyć na własnej skórze (ty..ku).
Pozdrawiam prawdziwego fachowca z pędzącego z Bydgoszczy do Gdańska pociągu TLK (aż mi się widok za szybą zamazuje z tej szybkości)
2010-01-07 10:12:12 Autor: 7868
---.4web.pl
Póki co i tak ED74 jeżdżą po linii w składzie 2xED74.
2010-01-07 10:28:13 Autor: Krzysztof Waszkiewicz
---.24.14.1
7868: Pokaz fotkiem
2010-01-07 10:30:21 Autor: WeatherMan
---.238.72.112
@7868
Udowodnij, bo ja i wczoraj i dzisiaj, widziałem na Wschodnim i Cmentarnym tylko i wyłącznie pojedyncze ED74. Także albo rzeczywiście pokaz fotkę, albo nie pisz bzdur.
2010-01-07 10:37:11 Autor: Diushy
---.33.3.232
Akurat w tym przypadku obarczanie winą PESY jest bezpodstawne. Po pierwsze jak wyżej napisano przyczyną może być niewłaściwa eksploatacja a po drugie sprzęgi samoczynne typu Scharfenberga stosowane w ED74 nie są produkcji PESY! Tego typu sprzęgi (tak jak silniki trakcyjne, przetwornice, sprzęgi śrubowe i inne elementy pojazdu szynowego) są produkowane przez wyspecjalizowane firmy! I jako dopuszczone do sprzedaży w branży kolejowej są po odpowiednich badaniach i dopuszczeniach, więc klient (czyt. PESA) nie ma obowiązku ich sprawdzać! Jeśli posiadają wadę konstrukcyjną to nie z winy PESY! Tak ciężko jest to zrozumieć ludziom, dla których nawet podłożenie bomby w pojeździe PESY będzie i tak wadą konstrukcyjną?
2010-01-07 10:44:58 Autor: eks-maszynista
---.wroclaw.mm.pl
Mam wrażenie, że większość tych postów jest pisane przez zupełnych laików i ignorantów. Nie jestem obrońcą PESY, tylko staram patrzeć się obiektywnie na pewne zdarzenia. Po pierwsze PESA nie jest producentem sprzęgów, po drugie nie jest również producentem elementów układów hamulcowych. Ĺťaden producent nie produkuje od podstaw elementów wyposażenia różnych układów w pojazdach, tylko zamawia je od producentów-kooperantów. Ewidentną winą PESY byłoby spapranie projektu układu hamulcowego lub wadliwy montaż finalny, natomiast usterka jakiegokolwiek elementu obciąża producenta tegoż elementu. Wieszanie psów na PESIE dopóki doputy nie zostanie wyjaśniona ewidentna przyczyna zadarzenia jest co najmniej nie na miejscu, gdyż nikt póki co nie zna przyczyny.
2010-01-07 11:20:45 Autor: DarekP
---.72.33.94
Po przeczytaniu wielu wpisów w różnych źródłach przychodzą mi do głowy następujące wnioski:
- producentem sprzęgów jest renomowana firma, którą możnaby obarczyć odpowiedzialnością w przypadku wykrycia wad fizycznych samego sprzętu, gdyż za sterowanie odpowiada system zewnętrzny
- każdy sprzęt działa poprawnie nie tylko dlatego, że nie ma wad konstrukcyjnych, ale też jest utrzymywany w należytym stanie przez proces kontroli i serwisu, dlatego należy też przyjrzeć się PKP Intercity pod tym kątem
- odpowiedzialność za cały pojazd spada jednak na PESA, gdyż elementem łączącym rozpięcie sprzęgu, załączenie samoczynnego hamowania jest system sterujący, który zaimplemetowała PESA i tu może być najwięcej podejrzeń. System jest zawsze skomplikowany technicznie i robiony pod konkretne potrzeby, nie da się przewidzieć wszystkich okoliczności niekorzystnych typu zawieszenie softu itp.
- UTK razem z CNTK też mają poważny zgryz, gdyż może się okazać, że poprawienia wymagają procedury testowe taboru.

Tak, czy inaczej wszyscy będą mocno zainteresowani znalezieniem i usunięciem przyczyny tych usterek, nie tylko dla własnego dobra, ale przede wszystkim bezpieczeństwa pasażerów.

