PKP Polskie Linie Kolejowe wybrały ofertę Budimexu i PORR jako najkorzystniejszą w postępowaniu na modernizację Rail Baltica. To ogromny kontrakt wart niemal 5 mld zł. Wcześniej, po decyzji KIO, PLK odrzuciła ofertę Mirbudu.
Dzisiaj wieczorem (29 stycznia) Budimex poinformował, że PKP Polskie Linie Kolejowe wybrały ofertę konsorcjum w składzie Budimex (lider, 70 proc. udziału), Budimex Kolejnictwo (partner, 5 proc. udziału), PORR (partner 25% udziału), jako najkorzystniejszą w postępowaniu przetargowym na budowę linii kolejowej E75 Rail Baltica od Białegostoku do Ełku. Prace te będą prowadzone na trzech odcinkach: Białystok – Knyszyn, Knyszyn – Osowiec oraz Osowiec – Ełk.
Budimex i PORR z najkorzystniejszą ofertąNa początku listopada ubiegłego roku PKP PLK wskazała w tym postępowaniu jako
najkorzystniejszą ofertę konsorcjum Mirbudu i Torpolu, ale 19 stycznia tego roku
Krajowa Izba Odwoławcza (KIO) wydała wyrok, w którym nakazała PKP PLK unieważnienie wyboru oferty najkorzystniejszej oraz powtórzenie badania i oceny ofert oraz odrzucenie oferty Torpolu i Mirbudu.
Wartość oferty złożonej przez konsorcjum z Budimexem na czele to niemal 4,978 mld zł brutto. Odrzucona oferta Torpolu i Mirbudu była wyceniona na 4,567 mld zł brutto.
Decyzja KIO była efektem odwołania Budimexu i PORR, które jako podniosły kwestię kary środowiskowej o wartości 15 tys. zł nałożonej na Mirbud o czym wykonawca nie poinformował w dokumentacji. Mirbud bronił się podnosząc zasadę proporcjonalności.
Mirbud pójdzie do sądu?W wyniku decyzji KIO, możliwość podpisania umowy przesunie się na II kwartał tego roku, a roboty budowlane w zakresie prac przygotowawczych będą możliwe do rozpoczęcia w IV kwartale.
Sprawa wyboru wykonawcy modernizacji Rail Baltica zapewne znajdzie swój finał w sądzie. – Oczywiście w przypadku niekorzystnego wyroku złożymy skargę do sądu – zapowiadał bowiem w styczniu Jerzy Mirgos, prezes Mirbudu.
Ogłoszony w styczniu 2025 r. przetarg na modernizację odcinka Białystok – Ełk jest przełomowy z dwóch powodów. Pierwszym jest jego wartość –
największa w historii PKP PLK. Drugi – to fakt, że po raz pierwszy zastosowano w nim zapis wykluczający wykonawców mających siedzibę poza Unią Europejską i Europejskim Obszarem Gospodarczym oraz podmioty z państw nieobjętych porozumieniem o zamówieniach rządowych w ramach Światowej Organizacji Handlu.
Kto walczył o Rail Baltica?W postępowaniu na modernizację Rail Baltica pierwotnie najtańsza oferta została złożona przez konsorcjum Torpolu (lider) oraz Mirbudu, która została wyceniona na kwotę 4,567 mld zł (wartość brutto), w tym 2,646 mld zł za zamówienie podstawowe – to ona został odrzucona.
Realizację zadania na kwotę nieprzekraczającą 5 mld zł wyceniło także konsorcjum Budimeksu (lider), Budimeksu Kolejnictwo i PORR, która zaproponowało za modernizację trasy 4,978 mld zł (zamówienie podstawowe wyceniono na 2,901 mld zł) – to ona została przy powtórnym wyborze uznana za najkorzystniejszą.
W budżecie PKP PLK mieściły się także oferty złożone przez konsorcjum Track Tec Construction (lider), Intopu, Intopu Warszawa, Unibepu i Pomorskiego Przedsiębiorstwa Mechaniczno-Torowego, wyceniona na 5,220 mld zł, a także konsorcjum Przedsiębiorstwa Usług Technicznych “Intercor” (lider) i Trakcji, wyceniona na 5,546 mld zł. Zdecydowanie droższa okazała się oferta konsorcjum Strabagu (lider) i ZUE, którzy oczekiwali za realizację całego zadania 6,676 mld zł.