Stadler pochwalił się stanem zaawansowania produkcji składu Flirtnex – pierwszego pociągu Flirt wyposażonego w przedziały sypialne. Pojazdy zamówił norweski przewoźnik Norske Tog. Umowa dotyczy 17 pociągów z opcją poszerzenia zamówienia. Pierwszy skład ma rozpocząć eksploatację w 2028 roku.
Zakłady produkcyjne Stadlera w Altenrhein w Szwajcarii odwiedził norweski minister transportu, Jon-Ivar Nygård. Wizyta była okazją do zaprezentowania
postępów w produkcji pierwszego składu Flirtnex dla przewoźnika Norske Tog. – Jesteśmy niezmiernie dumni z zaprojektowania i budowy tego pociągu. Flirtnex wzniesie podróże w Norwegii na zupełnie nowy poziom – chwali się producent.
– To kamień milowy. Dzięki nowym pociągom wprowadzonych na dłuższych trasach naszym celem będzie zmniejszenie opóźnień i liczby odwołanych połączeń. Chociaż wciąż pozostaje wiele do zrobienia, zanim wszystkie pociągi będą gotowe. Widzieliśmy już pociągi, które podniosą komfort i jakość podróży na wyższy poziom. Z niecierpliwością czekam na wejście tych składów do służby, ku uciesze wielu pasażerów – przekazał Jon-Ivar Nygård, minister transportu Norwegii.
Norske Tog AS jest spółką należącą do norweskiego Ministerstwa Transportu i Komunikacji. Firma odpowiada za zakup i zarządzanie pasażerskim taborem kolejowym w Norwegii. Stadler odpowiada za dostarczenie Norwegom
17 składów do obsługi najdłuższych tras w kraju. Spółka Norske tog ma możliwość poszerzenia zamówienia do 100 pociągów (66 krótkich lub 33 długie składy). Kontrakt jest wart ponad 800 mln euro.
Pociągi Flirtnex oparte są na znanej i w Polsce konstrukcji Flirt. Nowe Flirtnex zaoferują rozkładane siedzenia, przedziały sypialne, strefę zabaw dla dzieci oraz sekcję barową, a także dużo miejsca na bagaż. Przedziały sypialne będą dostępne w wersji z 2 i 4 miejscami, a za dnia mają być wykorzystywane przez rodziny lub jako przedział biznesowe. Producent zadba o większą przestrzeń restauracyjną. – Pociąg nie może być tylko i wyłącznie środkiem transportu, ale czynić samą podróż wyjątkowym doświadczeniem i być miejscem, w którym chce się przebywać – przekazał po zakontraktowaniu składów Sille Svenkerud Førner, menedżer w Norske Tog.
Zamówione przez Norwegów pociągi mają rozwijać prędkość maksymalnie 200 km/h. Każdy skład będzie zestawiony z ośmiu członów i pomieści 542 pasażerów na miejscach siedzących. Pojazdy zostały ponadto zaprojektowane do pracy w ekstremalnie niskich temperaturach do minus 40 st. C. Składy zostaną skierowane przede wszystkim na obsługę tras do Dovre, Bergen, Sørlands i Nordlands. Zastąpią pociągi wycofywane z eksploatacji z powodu wieku i przekroczenia ich żywotności technicznej. Pierwszy nowy pociąg dalekobieżny ma zostać oddany do eksploatacji w 2028 roku. Pierwotnie zakładano 2026 rok.