Komentarze typu PESA złom świadczą tylko o niskiej kulturze technicznej piszących. Trzeba spojrzeć szerzej na tego typu skomplikowane projekty - wpadki zdarzają się i w motoryzacji, i w lotnictwie. Bez błędów nie byłoby rozwoju techniki, nadal produkowalibyśmy Ursusy i maluchy.
2010-01-07 12:06:37 Autor: antyfan IC
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ad bruno!
Jak to skąd wezmą wagony? Okroją inne pociągi, które będą jeździły w 4 lub w 3 wagony jak np. pociąg relacji Białystok- Kraków,który dnia 4 stycznia jechał w 3 wagony, a ludzie jechali jak bydło na rzeź. A na te pociągi do Łodzi wagony muszą się znaleźć, bo na tej trasie jeździ elita kolejowa na czele z prezesem Wachem, która przecież nie może stać podczas tak jak zwykły śmiertelnik.
2010-01-07 12:19:08 Autor: ...
---.nat.student.pw.edu.pl
@jad Jesteś tego pewny że będzie? Swoją drogą kreatywna pisanina picu bardzo mnie rozbawiła :)
2010-01-07 12:54:25 Autor: Krzysztof Waszkiewicz
---.24.14.1
Skoro defektuja jakies podzespoly w produkcie PESY, to PESA za to odpowiada. Odpowiada dlatego, ze to ona sprzedaje produkt jako calosc. To PESA dobiera sobie podywkonawcow (producentow podzespolow). Jezeli wybrala takiego podwykonawce, ktory nie zapewnia odpowiedniej jakosci, to jest tylko i wylacznie jej wina. Za ostateczna jakosc calego produktu odpowiada jego producent.
Jezeli kupuje samochod, to nie obchodzi mnie, kto wyprodukowal do niego pompe paliwowa. Jesli pompa padnie - samochod trafi do serwisu producenta samochodu i to on bedzie za to odpowiadac.
2010-01-07 13:10:45 Autor: Combino/Eurotram
---.gdynia.mm.pl
Iwan, popraw mnie jeśli jestem w błędzie, ale w takim razie za pamiętne drzwi w 16T (wybacz, że schodzę na temat tramwajów) należy (zgodnie z przedstawionym przez Ciebie tokiem myślenia) op... Pilzno?
2010-01-07 13:20:39 Autor: Krzysztof Waszkiewicz
---.24.14.1
Nie znam tematu - ale jesli to 16T jest produktem Skody, Skoda te drzwi w swoim produkcie zamontowala, to Skoda za to odpowiada.
2010-01-07 13:32:21 Autor: Combino/Eurotram
---.gdynia.mm.pl
Doceniam konsekwencję w Twojej odpowiedzi :)
PZDR
2010-01-07 13:41:37 Autor: Gierek
---.134.167.83
Dopóki nie będzie wyjasnionej przyczyny usterki, to wszyscy co bluzgają tu na PESE są dla mnie śmieszni. Jak się nie wie na 100%, to się nie pisze... można najwyżej coś zasugerować. A cwaniaki przed komputerami usiadły i mądrują.
2010-01-07 14:46:33 Autor: Jan
---.compi.net.pl
@pasażer, nie jeżdżę na trasie Bydgoszcz-Gdańsk lecz wielokrotnie na trasie Warszawa-Toruń-Bydgoszcz. I wielokrotnie na forum R-K poruszam sprawę prędkości na odcinku Toruń-Bydgoszcz gdzie odległość 60 km pociągi czy to osobowe czy pospieszne pokonują w zbliżonym czasie ok. 60 minut.
A mój sarkazm dot. wykształcenia związany jest z faktem, że w PL dwukrotnie mniejszy odsetek studentów niż np. w RFN stanowią studenci kierunków politechnicznych. Coroczne \\\"wypluwanie\\\" dziesiątek tysięcy licencjatów od marketingu i zarządzania nie zapewnia kadry dla nowoczesnego przemysłu jaki niewątpliwie chcielibyśmy mieć. W nowoczesnej fabryce absolwent technikum jest o niebo bardziej potrzebny i ceniony niż ci pseudo fachowcy. Tylko matematyka, fizyka i mechanika to trudne przedmioty, ponadto potrzebne są na uczelniach kosztowne laboratoria więc udajemy, że połowa rocznika kończy wyższe studia a w rzeczywistości tylko połowa z nich kończy kierunki potrzebne w gospodarce narodowej.
2010-01-07 15:45:58 Autor: kot w kaloszach
---.chello.pl
Ci którzy w kolejnych artykułach dotyczących PESY wpisują komentarz typu \"pesozłomy\" to żałośni laicy nie mający zielonego pojęcia o temacie, pokroju ludzi którzy 20-30 lat temu komentowali rzeczywistość \"kiedy to w polsce będzie lepiej, kiedy to w polsce będziemy robić coś takiego ...\" itp. a dzisiaj jak świat się zmienił, wszystko poszło do przodu a Polska dogania świat, nie wiedzą co powiedzieć bo sami tego świata nie dogonili intelektualnie i technologicznie. Należycie do tej grupy osób które nawet nie umieją przeczytać instrukcji obsługi i używać różnego rodzaju gadżetów zgodnie z przeznaczeniem. Zazwyczaj wasza niewiedza i lenistwo powoduje nieprawidłowe użytkowanie czegokolwiek a co za tym idzie awarie lub też nie działanie bo zwyczajnie nie umiecie tego obsłużyć. Kończy się na rzucaniu telefonem, waleniu w monitor czy kopaniu czegokolwiek innego a reperowanie sprowadza się do przekleństw lub uszkodzeń ponieważ nie chce wam się przeprowadzić reperacji zgodnie z poleceniem i odpowiednimi narzędziami.

Niestety ludzie z kategorii \"czy się stoi czy się leży 1500 się należy\" muszą wymrzeć albo zmienić sposób myślenia. Na szczęście czasy się zmieniają i cywilizacja małymi krokami ale jednak dociera do nas. Obsługa współczesnych wynalazków mimo, że często dużo prostsza i łatwiejsza niż przekręcanie wajchy, korby czy duszeniu guziola będzie wymagała czytania i rozumienia różnych komunikatów i postępowaniu zgodnie z procedurami a często odstępstwa od czynności prawidłowych są rejestrowane i analizowane w wypadku uszkodzenia czy awarii dzięki rejestrowaniu wszystkiego co się dzieje.

I tak zacofani użytkownicy i eksploatorzy pojazdów szynowych muszą chyba bić głową w mur. Widać że zmiana mentalności i dotarcie do niektórych tępych baniaków i przemówienie im że w nowych pojazdach nie trzeba szarpać, stukać i używać młotków korby i robić wszystkiego na siłę kłóci się z poczuciem wygody i nowoczesności. Powstaje dylemat: czy leprze było stare, zimne zimą, gorące latem, hałaśliwe i uciążliwe ale za to jak się walnęło i trzasnęło to było dobrze, czy może leprze to nowe ciche i wygodne ale za to gdzie aby cos zadziałało należy przeczytać komunikat, wdusić przycisk i poczekać na efekt. Oczywiście na całym świecie ludzie nie mają takiego dylematu, umieją czytać ze zrozumieniem i wiedzą, że używanie mózgu jest po to aby wyszło im na leprze ale Polacy odzwyczaili się od używania tego narządu.

