Powiat tarnobrzeski zwraca uwagę na trudności w dojeździe do zlokalizowanych na jego terenie baz wojskowych. Jednostki, które stały się kluczowym pracodawcą północnej części województwa, zatrudniają ludzi z coraz większego obszaru. Ci są zaś zmuszeni do podróży wyłącznie własnym samochodem.
– Z zazdrością patrzę na to, co udało się w rejonie Rzeszowa – mówił podczas Kongresu Kolei Dużych Prędkości Wojciech Śmiech, wicestarosta tarnobrzeski. Podkreślał, że oferta kolei w północnej części województwa podkarpackiego pozostaje na poziomie dużo niższym niż w rejonie jego stolicy, gdzie funkcjonuje
Podmiejska Kolej Aglomeracyjna. Zwrócił uwagę, że także na terenie powiatu tarnobrzeskiego potrzeby transportowe są duże.
Wielu dojeżdżających do jednostek wojskowych
Wynika to m. in. z rozlokowania na jego obszarze jednostek wojskowych. Ich liczba w Nowej Dębie ma wkrótce zostać dodatkowo zwiększona. – Już dziś żołnierze dojeżdżają do miasta nawet po 100 km – opisywał samorządowiec.
– Tymczasem jesteśmy praktycznie wykluczeni komunikacyjnie. Patrząc nawet na dojazdy z Rzeszowa, przyjeżdża do nas dziennie sześć szynobusów. Pojawiają się też cztery pociągi dalekobieżne. Transport autobusowy opiera się na jednym przewoźniku prywatnym. Większość dojeżdżających jest skazana na własny samochód – argumentował przedstawiciel starostwa. Według sygnałów docierających do samorządu żołnierze często organizują się w małe grupy, które wspólnie korzystają z prywatnych aut.
To zaś w opinii Wojciecha Śmiecha może mieć negatywne konsekwencje na wypadek konfliktu zbrojnego. – Wiadomo, że dróg nie ma za dużo. Dojazd może być wtedy bardzo utrudniony – stwierdził. Problemy mają już dziś firmy rekrutujące pracowników, które poszukują chętnych z dalszych obszarów, bo część z ich załóg odeszła do pracy dla sił zbrojnych.
Życie młodych ludzi to nie tylko szkoła
Wykluczenie komunikacyjne ma też dotykać ludzi młodych, do 20. roku życia, i seniorów. – Są autobusy w godzinach szkolnych, ale popołudniami i w soboty czy niedziele już nie – zaznaczył wicestarosta. Postulował więc budowę kolei aglomeracyjnej północnego Podkarpacia oraz rozwój infrastruktury mieszkalnej wzdłuż tras kolejowych.