Senatorowie Stanisław Kogut (PiS) i Jan Wyrowiński (PO) złożyli wniosek do prokuratury i Najwyższej Izby Kontroli, w którym zgłosili naruszenia prawa w związku z ostatnimi wydarzeniami na kolei. – Złożyliśmy wniosek do prokuratury i NIK celem zbadania sposobu przekazywania majątku kolejowego, gdyż według nas to się odbywa niezgodnie z prawem – powiedział „Rynkowi Kolejowemu” Stanisław Kogut.
– Odkąd kolej powstała nie było takiego bałaganu na kolei – powiedział Stanisław Kogut. – Faktem jest, że problemy kolei znajdują się w cieniu problemów drogowych. Kolej została zmarginalizowana, co w świetle ostatnich wydarzeń na niebie europejskim okazuje się działaniem co najmniej niefortunnym. Ludzie czekający na peronach, na zlikwidowane pociągi i debata w sejmie na ten temat może w końcu zwróci uwagę tych, którzy bezpośrednio decydują o tym co się dzieje na kolejach, aby przynajmniej zrównać działania dotyczące dróg i dróg żelaznych – podkreślił Jan Wyrowiński.
– Miejscami się różnię z panem przewodniczącym, ale łączy nas wspólna troska o to, aby ten rodzaj transportu zyskał na znaczeniu. Programy mamy dobre, gdyż ta strategia, którą realizujemy jest strategią poprzedniego rządu. Tyle tylko, że plan jedno, a życie drugie. A życie to niestety przede wszystkim pieniądze i to jest główny problem – dodał senator Wyrowiński.
RK: Kto jest odpowiedzialny za ten sposób przekazywania majątku?
Senator Stanisław Kogut (PiS): Za tę sytuację odpowiedzialni są rządzący, wszyscy ci, którzy podpisywali porozumienia z samorządami, przedstawiciele i prezesi spółek. W świetle kodeksu handlowego oni za to wszystko odpowiadają. Teraz każdy umywa ręce i mówi, że to nie jego problem, tylko problem samorządów.
Jakich spodziewacie się rezultatów tych działań?
Prokuratura jest organem niezależnym, dlatego ona powinna sprawdzić, czy wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Ale większe oczekiwania mam wobec Najwyższej Izby Kontroli.
Niedawno NIK przygotowała już bardzo krytyczny raport na temat sytuacji na kolei i nic on nie zmienił…
My jako parlamentarzyści mamy ograniczone pole manewru, ale to, co możemy zrobić, to zwrócić się do NIK i wskazać na to, co należy skontrolować.
A zatem co trzeba zmienić, żeby było lepiej?
Majątek powinien być przekazany do spółek. Według mnie płacenie za czynsz i dzierżawę PKP SA jest nieporozumieniem. To powinno być zrobione już w 2000 roku. Z ustawy przecież wynikało, że PKP SA jest niepotrzebne. Powinno powstać coś na wzór Krajowej Dyrekcji Kolei Żelaznych, następnie powinno się wreszcie rozwiązać sprawę regulatora, który by dopuszczał do infrastruktury poszczególnych przewoźników. Ktoś jeszcze musi podjąć decyzję na temat spłaty długu kolejowego, bo to się będzie przeciągało w nieskończoność, a sytuacja pasażerów się nie poprawi.
Czyli wykup akcji PKP PLK przez Fundusz Kolejowy nie jest dobrym rozwiązaniem?
To nic nie da. Fundusz Kolejowy jest już nowelizowany ponad trzydzieści lat. Pieniądze z FK, które wywalczyli związkowcy miały iść zgodnie z porozumieniem podpisanym z ministrem Polem, miały być przeznaczone na bieżące utrzymanie. Teraz Fundusz traktuję się jak wodę do gaszenia pożaru. Ja się dziwię prezydium Sejmu i Senatu, że dopuszczają ciągle do zmieniania ustaw. Moim zdaniem to jest nieuczciwa gra i tylko pozorne kroki.
Jak Pan ocenia decyzję o wstrzymaniu części pociągów międzyregionalnych Przewozów Regionalnych przez PKP PLK?
Ja jestem zwolennikiem dialogu i dla mnie to jest skandal, że nie prowadzono rozmów, aby te kwoty jakoś spłacić albo rozłożyć na raty. Ponadto, zarząd PKP PLK musi postępować zgodnie z kodeksem handlowym i każdy prokurator może przyjść i zapytać, dlaczego zarząd spółki działa na jej szkodę. Wówczas odpowiedzialności nie poniesie minister, nie prezes Wach, tylko prezes Szafrański i pozostali członkowie zarządu. Wydaje mi się, że oni zostali postawieni w takiej sytuacji, że tę decyzję musieli podjąć.
Komentarz Michała Wrzoska, rzecznika PKP SA:
W związku z informacją o wniosku do prokuratury dot. przekazywania majątku przez PKP S.A. przesyłam kilka informacji o tym, jakie rygory prawne musi spełnić PKP S.A. przed przekazaniem grunty lub budynku i jakie zabezpieczenia są stosowane, aby przeniesienie majątku odbyło się zgodnie z prawem.
1. Nieruchomość (grunt lub budynek) musi mieć założoną księgę wieczystą i być uwłaszczona na rzecz PKP S.A. – decyzję uwłaszczeniową wydaje wojewoda.
2. Nieruchomość musi zostać wydzielona z tzw. terenów zamkniętych – decyzję wydaje wojewoda
3. Po uzyskaniu operatu majątek ma wykonywany operat szacunkowy przez rzeczoznawcę majątkowego
4. Po uzyskaniu operatu PKP S.A. daje majątek do wyceny dwóm (czasem trzem) niezależnym od siebie rzeczoznawcom majątkowym. Ich wyceny są podstawą do ceny wywoławczej oferowanej w przetargu.
5. W kolejnym kroku PKP S.A. zwraca się do spółek Grupy PKP z pytaniem czy dana działka, lub budynek, nie będzie potrzebny tym spółkom na potrzeby ich działalności
6. Po pozytywnej opinii spółek wniosek o rozpisanie przetargu na sprzedaż jest rozpatrywany przez Zarząd PKP S.A.
7. Po rozstrzygnięciu przetargu przez Oddział wniosek wraz z projektem umowy trafia ponownie do Zarządu PKP S.A.
8. Zarząd PKP S.A. kieruje całą dokumentację do uzyskania stosownej zgody Ministra Infrastruktury
9. Po uzyskaniu zgody PKP S.A. może podpisać umowę z kupującym.