Zadziwiające są kombinacje Polaków którzy nie robią czegoś zgodnie z przeznaczeniem a potem się dziwią, że im nie działa. Gorzej, twierdzą jaki to złom ktoś zrobił. Zadziwiające jest na przykład to w jaki sposób jeżdżą Warszawscy motorniczowie. Rozpędzają się do granic możliwości i dopiero kiedy wjeżdżają na przystanek gwałtownie hamują a w bardzo wielu przypadkach używają hamulca elektromagnetycznego, wszyscy pasażerowie się przewracają a motorniczemu nigdy do głowy by nie przyszło żeby normalnie jak człowiek rozpocząć hamowanie wcześniej pedałem. Kiedy pierwsze Pesy dotarły do WaWy jeden pacjent cały dzień przejeździł hamując tak Pesą, oczywiście wyszło to wieczorem na zajezdni jak serwis ściągał dane do laptopa.
Już nie mówię o tym jak głośno było parę razy że Pesa stanęła i nie może ruszyć. Oczywiście wina PESY, ale to że jakiś niedorozwinięty motorniczy nie zapoznał się z instrukcją albo spał na szkoleniu i nie wiedział że po hamowaniu awaryjnym jest odpowiednia procedura na odblokowanie hamulca to już nikt nie napisał.
Tak narzekacie na drzwi. Ale to oczywiście wina PESY, że nawyki motłochu pozostały ze starych tramwajów i kiedy drzwi się zamykają musi jeszcze wlecieć do tramwaju, rozpychać je, szarpać, pchać albo co innego. Jakoś na zachodzie takich kretynów nie widziałem, tylko u nas.
Te nieszczęsne toalety w szynobusach. Tylko problem przewoźników polega na tym, że nikomu nie chce się ruszyć czterech liter i opróżnić zbiornika z szambem. PESA musi przepraszać za to, że tak jak na całym świecie jej pojazdy są wyposażone w zbiornik na nieczystości i nie leje się już na tory czy przy peronie na stacjach. W polsce widać za wcześnie na cywilizację. A może Polska to taka Japonia która jeszcze nie istnieje nawet w japoni, że mamy wszystko najlepsze i najnowocześniejsze ale na dodatek już nic nie musimy robić bo wszystko się za nas zrobi. Chyba Pesa musi pomyśleć nad pojazdami dla niedorozwojów.
Kiedyś był poruszany temat okien, że ciekły w szynobusach w jakimś regionie Polski. Ale to że nie chciało się ludziom w szopie przeczytać instrukcji i myć środkami o odpowiednim składzie i stężeniu to już nikt nie napisał. Lali jakieś świństwo, do tego podobno jeszcze z piachem że błoto się lało i kogo to obchodzi.
Albo wykolejenia tramwajów w Warszawie. Przy Narutowicza bodaj parę wyskoczeń z szyn i dopiero jak wypadła Pesa to szum, tak samo przy Woronicza - tam to makabra ile już tramwajów powypadało ale dopiero jak PESA wyleciała to afera co to za tramwaj. Z resztą nowoczesnych tramwajów nie powinno się wypuszczać na cos takiego jak torowiska w wielu miejscach w polsce. Niektóre odcinki jak na przykład Babia Wieś w Bydgoszczy pamiętające bardzo dobrze czasy 5N i 803N których już 20 lat nie ma liniowo w Bydzi. Ale Pesa tam śmiga. Ciekawe do kiedy.
Pamiętam scenę jak Pesy w wawie jeszcze jeździły po Marszałkowskiej bo Jerozolimskie nie były skończone. Na zewnątrz upał jak diabli, w środku miły chłodek, tramwaj otwiera drzwi na przystanku i w pierwszej kolejności wbiega jakaś baba, przeciska się między siedzenia i chwyta za okno i szarpie i szarpie i szarpie i w końcu siada z tekstem \"co za gówno\". Ona nawet nie zdążyła poczuć ze w tramwaju było chłodno od klimy, zależało jej tylko na tym żeby poszarpać się przed wszystkimi z oknem i wyrazić swoje niezadowolenie że jedzie klimatyzowanym tramwajem a okna w nim muszą być zamknięte.

Inteligencję tej kobiety można przyrównać z tymi co tu tak genialnie jak ta baba opisują pojazdy mianem złomu. Jesteście śmieszni jak ona. Mimo że nasz kraj nie przoduje jeśli chodzi o technologie w jakiejkolwiek dziedzinie nigdy nie przyszło by mi do głowy czegokolwiek skonstruowanego w polsce określać epitetami jakie tu niektórzy wywalają.
Zachodznie firmy rozwijają się od dziesiątków lat a firmy będące potęgami dzisiaj powstawały na przełomie 19-tego i 20-tego wieku. Mają bagaż doświadczeń którymi być może żadna Polska firma nie będzie nigdy obarczona. Sęk polega na tym iż Polskie zakłady starają się mimo mniejszego doświadczenia wykonać krok do przodu realizując pomysły z papieru w rzeczywistość i przeobrażając się niekiedy z zakładów modernizujących w zakłady projektowo fabryczne. Nawet taka PUMA z FPSu może i nie jest czymś porażająco miłym dla oka ale jest ciekawym obiektem konstrukcyjnym. EZT Pesy dla WuKaDki też ma pewne rozwiązania które są nowum.

