Ministerstwo Infrastruktury wstępnie planuje uruchomienie połączenia z Hrubieszowa do Warszawy realizowane trasą przez Lubartów już w grudniu tego roku. Ostateczna decyzja w tej sprawie wciąż jednak nie zapadła. Problemem okazuje się bowiem wydłużenie czasu przejazdu względem podróży przez Dęblin.
Ministerstwo Infrastruktury od dłuższego czasu zapowiada rozwój siatki połączeń dalekobieżnych na liniach niezelektryfikowanych. Ma to być możliwe dzięki wprowadzeniu do ruchu większej niż dotychczas liczby spalinowych zespołów trakcyjnych, a docelowo także
produkowanych już jednostek hybrydowych. Jednym z rejonów, do których dojazd ma stać się łatwiejszy, jest Zamojszczyzna.
Hybrydy pojadą do Krakowa i Warszawy
– Bezpośrednie połączenia Warszawy z Zamościem i Hrubieszowem realizowane są przez spółkę PKP Intercity od rozkładu jazdy 2018/2019, a w relacji Kraków – Hrubieszów funkcjonują od rozkładu 2017/2018 – przypomina Anna Szumańska, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury. Kursy do i z Krakowa mają wciąż być realizowane trasą przez Mielec, Stalową Wolę, Biłgoraj i Zamość. Docelowy układ połączeń ma zostać wprowadzony w czerwcu 2027 r., przy czym póki co nie wiemy, ile par pociągów zostanie wtedy uruchomionych.
O ile przebieg kursów do Krakowa pozostanie taki sam, jak dziś, na zmiany muszą przygotować się podróżujący w kierunku stolicy. – Połączenie Warszawa – Hrubieszów jest realizowane obecnie przez pociąg IC „Bystrzyca”, który jedzie trasą przez Pilawę i Dęblin – wskazuje nasza rozmówczyni. Spalinowe i hybrydowe zespoły trakcyjne mają zaś kursować między Lublinem a Warszawą przez Lubartów i Łuków (linia nr 30). Poprawiłoby to dostęp do kolei także w Parczewie.
PKP Intercity zaproponowało podróż dłuższą o godzinę
Połączenia te mają według aktualnych założeń pojawiać się w rozkładzie sukcesywnie już od grudnia 2026 r. Ostateczne decyzje wciąż jednak jeszcze nie zapadły. – Nadal analizowana jest trasa przejazdu po linii kolejowej nr 7 [przez Dęblin] ze względu na znaczne wydłużenie czasu jazdy w relacji Warszawa – Zamość/Hrubieszów w przypadku wykorzystania propozycji PKP Intercity polegającej na skierowaniu tych połączeń przez Lubartów – tłumaczy przedstawicielka resortu.
Pociągi kursujące z Warszawy do Lublina przez Lubartów dojeżdżają do swojej stacji końcowej w ok. 2 godz. 40 min, podróż trwa więc o godzinę dłużej niż w przypadku kursów standardową trasą przez Dęblin. Z drugiej strony skierowanie pojazdów przystosowanych do obsługi linii niezelektryfikowanych na pozbawiony sieci trakcyjnej odcinek Łuków – Lubartów – Lublin pozwoliłoby na szersze wykorzystanie ich potencjału do poprawy oferty w miejscowościach, w których dziś zatrzymuje się niewiele pociągów. Przypomnijmy, że niezelektryfikowany pozostaje również odcinek Rejowiec – Zawada – Zamość – Hrubieszów (linie 69 i 72).