Polska jest obecne dla Alstomu czwartym najważniejszym rynkiem w Europie. Producent walczy o kontrakty na składy kolei dużych prędkości dla PKP Intercity i spółki CPK oraz jest zainteresowany dostawami pociągów dla poolu taborowego tworzonego w ramach Portu Polska. O planach na przyszłość rozmawiamy z Beatą Rusinowicz, dyrektor zarządzającą Alstom w Polsce, Ukrainie i Krajach Bałtyckich.
Łukasz Malinowski, Rynek Kolejowy: Alstom informował już o tym, że będzie brał udział w postępowaniu na dostawę pociągów dużych prędkości dla PKP Intercity. Czy podobnie będzie z przetargiem prowadzonym przez Port Polska?
Beata Rusinowicz, dyrektor zarządzająca Alstom w Polsce, Ukrainie i Krajach Bałtyckich: Oczywiście, jako Alstom jesteśmy zainteresowani złożeniem dokumentów w obu postępowaniach przetargowych. Na tym etapie, jak wszyscy wiemy, nie znamy jeszcze dokładnej specyfikacji, ale Alstom jest światowym liderem w zakresie produkcji pociągów kolei dużych prędkości, więc nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie byli jednym z uczestników tych postępowań.
PESA i Hitachi będą startowały razem w postępowaniu dla PKP Intercity. Czy Alstom weźmie w obu postępowaniach udział samodzielnie czy może z polskim partnerem? W końcu Newag nie dogadał się z Siemensem….
Na tym etapie mogę powiedzieć, że mamy jako Alstom skompletowane wszystkie dokumenty, aby wystartować w pierwszym postępowaniu i jesteśmy gotowi, aby wystartować jako Alstom.
Czyli samodzielnie?
Tak jak mówiłam, mamy skompletowane wszystkie dokumenty i jesteśmy gotowi.
Jaki typ pojazdów będziecie chcieli zaproponować PKP Intercity?
Na podstawie specyfikacji, która na tym etapie została przedstawiona, Alstom ma oczywiście produkty z rodziny Avelia. Mamy zarówno Avelię Stream, czyli wersję jednopokładową, jak i piętrową Avelię Horizon, i w tym przypadku będzie to zapewne ta pierwsza.
Czy zdaniem Alstomu będzie możliwe dostarczenie pojazdów tego samego typu także w postępowaniu na pool taborowy prowadzonym przez spółkę Centralny Port Komunikacyjny?
Myślę, że tak, ale pamiętajmy, że jesteśmy ciągle na wczesnym etapie postępowań. Oczywiście każdy klient ma swoją szczegółową specyfikację, np. co do rodzaju, układu i wyglądy siedzeń czy liczby klas podróży. Na pewno będzie potrzebna personalizacja i dostosowanie do potrzeb klienta, natomiast bazowo, patrząc na wymagania tych przetargów, uważam, że jest możliwe zaoferowanie tego samego produktu jako bazy.
Czy w przypadku wygrania przez Alstom obu tych postępowań i trwających prac nad składami piętrowymi konieczne będzie zwiększanie zatrudnienia czy rozbudowa zakładów w Polsce? I czy składy KDP powstawałyby w Polsce?
Jako Alstom zawsze zwracamy uwagę na to, aby być blisko klienta, jeśli mamy takie możliwości i wpisuje się to w realizację kontraktu. W Polsce mamy ogromną bazę przemysłową i wiele zakładów. Na tym etapie jest jeszcze za wcześnie, aby mówić dokładnie, jaka będzie organizacja projektu pod kątem miejsc produkcji.
Alstom w Polsce rozwija się od wielu lat i cały czas rośnie. Obecnie zatrudniamy około 5 tysięcy osób w dziewięciu lokalizacjach, regularnie prowadzimy inwestycje. Od momentu rozpoczęcia działalności jako Alstom w Polsce zainwestowaliśmy ponad 300 milionów euro, najwięcej w zakład w Chorzowie. Jeśli pojawią się nowe projekty wymagające inwestycji lub zwiększenia zatrudnienia, oczywiście podejmiemy takie działania.