Dziwne że jakoś we Włoszech i na Ukrainie potrafią obsługiwać pojazdy wyprodukowane w POlsce. A za te przekręty z przetaczaniem za pomocą niewłaściwego sprzęgu to powinien ktoś polecieć. Ale to oczywiście nie w tym kraju.
A tak na marginesie, smolicie i smolicie na PESĘ a pesa to nie tylko zakład w Bydgoszczy ale firmy i uczelnie współpracujące w róznym zakresie i w rożnych dziedzinach z naszego kraju, to naukowcy, inżynierowie i profesorowie. Do tego jeszcze dochodzą firmy produkujące masę pdzespołów i urządzeń poza naszymi granicami a psują się one tak samo jak wszystko na świecie i niezależnie od tego czy zostało wstawione do Skody, Solarisa, Alstama, Bombardiera czy jakiegokolwiek innego pojazdu. To masa ludzi która nie tylko a często nie przedewszystkim robi coś by zarobić ale robi coś bo ma pomysł, chce stworzyć coś nowego innowacyjnego lub też działając pod presją wymogów, przepisów i wytycznych jest zmuszona do wysilenia szarych komórek na rzecz postępu. To tylko banda baranów i przekrętasów która nic nie robi poza machlojami może pisać, że pojazdy są tandetne, nienowoczesne, złomiaste i byle tańsze. W całą tą machine zaangażowanych jest tysiące ludzi i spora ich część podróżuje lub będzie podróżowała tym co stworzą.


Wszystkim frustratom rzucającym obelgi na pojazdy Polskiej produkcji proponuje przeboleć parę lat na uczelni technicznej, ukończyć trochę kursów i szkoleń, zapoznanie się technologiami i ruszenie na podbój świata bo siedzeniem na necie i wpisywaniem beznadziejnych komentarzy świadczy tylko o waszej frustracji spowodowanej tym że niczego nie osiągneliście, a siedzeniem przed komputerem z piwem w ręku nic nie dokonacie. No chyba że liczycie na dużą ilość znajomych na naszej szkapie.
Ale takie są skutki tego że najważniejsze są bzdety na maturze a jak ma być matematyka czy fizyka to 90 procent ludzi oburzonych bo to nie dla nich, bo nie muszą bo nie lubią. A wszyscy chcą mieć telefony, komputery, najlepsze samochody i żeby to jeszcze w Polsce robiono. Ciekawe kto to ma robić? Tumoły po teatrzykolgi, ekonomi albo innym mydłowznawstwie lub innym nic nie robiennictwu?
2010-01-07 16:30:37 Autor: ekonomista
---.static.espol.com.pl
Panie Kocie to w końcu uważa pan, że PESA to złom, czy nie? Bo nie chciało mi się tego wszystkiego czytać.
2010-01-07 16:33:35 Autor: mech.
---.cpe.marton.net.pl
@kot w kaloszach -
Twoje rozumowanie ma sens ,w odróżnieniu od co niektórych przedmówców .
2010-01-07 16:40:26 Autor: Krzysztof Waszkiewicz
---.24.14.1
Kocie, dotarlem do 1/3 tekstu, dalej juz mi sie czytac nie chcialo i przelecialem pobieznie. Jedno pytanie - jak to jest, ze ten sam motloch jezdzi Stadlerami, a te przy o wiele wiekszych dobowych przebiegach sie nie psuja.
Pozdrawiam serdecznie
Przebolalem kilka lat na Politechnice Warszawskiej - wystarczy? :)
2010-01-07 17:46:48 Autor: osiołek
---.tktelekom.pl
@kot w butach- zapomniałeś pochwalić najlepszy produkt pesy jakim jest SA106- gorszego gówna moja babcia w piwnicy by nie wyprodukowała za pomocą młotka i przecinaka.
@K.W.- nie rób antyreklamy Politechnice Warszawskiej swoimi tekstami.
2010-01-07 18:08:05 Autor: max-2
---.chello.pl
@ kot w kaloszach
Świetny tekst. W 100 procentach oddający naszą ponurą rzeczywistość. I proszę nie zwracać uwagi na Waszkiewiczów i im podobnych gęgaczy. Ględzą trzy po trzy, to co im megalomańskie (najczęściej dziecinne jeszcze, lub bardzo młode)rozumki poprzez ślinę na język przyniosą. Udają ekspertów, znawców od wszystkiego, a tak naprawdę nie mają pojęcia o niczym i żadnego doświadczenia. Niektórzy z nich nie potrafią się nigdy przyznać do błędu i swe ostre tezy usiłują bronić do upadłego. Przez kilka tygodni czytałem tu na tym portalu komentarze z których wynikało że Siemens Velaro to cud techniki. A kiedy Rosjanie zaczęli się skarżyć, że ten cud ma istotne wady i poważnie popsuł się już pierwszego dnia eksploatacji, nie słyszałem aby ktoś przepraszał, albo odwoływał swe wcześniejsze pełne egzaltacji zachwyty. Podobnie jest z pociągami pewnego wymienianego tu szwajcarskiego producenta. Psują się dość często (zapewne także z powodu częstych błędów obsługi a także typowych dla Polski „oszczędności” eksploatacyjnych, ale do świadomości ich „miłośników” to nie dociera. Cały czas słyszę tylko „pesozłomy i pesozłomy”. Po adresach IP widać, że najbardziej zaciekłymi krytykami Pesy są często osoby które pochodzą z regionów, gdzie nawet pojazdy z Bydgoszczy nie jeżdżą (i oni zapewne nawet ich z bliska nie widzieli), ale swoją „mądrość” wygłosić muszą. Wychodzą jakieś pszenno-buraczane, kompleksy, rzucane są tezy nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. A prawda jest taka, że obecnie wiele wskazuje na to, że „usterka” ED74 nie wynika z błędów prokektowych czy konstrukcyjnych, ale właśnie z nieudolności obsługi. Jednak jestem bardziej niż pewien, że nawet jeśli dochodzenie ujawni rzeczywistą przyczynę awarii, najwięksi krzykacze swych oskarżeń nie odwołają.
2010-01-07 18:34:34 Autor: Darek Dołubizno
---.suw.abpl.pl
@kot w butach:

Podpisuję się pod tym co napisałeś wszystkim, czym mogę :)))

Mógłbym napisać drugie tyle podobnych \"obserwacji o Polakach\" (tak delikatnie i ogólnie rzecz nazwawszy), ale...
No właśnie, sądząc po przekonaniach i orientacji innych autorów postów, to chyba i tak nie ma sensu.
Pozdrawiam :)
2010-01-07 18:41:24 Autor: Krzysztof Waszkiewicz
---.pl
Taa - ludzie nie dorosli do genialnych produktow PESY ;)
2010-01-07 18:45:30 Autor: Krzysztof Waszkiewicz
---.pl
@osiołek: Za moje teksty odpowiadam ja, a nie PW. Mysle jednak, ze nie ma sie czego wstydzic :)
2010-01-07 19:09:15 Autor: przewoz
---.dynamic.gprs.plus.pl
\\\"obecnie wiele wskazuje na to, że „usterka” ED74 nie wynika z błędów prokektowych czy konstrukcyjnych, ale właśnie z nieudolności obsługi\\\" Opis zdarzenia wskazuje, że jednak nie tylko. Argumenty były już tu przytaczane.
2010-01-07 20:04:38 Autor: xxx
---.siedlce.domtel.com.pl
wszyscy wieszają psy naPESE a sprzęgi łączące składy są firmy DELNER z Gdyni
2010-01-07 20:41:36 Autor: nowy
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
do Krzysztof Waszkiewicz: tak nie dorosli!!!! sego czasu woj. Lubuskie kupiło dwuczłonowy szynobus produkcji FPS w Poznaniu chyba było to w roku 2004. po rocznej eksploatacji zatarto jeden z silników!!! okazało sie że stosowano nie ten olej silnikowy który zalecał producent tych ze silników. stosowano jakas tanszą berbeluchę bo taniej. no i wyszło taniej. kot w butach ma racje polskie społeczeństwo nie dorosło jeszcze do tego zeby poprawnie eksploatowac niektóre urzadzenia ( np wrzucenie do kibla z obiegiem zamknietym całej rolki papieru toaletowego w wagonie poc klasy Ic) przeciez takie rzeczy robi niekompetentny idiota a nie człowiek rozumny.
2010-01-07 21:11:10 Autor: CARGO
---.33.215.67
Poziom dyskusji spada z komentarza na komentarz-mam na myśli \"inteligentne wypowiedzi\" ludzi \"znających się na rzeczy\" zatrważa. Trochę pokory i szacunku dla siebie i innych. Czy w tym kraju już zawsze Polak musi się wymądrzać i dawać pokazy głupoty? Ciekawa jest jedna z wypowiedzi n.t. nieprawidłowej eksploatacji z półsprzęgiem i SM42, może nadmierna eksploatacja składów 2 wagonowych. Może jest wiele innych przyczyn o których wielu \"dyskutujących\" nie ma pojęcia. Zastanówcie się, czy warto pokrzyczeć i mówić firmazłom. Poczekajmy na oficjalne informacje. Ci, co krzyczą PESOZŁOM i to jedyny ich argument w sposób dobitny pokazują jaką mają \"wiedzę\", parafrazując słowa pewnej kobiety, której odebrano dom, bo właściciel niemiec ma do niego prawo...\"wstyd mi, że żyję w takim kraju...\" Nauczcie się pokory i szacunku do siebie samych!
2010-01-07 21:13:12 Autor: CARGO
---.33.215.67
Dodam tylko, że wielu \"specjalistów\" swoimi \"inteligentnymi\" wypowiedziami pokazuje, że nawet nie zatrudniłbym ich do sprzątania, bo obraziłbym panie i panów sprzątających.
2010-01-07 21:13:14 Autor: CARGO
---.33.215.67
Dodam tylko, że wielu \"specjalistów\" swoimi \"inteligentnymi\" wypowiedziami pokazuje, że nawet nie zatrudniłbym ich do sprzątania, bo obraziłbym panie i panów sprzątających.
2010-01-07 21:29:02 Autor: kolejarz-maszynista z bydzi
---.219.50.21
Właśnie gdyby nie PESA to ludzie jeżelibyśmy obecnie właśnie 30 nawet 40 letnim złomem-jaki posiada IICC czy PR.
Ludzie cieszcie się ze na rynku firm który produkuje nowy tabor jest polska firma która równorzędnie konkuruje z Simensem, Stadlerem itd
Wspierajmy polski przemysł......
A nasza PESA niech się dalej rozwija-i tego jej życzę
2010-01-07 21:35:31 Autor: przewoz
---.dynamic.gprs.plus.pl
\\\"a sprzęgi łączące składy są firmy DELNER z Gdyni\\\"
Dellner Couplers dostarcza sprzegi takze do EN57 i wielu innch rowniez ER75... A jednak tu nie chodzi o samo rozlaczenie, ale o fakt, ze nie bylo hamowania i informacji o rozlaczeniu
2010-01-07 21:56:01 Autor: Bialy
---.centertel.pl
z tego co wiem z innego wątku od kolegi o nicku \\\"serwisant2\\\" to nie mogło być hamowania ponieważ drugi pojazd stał ... przytoczę jego wypowiedz:

\\\"Panowie koledzy dowiedziałem się, że pojazdy rozłączyły się podczas postoju. Pojazdy stały od siebie 2m i nie zauważył tego rewident robiący próbę hamulca. Dziwne, bo podobno nawet powietrze ze sprzęgu uciekało co akurat uważam za logiczne i jak najbardziej prawidłowe. Więc teraz po pierwsze primo: NA JAKIEJ PODSTAWIE STWIERDZONO, ĹťE SYSTEM NIE DOKONAŁ HAMOWANIA NAGŁEGO??
po drugie primo: ok, powietrze uciekało ze sprzęgu, więc pojazd powinien zahamować, dlaczego niby nie zahamował?? może coś przymarzło na sprzęgu i zawory nie były do końca otwarte?? nie wiem... jestem ciekaw jak to się potoczy. pozdrawiam!\\\"
2010-01-07 22:34:59 Autor: wiesiekl
---.244.10.247
Jakkolwiek mój stosunek do produktów PESY jest całkowicie ambiwalentny , sądzę że nie można faworyzować w przetargach jednego polskiego producenta , nie dając szansy drugiemu , mam na myśli 19WE z Newagu , motywując decyzje brakiem doświadczenia w produkowaniu tego typu taboru .Pesa również produkując prototypy nowych pojazdów ma takie utrudnienia ? Tak tylko pytam.A swoją drogą czy komuś zdrowa , uczciwa konkurencja zaszkodziła? Mam tu na względzie interes klienta oczywiście.
2010-01-07 23:21:00 Autor: polak zmalej litery
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
buraki nalezy wozic w weglarkach . narod ktory nie szanuje siebie musi ulec . poczekamy zobaczymy jak bedziecie wyc ze drogo ze zle ze pozno a jedynie slusznym orzewoznikiem bedzie db schenker ,niemcy wyciagneli wnioski z lania pod stalingradem .po co walczyc skoro mozna podludzi pdbic gospodarczo ,oni beda mieli zyski amy co?????? cieplo w wagonach? o punktualnosci zapomnijcie bo plk jest jaka jest,a bilety i skomunikowania ? a kjto bedzie te sklady sprzatal ? i gdzie?glupota naszego narodu osaga apogeum sadzac ze inni przyjda i biednym polaczkom zrobia dobrze amoze zrobia kuku?jak padna polscy przewoznicy to ceny pozostana na niskim poziomie? smiem watpic ,przejmujac najbardziej dochodowe trasy , kto obsluzy te nierentowne a jedyne okno na swiat dla ubogiej prowincji. panstwo to zbior obywateli placacych na jego istnienie ale takze oczekujacych na opieke tego panstwa .warszawka pajacuje bo zapomniala ze to miasto odbudowal caly narod a co to miasto da narodowi?swoje lekcewazenie?panstwo zeby istniec musi miec gospodarke ktora je utrzyma a podatki to jak smietana na poziomkach.czym jest smietana bez poziomek?gromada zasrancow obszczekujacych swoj kraj na tym forum i nie tylkoswiadczy ze prawde mowil moj dziad cudem ocalaly z katynia ze gowno zawsze wyplynie na wierzch.wielcy europejczycy tepi jak rolnicze gable z kulkami na koncu nie widzacy ze bogaci wspolnoty europejskiej stawiaja dobro swoich krajow ponad dobrem europy.ale do tego trzeba dorosnac.
2010-01-07 23:27:24 Autor: Bialy
---.centertel.pl
tylko że NEWAG nie ma nic do zaproponowania poza 19WE i starymi EN57 ... a większość przetargów jest na niskopodłogowe EZTy , szynobusy i tramwaje wiec gdzie chcą sprzedać swojego EZTa ?? proponuję na Ukrainie i Litwie spróbować bo tam od dawna się mówi że PESA będzie startować i mam nadzieję produkować ...
2010-01-08 10:04:08 Autor: Krzysztof Waszkiewicz
---.24.14.1
@nowy: Ja pisalem o pasazerach, Ty piszesz o panach z szopy.
2010-01-08 11:11:23 Autor: eks-maszynista
---.wroclaw.mm.pl
@kot w kaloszach:
Poieram w całej rozciągłości. Społeczeństwo nie dorosło do nowych(poprawnych) zachowań. Ferowanie przedwczesnych i nie popartych żadnymi argumentami opinii to w tym kraju norma. Tutaj nic nie trzeba badać i wyjaśniać, wystarczy, że grupa forumowych indolentów wyrazi swoją opinię na jakikolwiek temat i niech ktoś spróbuje myśleć inaczej, zostaje przez nich obszczekany.
Pozdrawiam!
2010-01-08 14:41:33 Autor: ThunderDome
---.199.222.130
BRAWO Kot w kaloszach!!! Nareszcie sensowna i rzeczowa wypowiedź!!! Dzieciom Neostrady proponuję odłączyć internet i elektryczność!!!
2010-01-08 15:10:04 Autor: Darek Dołubizno
---.suw.abpl.pl
@Krzysztof Waszkiewicz:
Ludzie w Polsce niestety nie dorośli do obsługiwania rzeczy na wskroś nowoczesnych, niekoniecznie musi to być produkt PESY. I głównie @kot w butach, jak i mi o to chodziło.
Tzw. \"kultura techniczna\" w Polsce u wielu niestety zatrzymała się na poziomie poloneza, 105N, czy EN57. Dalej uważa się, że można związać sznurkiem jak brakuje drutu, lub posłużyć się przy taborze młotkiem i przecinakiem, narzędziami przydatnymi przy obsłudze Pt47.