Oprócz trwających postępowań na składy dużych prędkości spółka CPK planuje także postępowanie na Aero Expressy i pociągi regionalne. Do tego dochodzą potrzeby regionów. Jak widzicie swoje szanse na polskim rynku?
Jako Alstom jesteśmy bardzo zainteresowani rynkiem w Polsce. Polska jest jednym z czterech największych rynków Alstomu w regionie Europy, dlatego skupiamy tutaj wiele działań. Podpisanie kontraktu na dostawę pociągów piętrowych jest pierwszym takim projektem od wielu lat, który będzie realizowany w Polsce dla Polski. Mamy ogromne możliwości produkcyjne w kraju – dziewięć lokalizacji produkujących zarówno całe pociągi, jak i komponenty oraz wózki. Dlatego każdorazowo, gdy pojawia się postępowanie na pociągi regionalne, metro czy inny tabor, analizujemy możliwość udziału w przetargu.
Czy przy obecnych założeniach postępowań CPK wiadomo już, co moglibyście zaoferować?
Na tym etapie nie mamy jeszcze sprecyzowanej odpowiedzi. Prowadzimy jednak wewnętrzne analizy dotyczące tego, jaki produkt mógłby zostać zaoferowany.
Rozumiem, że wtedy również produkcja w Polsce wchodziłaby w grę?
Tak. Na tym etapie nigdy nie jest to potwierdzone w stu procentach, ale oczywiście zwracamy uwagę na to, że chcemy produkować w Polsce dla naszych polskich klientów.
Na jakim etapie jest obecnie realizacja projektu składów piętrowych dla PKP Intercity?
Wszystko idzie zgodnie z planem. Niedawno przedłożyliśmy klientowi projekt design booka zgodnie z wymogami kontraktowymi i czekamy teraz na odpowiedź zwrotną. Oczywiście realizujemy też bardzo intensywne prace projektowe, zamawiamy materiały i komponenty, szczególnie te o najdłuższych terminach dostaw, i przygotowujemy się do uruchomienia produkcji, która jest planowana na początek 2027 roku.
Czy są jakieś zmiany w harmonogramie produkcji?
Wszystko idzie zgodnie z zapisami kontraktu. Produkcja ruszy w pierwszym kwartale 2027 r. i będzie następowała w ciągu kolejnych lat. Nie podaję dokładnych terminów, ponieważ pierwsze składy będą musiały przejść cały proces homologacji. Od momentu wyprodukowania do dostawy minie wiele miesięcy.
Wspomniała Pani o tym, że zamawiacie w pierwszej kolejności komponenty, na które najdłużej trzeba czekać. Jaka ich część pochodzi od polskich dostawców?
Mogę powiedzieć, że do komponentów o najdłuższych terminach dostaw należą na przykład automatyczne windy do obsługi osób z ograniczoną mobilnością, toalety do pociągów czy fotele pasażerskie. Przy wyborze dostawcy kierujemy się zasadą, że jeśli jest to możliwe i spełnia wymagania klienta, korzystamy z dostawców w Polsce. Współpracujemy obecnie z ponad 800 dostawcami w Polsce i również oni będą uczestniczyli w dostawach na potrzeby produkcji pociągów dla PKP Intercity.
A jakie inne składy Alstom produkuje obecnie w Polsce?
Realizujemy kontrakty na dostawę pociągów z rodziny Coradia Max dla kilku regionów w Niemczech, między innymi dla Badenii-Wirtembergii. Produkujemy również pociągi jednopokładowe Coradia Stream dla Holandii, Danii, Niemiec, Rumunii i Bułgarii. Realizujemy także produkcję nadwozi lokomotyw w naszym zakładzie we Wrocławiu – dzisiaj prezentujemy pojazd dla OnTrain. Produkujemy również wózki m.in. dla pociągów Coradia oraz kontynuujemy utrzymanie pociągów Pendolino w Warszawie.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.