Prosty przykład z życia. Zobacz ile razy podczas mrozów \"rozciąga się\" samochody, w których padł akumulator. Obojętnie, czy \"na pych\", czy za pomocą linki.
Owszem to jest skuteczne. Tylko mało kto wie (kłania się właśnie \"kultura techniczna\", a raczej jej brak), że po takim rozciąganiu samochód owszem, ożyje; być może również podładuje się akumulator..., ale katalizator przestaje już być katalizatorem.
A potem przy badaniu spalania na stacji diagnostycznej psioczenie, że roczny samochód a katalizator do d... Tylko mało kto pamięta, że sam go schrzanił uruchamianiem \"na pych\".
To tyle w temacie \"polskiej kultury technicznej\" :)
2010-01-08 15:16:22 Autor: Darek Dołubizno
---.suw.abpl.pl
p.s. Oczywiście \"polskiej kultury technicznej\" W SPOŁECZEŃSTWIE.

To tak gwoli uzupełnienia
2010-01-08 18:17:34 Autor: bogdan
---.243.176.28
jak sie nie podoba ED74 i przewozy regionalne, zawsze możecie pojechać TLK-ą razem z iwankiem i wicem rozmawiając przy okazji o taurusach i neostradzie
2010-01-08 21:22:05 Autor: peter
---.dynamic.gprs.plus.pl
do kota w kaloszach.

20cm różnicy w linii wysokości sprzęgu Bydgostii względem standardu znanego od wieku jest albo nowym standardem albo ewenementem mającym wiele wspólnego z polską manierą tworzenia tego co bez sensu. Bo kolejnictwo jak mało która dyscyplina musi być idioto-odporne, z eksperymentalizmem ograniczonym do pomieszczeń i torów badawczych, nim ucieszy na dziesięciolecia operatorów i podróżnych. PESA wkracza b. ostro na rynek, monopolizując polskie tory. Nie miejmy przeciwko temu nic a nic, ale patrzmy im na ręce. Bo monopole strasznie psują dobre obyczaje.
2010-01-08 22:18:23 Autor: qwerty
---.adsl.inetia.pl
@peter ale się ośmieszyłeś swą ignorancją

Dziś jechałem nowoczesnym autobusem - po używaniu w hiszpani, nie zniszczony wszystko działa a młode dzieczyny nie umiały nawet zablokować wychylenia krzesła \"bo to takie gówno\". Tego samego dnia inny autobus już troche starszy ale też w miare nowoczesny i inne młode dziewczyny i ten sam problem! Zupełnie jak baba w anegdocie kota w kaloszach. Ręce opadają.
Potem na forum piszą brednie bo nie dopuszczają że są durne i uwstecznione jak paru powyżej.
2010-01-09 10:48:33 Autor: Bydgoszczanin
---.199.222.130
Do Kota w kaloszach
Pofatygowałem się i doczytałem Twój text do końca... i chciałbym Ci pogratulować, nic dodać nic ująć - perfekcyjnie określiłeś to co dzieje się u nas w kraju, aż się czasem wstydzę że jestem Polakiem.
\"Pesozłomom\" i innym oszołomom proponowałbym nie ujawniać z jakich są uczelni, bo przynosi to im straszny wstyd. Mam nadzieje że te politechniki to tylko wasz głupi żart. Też jestem młody i dopiero skończyłem studia techniczne, niestety nierozumiem toku myślenia co poniektórych idiotów, którzy się tutaj wypowiadają .
W pełni zgadzam się z kotem w kaloszach. Radze wam słuchac takich ludzi i czegoś się od nich nauczyć... jeszcze nie jest dla was zbyt późno
Pozdrawiam
2010-01-10 01:20:17 Autor: Arturo
---.static.espol.com.pl
No i się okazało, że wszyscy którzy nie lubią PESY to muszą być niedouczeni, bo nie chcą iść w zgodzie z techniką... Pomijając kwestię nieumiejętności posługiwania się sprzętem - co jest rzeczą oczywistą i niestety często spotykaną, nie zgadzam się, iż każdy wyprodukowany pojazd PESY musi być udany tylko dlatego, że jest nowy. Nie wszystkie usterki muszą wynikać - i nie wynikają - z nieumiejętnej obsługi pojazdu. Nie trzeba być po studiach, aby wiedzieć, że większość rzeczy które są dzisiaj produkowane jest po prostu kiczowata. Nie chodzi mi tylko o polskie produkty, ani tylko o pojazdy szynowe. Wiele urządzeń elektronicznych i mechanicznych jest tak konstruowanych, aby wytrzymały niewiele dłużej niż obejmuje gwarancja - tego właśnie uczą na studiach. Firmy uzależniają tylko od swoich produktów, ponieważ nie można zastąpić pewnych elementów na tańsze (mowa o elementach tej samej jakości). Nie możesz naprawić urządzenia, bo tylko producent ma oprogramowanie serwisowe, a jeśli to oprogramowanie kupisz to wydasz sporo kasy. Więc nie wciskajcie kitu, że technika jest po to aby nam ułatwić życie, ponieważ ona nas tylko uzależnia, czasem na wiele lat z firmą która zaoferowała nam szajs, ale z dużą ilością świecidełek. Nie życzę sobie, abyście oceniali kogokolwiek po tym czy lubi PESĘ, czy nie. Dla mnie osobiście nie ma znaczenia czy jadę pojazdem z Holandii, Polski czy z Kenii, ale pojazd ten musi być przede wszystkim bezpieczny, a przy okazji wygodny. Jeżdżąc SA106 z tego drugiego już zrezygnowałem, ale z bezpieczeństwa nie mam zamiaru rezygnować. Na stronie IC jest podana o to taka informacja dotycząca historii ED:

PKP Intercity S.A. eksploatująca pociągi, zwróciła się z prośbą do producenta składów - firmy PESA o wyjaśnienie przyczyn rozpięcia automatycznego sprzęgu, łączącego dwie grupy wagonów. Wstępnie ustalono, że przyczyną rozłączenia ruszającego pociągu była usterka komputera sterującego pracą sprzęgu. Prace komisji nadal trwają.

Więc teraz zastanawiam się, czy dalej ślepo będziecie wierzyć w bydgoskie cudo...
2010-01-10 12:10:01 Autor: qwerty
---.adsl.inetia.pl
@Arturo
tak są niedouczeni bo to widzać słychać i czuć, a tu mozna ich wypowiedzi poczytać - zero argumentów, tylko spekulacje i fantastyczne opowieści.
Każdy sprzęt się psuje jak go się nie umie obsługiwać/nie dba się o niego/jest się ignorantem.

Wady każdy sprzęt posiadada większe lub mniejsze, niestety te nieprzewidziane wychodzą tylko w eksploatacji i to u każdego producenta.

Co do pasażerów ... to jak ktoś nie umie zrozumieć znaczka z zakazem wrzucania/stwania/palenia/otwierania/opierania itp. to chyba jest durny. W zeszłym roku opublikowano badania, w których Polacy uchodzą za największych matołów w kategorii rozumienia oznaczeń oraz posiadają najbardziej uwstecznioną infrastrukturę znaków i oznaczeń.

Niestety w rozumieniu ikonek i piktogramów nadal Polska jest w trzecim świecie.

Tu nie chodzi o wymiane pasażerów ale ich dokształcenie, na zachodzie odbywało się to powoli a tu nagle skok technichiczny w urządzeniach bez postępu w edukacji. Dodaj do tego brak poszanowania zasad, z czego polacy słyną, wedle powiedzenia \"Zasady są po to by je łamać\" - i to jest największa z wad polaków.
2010-01-11 15:13:15 Autor: bydgoszczanin
---.199.222.130
witam ponownie
drodzy przeciwnicy Pesy, nawet jeśliby przyjąć wasze argumenty o tym iż Pesa produkuje szajs a wszystko co zagraniczne jest dobre... ciekawe jak zareaguejcie na informacje że wsrod wiekszosci firm i koncernow produkujących pojazdy np. w Niemczech istnieją specjalne zespoły które pracują nad tym aby elementy maszyn psuły się po jakimś czasie, zwykle tuz po gwarancji, dzieje się tam gdyż niemożna sobie pozwolic produkowac elementow nie zniszczalnych, kiedys Volvo zrobilo autko na ktorym omal nie zbankrutowalo bo samochod ten charakteryzowal sie bardzo mala awaryjnością
W Pesie puki co niema takich komorek, tylko dazy się do jak najlepszej jakosci, owszem zrzucanie winy jednoznacznie na nieumiejetnosc eksploatacji nie jest do konca OK, ale powiem wam że nie widzę szczególnej różnicy w jakosci produktow zachodnich a naszych, a uczestnicze we wszystkich targach z branży kolejowej od paru lat
pozdrawiam i tych co za jak i tych co przeciw
2010-01-13 18:46:53 Autor: serwisant pesa
---.adsl.inetia.pl
@kocie, gratuluję udanej wypowiedzi i trafienia w 10!
Tylko niestety w Polsce jest tak, że można sobie pisać i pisać, tak jak to napisał Kot. Ale co z tego jak i tak niedoucznony wie lepiej, mając klapki na oczach i wiernie upierając się że Pesa jest najgorsza.
Pesa nie jest idealna, zgadza się, ale kur** co dzisiaj jest idealnego?? Stare EN57 gdzie tam wystarczy przypierd** w klocek hamulcowy żeby go wymienić?? W ED74 jest 80km (tak KILOMETRÓW) przewodów. Jesteśmy firmą, która pierwsza zrobiła taki duży krok technologiczny. Każdy się uczy na błędach, my też. Może tego nie widać od razu po paru tygodniach, bo w tej branży na prawdę, żeby coś wdrożyć, trzeba mieć pieniądze i czas.
A wszyscy ignorancji tylko jedno. Pesa fuj Pesa ble Pesa do dupy! A jak ma być w tym kraju? Często jak jeździłem na serwis widziałem jak się obchodzili z EDytami. Tu przypier**ić tam przypier**ić i tyle! Nie mówię tutaj o konkretnej grupie osób, mówię ogólnie. Mówię jak było i żaden maszynista czy ktokolwiek z obsługi mi tego nie zaprzeczy.
Po prostu, nie dorośleliśmy do takiego postępu technologicznego. Ile razy widziałem jak ktoś w panice próbował coś zrobić przy EDycie używając narzędzi, niekoniecznie z katalogu Bosh, Metabo czy Stalney.
Sprzęgi w EDytach się rozłączyły, zgadza się. Ale poczekajmy na ekspertyzę. Poczekajmy na zapisy z ATM, z komputera sterującego całym pojazdem, poczekajmy na ekspertyzę Dellnera, a nie w ciemno, jak ten osioł z marchewką, rzucacie kamienie Pesę. ..
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 10/2022
NUMER 10/2022
W najnowszym numerze naszego miesięcznika podsumowujemy targi Innotrans 2022, które na pewno zapadną całej branży w pamięć. Oprócz tego dużo piszemy o logistyce na szlakach do Ukrainy i przyszłości branży kolejowej i budowlanej. Piszemy też o systemie, który zmieni zarządzanie przepustowością na kolei... i o tym jak tę przepustowość na polskich torach likwidowano w ostatnich 30 latach.

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5